Adrian Kotowski | 17 maja 2017, 11:43

AMD Radeon Vega Frontier Edition - specyfikacja

Vega pojawi się najpierw w segmencie profesjonalnym. Podczas wczorajszej konferencji AMD Financial Analyst Day firma z Sunnyvale zaprezentowała kartę Radeon Vega Frontier Edition, która ma być idealnym sprzętem w przypadku obliczeń związanych z maszynowym uczeniem i zaawansowaną wizualizacją. Czerwoni przygotowali dwie wersje produktu i trzeba przyznać, że obie prezentują się całkiem interesująco.

AMD Radeon Vega Frontier Edition to model, który wyposażono w 64 Compute Units, co przekłada się na 4096 procesorów strumieniowych. AMD podaje, że maksymalna wydajność jednostki dochodzi do 12,5 TFLOPS w obliczeniach pojedynczej precyzji i do 25 TLOPS w przypadku obliczeń FP16. Takie wartości raczej nie dziwią, bo są w zasadzie identyczne jak te, o których AMD mówiło przy zapowiedzi Radeon Instinct MI25.

AMD Radeon Vega Frontier Edition

Firma nie podała dokładnie taktowania rdzenia, ale patrząc na moc obliczeniową można wyliczyć, że wyniesie ono ~1525 MHz. Na pokładzie znajdziemy 16 GB pamięci HBM2 w dwóch stosach 8Hi. Firma podaje, że ich przepustowość jest równa 480 GB/s, co mówi nam, że przy użytym 2048-bitowym interfejsie szybkość chipów wynosi około 1,88 Gb/s. Co ciekawe, tego typu konstrukcji nie ma na liście rozwiązań oferowanych swoim partnerom przez SK Hynix. Potwierdza się więc, że nowa Vega otrzymała nowe kości na wyłączność, przynajmniej czasową. Przy okazji warto też zauważyć, że sama przepustowość jest tutaj niższa niż w Radeonie R9 Fury X, gdzie wynosiła 512 GB/s.

AMD Radeon Vega Frontier Edition

Radeon Vega Frontier Edition będzie dostępny w dwóch wersjach. Pierwsza, z obudową w kolorze niebieskim, została wyposażona w typowy system chłodzenia z wentylatorem promieniowym. Druga, złota, oferuje system chłodzenia cieczą, który najprawdopodobniej się w tym modelu bardzo przyda. Oba produkty wymagają do działania podpięcia dwóch ośmiopinowych wtyczek zasilania. Nie wiemy niestety, jak wygląda kwestia wyjść wideo.

AMD Radeon Vega Frontier Edition

Jak wspomnieliśmy, AMD przygotowało swoją kartę z myślą o rynku profesjonalnym, o którym firma sama mówi, że to właśnie tam ma największe szanse na zarobienie pieniędzy przez bardzo wysokie marże. Udostępniono więc kilka porównań dotyczących nieco bardziej zaawansowanych zastosowań. Najpierw porównano nowego Radeona z układem z Fury X, by wykazać wyraźną przewagę zarówno w przypadku obliczeń FP32, jak i FP16. Jest też dość specyficzna prezentacja różnic w pojemności pamięci.

AMD Radeon Vega Frontier Edition

Ciekawsza wydaje się być za to porównanie tego modelu do Titana Xp. AMD chwali się, że przynajmniej w trzech zaprezentowanych przypadkach jego konstrukcja wygrywa z kartą zielonych. Trudno jednak stwierdzić, dlaczego sprzęt na rynek profesjonalny (bo tak dokładnie zapowiadają go czerwoni) konkuruje właśnie z tym modelem GeForce’a. Niewykluczone, że chodzi po prostu o tę samą półkę cenową. Warto jednak wspomnieć, że w przypadku testu Catia Radeon Vega Frontier Edition oferuje wydajność niższą niż Quadro P5000 (osiąga 152,92 pkt; model jest odpowiednikiem GTX 1080), a w przypadku Solidworks ustępuje nawet Quadro P2000 (osiąga 129,95 pkt; model słabszy niż GTX 1060). [Aktualizacja] AMD twierdzi, że porównanie z Titanem Xp jest zasadne, bo pokazuje wydajność dwóch pełnych rdzeni. Co więcej, nowy Radeon, choć jest jednostką zapowiadaną na rynek profesjonalny, to należy do innego segmentu niż choćby modele FirePro, czy Radeony Pro WX. 

W opisie karty na stronie AMD czytamy ponadto, że oczywiście da się na niej grać, ale czerwoni zalecają poczekać na tańsze Radeony RX Vega, które mają pojawić się po premierze opisywanego tutaj modelu. Jak podano Radeon Vega Frontier Edition trafi do sprzedaży pod koniec czerwca, co oznacza to, że konkurentów dla GTX 1070 i GTX 1080 zobaczymy najwcześniej w trzecim kwartale tego roku. Tym samym plotki o czerwcowym debiucie były w tym przypadku właśnie jedynie plotkami. 

Źródło: AMD