Radosław Stanisławski | 6 maja 2017, 20:30

Synology DS216J i QNAP TS-231P – test dwóch niedrogich NAS-ów do domu i małego biura

NAS dla mas

Sieciowe dyski twarde, tzw. NAS-y, są dziś popularniejsze niż kiedykolwiek. Pozwalają wygodnie udostępniać pliki nie tylko w sieci lokalnej, ale też poza nią. To również prawdziwe centra multimedialne, centra monitoringu, a także serwery wielu usług sieciowych. Na rynku NAS-ów do domu i małych biur rządzą dwie firmy: Synology i QNAP, a najczęściej kupowane produkty tej klasy to Synology DS216j i QNAP TS-231P. Oba kosztują wyraźnie poniżej 1000 zł. Oto ich test.

QNAP TS-231P
Cena od 779.00 zł do 779.00 zł
Synology DS216j
Cena od 714.90 zł do 802.32 zł

Tani NAS to nie tylko prosty serwer wymiany plików

Od pewnego czasu nowoczesne serwery NAS nie pełnią już wyłącznie prostych funkcji dysków sieciowych. To urządzenia pozwalające na dostęp do danych z każdego miejsca na ziemi (oczywiście – po odpowiedniej konfiguracji) czy zaawansowane przydzielanie uprawnień dostępu do plików (m.in. przez określanie praw dostępu poszczególnych użytkowników i ich grup). Pozwalają także zdalnie zlecać zadania pobierania plików (z użyciem protokołu HTTP/S, FTP, BitTorrent i innych). Spośród często spotykanych funkcji można też wyróżnić mniej lub bardziej zaawansowane systemy do automatycznego tworzenia kopii zapasowych danych (w tym z komputerów, smartfonów czy innych nośników danych) i oczywiście obsługę względnie bezpiecznych macierzy dyskowych (np. RAID 1). 

W zasadzie standardem jest w nich także obsługa usług strumieniowania multimediów (m.in. DLNA), UPnP, możliwość utworzenia serwera iTunes oraz dostęp do innych narzędzi porządkujących i udostępniających ulubione filmy, muzykę czy zdjęcia. Nierzadko serwery plików są też centrami monitoringu, zdolnymi do obsługi kamer IP i zarządzania zgromadzonym przez nie materiałem. 

NAS to urządzenie sieciowe, a do zarządzania nim służy specjalny system, zazwyczaj dostępny poprzez przeglądarkę WWW. Domowym serwerem sieciowym zarządzamy więc w taki sam sposób jak routerem. Same interfejsy są jednak bardzo różne: od prymitywnych, opartych na HTML-u paneli do wielozadaniowych systemów zbudowanych na zasadzie responsive design. Przykładem takich rozbudowanych platform są właśnie DSM i QTS zainstalowane w urządzeniach Synology i QNAP. Są to wielozadaniowe systemy, które pozwalają na wprowadzanie ustawień, instalowanie dodatkowych funkcji oraz dostęp do przechowywanych danych. Co więcej, ten sam panel administracyjny można znaleźć w bardziej zaawansowanych modelach NAS-ów obu producentów. Za pomocą domowego NAS-a można postawić na przykład własny serwer WWW (z obsługą PHP, MySQL itp.), FTP, VPN czy DNS. A możliwości jest sporo więcej, bo QNAP i Synology oprócz oficjalnych repozytoriów z oprogramowaniem pozwalają dodawać zewnętrzne źródła pakietów, których twórcy przyczyniają się do rozwoju możliwości tych urządzeń. 

Co najważniejsze, te wszystkie funkcje są dostępne w urządzeniach klasy domowej w cenie poniżej 1000 zł. To właśnie w tej kwocie chce się zmieścić większość osób szukających serwera NAS do domu i małego biura. W tym zakresie cen szczególnie dużą popularnością cieszą się właśnie dwa testowane dziś modele: Synology DS216j i QNAP TS-231P.

Domowy NAS to także dobry (i bardziej funkcjonalny) zamiennik usług chmurowych

OneDrive, Dropbox, iCloud, Google Drive – bardziej lub mniej świadomie z tych i innych usług chmurowych korzysta dziś właściwie każdy użytkownik nowoczesnego smartfona czy komputera. Taki dostęp do danych bez wątpienia znacznie ułatwia cyfrowe życie i zwiększa bezpieczeństwo przeciętnego użytkownika sprzętu podłączonego do internetu. 

Własna chmura (i ta lokalna, i ta z dostępem z zewnątrz) daje niezależność, bo to my odpowiadamy za bezpieczne przechowywanie swoich danych i mamy nad nimi pełną kontrolę. Awarie usług gigantów chmurowych należą do rzadkości, choć już się zdarzały (pamiętacie słynną aferę z Dropboxem, który sam usunął terabajty danych niektórych użytkowników?).

Do stworzenia skutecznej i wygodnej chmury dostępnej z dowolnego miejsca niezbędne jest szybkie łącze, które zapewni dużą szybkość nie tylko pobierania danych, ale też wysyłania. Zdecydowana większość dostawców usług internetowych oferuje dziś dostęp do szerokopasmowego internetu o dużej szybkości pobierania. Nieco gorzej jest w przypadku wysyłania danych, bo jego szybkość w zwykłych ofertach zwykle jest kilkukrotnie mniejsza. Przed kupieniem NAS-a z myślą o wykorzystaniu go jako chmury trzeba wziąć to pod uwagę.

W wykorzystaniu potencjału NAS-ów pomogą: rozbudowana pomoc, poradniki i fora dyskusyjne

Opisywane dziś NAS-y zapewniają proste, dobrze objaśnione kreatory instalacji i rozbudowane sekcje pomocy, ale żeby wycisnąć z nich maksimum możliwości, warto zdobyć dodatkową porcję wiedzy o działaniu pewnych mechanizmów sieciowo-sprzętowych. Zarówno Synology, jak i QNAP udostępniają na swoich stronach rozbudowane sekcje z pomocą i samouczkami (ten pierwszy – także w wersji wideo), które w bardzo prostych i czytelnych krokach przybliżają konfigurację i działanie pozornie trudnych usług. Na podkreślenie zasługuje również to, że wokół urządzeń obu firm wyrosły spore społeczności ich użytkowników, którzy na forach dyskusyjnych wyrażają swoje opinie o działaniu NAS-ów poszczególnych firm i zapewniają pomoc innym użytkownikom. Te źródła to prawdziwe kopalnie wiedzy, które dla osób nieobeznanych z urządzeniami sieciowymi mogą się okazać na samym początku bezcenne.