Adrian Kotowski | 19 maja 2017, 13:19

Destiny 2 - szczegóły na temat wersji PC

Fani platformy Steam będą zawiedzeni. Activision i Bungie podzieliło się nowymi informacjami na temat gry Destiny 2. Nas oczywiście najbardziej interesuje wersja pecetowa, które też poświęcono trochę czasu podczas prezentacji. Twórcy zamierzają odpowiednio dopracować tytuł i przygotować masę opcji, których oczekują gracze pecetowi.

Wiemy, że w Destiny 2 na PC nie będzie żadnego ograniczenia jeśli chodzi o liczę wyświetlanych klatek na sekundę. To ważne, bo w przypadku wersji konsolowych zastosowana zostanie blokada na 30 kl./s, i to nawet na PlayStation 4 Pro. Twórcy jak zwykle wspominają o obsłudze wysokich rozdzielczości, a także monitorów o proporcjach 21:9.

Gra będzie oferować sporo różnego rodzaju ustawień, dzięki którym dostosujemy jej wygląd do naszych potrzeb i możliwości sprzętu. Potwierdzono, że będzie możliwa regulacja pola widzenia, co w strzelankach na PC jest bardzo istotne. Nie zabraknie też odpowiedniego przystosowania sterowania pod klawiaturę i myszkę. Na załączonej grafice możecie zresztą przyjrzeć się, jak standardowo przypisano w Destiny 2 funkcje do konkretnych klawiszy.

Destiny 2

Kolejną ważną rzeczą będzie możliwość skorzystania z czatu tekstowego. Będzie można też komunikować się głosowo, ale dodatkowa opcja jest zawsze miło widziana. Jednak chyba najciekawszą wiadomością jest to, że Destiny 2 nie pojawi się na platformie Steam. Do tej pory to właśnie tam Activision wydawało właściwie wszystkie swoje produkcje. Tym razem postawiono na platformę Blizzarda (nazywaną jeszcze do niedawna Battle.net), dzięki czemu otrzymamy dostęp do wszystkich opcji społecznościowych oferowanych przez aplikację tej firmy. Na sam koniec warto też dodać, że w promowanie tytułu zaangażowana jest Nvidia, więc niewykluczone, że w Destiny 2 pojawią się jakieś techniki tej firmy. Wersje konsolowe trafią do sprzedaży 8 września tego roku. Daty premiery edycji na komputery osobiste niestety jeszcze nie ujawniono – wiemy jedynie, że gra pojawi się nieco później.

Źródło: prasowe