Piotr Gontarczyk | 9 sierpnia 2017, 03:33

Pamięć DDR4 - ceny wciąż rosną

Nie jest dobrze i wcale nie będzie lepiej. W drugiej połowie ubiegłego roku rozpoczął się proces podnoszenia cen modułów pamięci RAM typu DDR4. Trend ten przeniósł się na rok bieżący, a z najnowszych danych DRAMeXchange wynika, że nie ma co liczyć na jego odwrócenie.

Warto przypomnieć, że w pierwszym kwartale bieżącego roku kontraktowa cena 4-gigabajtowego modułu pamięci RAM typu DDR4 wzrosła o niemal 40% - 19 do 24 dolarów. W drugim kwartale nastąpił mniejszy, ale wciąż zauważalny wzrost ceny o ponad 10% - do 27 dolarów. Na rynku modułów DDR4 robi się chyba znowu coraz goręcej, bo jak wyliczono, tylko w lipcu (względem czerwca) nastąpił wzrost o około 4,6%.

Prognozy DRAMeXchange nie są optymistyczne dla konsumentów. Według analityków, którzy do tej całkiem trafnie oceniali skale wzrostów w kolejnych kwartałach, w drugiej połowie roku należy spodziewać się kolejnych wzrostów cen pamięci RAM typu DDR4. Ostatnie i przyszłe wzrosty to skutek tymczasowego wstrzymania działalności tajwańskiego zakładu produkcyjnego N2 (Fab-2), należącego do firmy Micron, gdzie doszło do skażenia. Produkcję układów DRAM wstrzymano na dwa tygodnie. W wyniku zdarzenia doszło do zniszczenia około 20 tysięcy krzemowych wafli z układami DRAM typu DDR4. Ze względu na wstrzymanie produkcji utracono też elementy bazowe dla kolejnych około 30 tysięcy wafli. Łącznie Micron na straty musiał rzucić około 50 tysięcy wafli krzemowych DRAM. Mimo że zakład wznowił produkcję, to i tak dwutygodniowa przerwa jeszcze przez jakiś czas będzie odbijać się negatywnie na cały rynek.