Adrian Kotowski | 21 kwietnia 2017, 18:30

CDP.pl likwiduje wirtualną półkę - macie tylko kilka dni na pobranie swoich cyfrowych produktów [Aktualizacja]

Idealny sposób, by zdenerwować swoich klientów. CDP.pl poinformowało dzisiaj, że likwiduje wirtualną półkę, a więc miejsce w naszym profilu, w którym możemy znaleźć zakupione przez nas cyfrowe produkty. Istotne jest jednak to, że wraz z likwidacją utracimy dostęp do nabytej zawartości, jeśli nie pobierzemy wszystkich materiałów w ciągu kilku najbliższych dni.

Cała sprawa powiązana jest ze zmianą właściciela sklepu. CDP.pl zostało na początku marca przejęte przez Merlin.pl, który musi na nowo uzyskać licencje na produkty cyfrowe, bo te wykorzystywane do tej pory pozostały u starego operatora serwisu. Nowy właściciel od początku zapewniał, że dotychczasowi klienci nie odczują zmian w negatywny sposób. Niestety w tym przypadku firma wprowadziła ludzi w błąd.

W mailu rozsyłanym do klientów sklepu CDP.pl czytamy, że wirtualna półka zostanie zlikwidowana do końca tego miesiąca. Firma radzi, by do 30 kwietnia pobrać wszystkie zakupione materiały cyfrowe, w tym gry, e-booki, audiobooki, czy filmy. Jeśli tego nie zrobicie, całkowicie stracicie dostęp do produktów, za które zapłaciliście. Co ciekawe, niektórzy użytkownicy już teraz informują, że nie są w stanie pobrać niektórych treści, które zostały po prostu usunięte bez żadnej informacji.

CDP.pl

Jak można się było spodziewać, ogłoszenie sklepu nie zostało zbyt dobrze przyjęte przez społeczność. Część osób zapewnia, że już nigdy nie zdecyduje się na zakupy w CDP.pl. Trudno się im jednak dziwić – nie przypominamy sobie, by jakiś sklep w ciągu kilku ostatnich lat postąpił podobnie. Kontrowersje budzi też termin ogłoszenia, bo według wielu osób firma dała zdecydowanie za mało czasu na pobranie plików. Samego komunikatu próżno szukać na stronie sklepu, nie pojawia się też na profilu facebookowym, gdzie zresztą wyłączono komentarze, ze względu na liczbę negatywnych opinii.

[Aktualizacja] Kilka minut temu CDP.pl rozesłało do swoich klientów kolejnego maila, w którym zapewnia, że wirtualna półka jednak nie znika, a wcześniejsza wiadomość została wysłana w wyniku pomyłki.

Źródło: własne