Adrian Kotowski | 17 maja 2017, 19:05

Qualcomm pozywa tajwańskich producentów sprzętu Apple'a

Uderzenie w partnerów przedsiębiorstwa Tima Cooka. O tym, że Qualcomm ma obecnie spore problemy wiadomo doskonale, ale podmiot nie zamierza czekać bezczynnie i także postanowił walczyć. Tym razem sprawa wydaje się być o tyle interesująca, że choć dotyczy produktów Apple’a, to nie ta amerykańska firma będzie tutaj stroną. Qualcomm postanowił uderzyć w podmioty, które odpowiadają za produkcję iPhone’ów i iPadów.

Pozew został złożony wobec czterech przedsiębiorstw – Foxconna, Compala, Wistrona i Pegatrona. Qualcomm zarzuca całej czwórce, że uchylają się od uiszczania opłat licencyjnych za techniki zastosowane w produkowanych przez nich urządzeniach mobilnych. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że to Apple miało namówić podmioty do wstrzymania wszelkich płatności na rzecz swojego konkurenta.

Trzeba tutaj wyjaśnić, że w odróżnieniu od wielu firm sprzedających smartfony, Apple nie jest bezpośrednim licencjobiorcą części rozwiązań Qualcomma wykorzystywanych w swoim sprzęcie. To producenci kontraktowi, tworzący w swoich fabrykach urządzenia z nadgryzionym jabłuszkiem są zobowiązani do uiszczania tantiem. A jak twierdzi Qualcomm, za namową swojego partnera przestali to robić.

Powód dodaje ponadto, że Apple miało obiecać całej czwórce pomoc prawną, a także finansową, w przypadku gdyby sąd nałożył na nich kary za złamanie umów licencyjnych. Wygląda więc na to, że firma z Cupertino chce w ten sposób pokazać swoją siłę. Nie jest to zresztą nic szczególnie zaskakującego wiedząc, że Apple domaga się 1 mld dolarów za zawyżone, zdaniem firmy, opłaty licencyjne, które w ciągu kilku lat musiała odprowadzić do Qualcomma. 

Źródło: Forbes