Bartosz Czechowicz | 10 sierpnia 2017, 17:51

Lenovo: pierwszy smartfon obsługujący platformę Google Tango nie dostanie aktualizacji Androida

Skandaliczna decyzja Lenovo. Firma poinformowała właśnie, że przygotowany we współpracy z Google smartfon Phab 2 Pro nie dostanie żadnych aktualizacji do nowszych wersji Androida. Nie byłoby o czym mówić, gdyby nie fakt, że urządzenie zadebiutowało zaledwie 9 miesięcy temu i jest pierwszym telefonem kompatybilnym z platformą Tango, a sprzęt w dniu premiery wyceniono na kwotę 500 dolarów.

Producenci smartfonów z systemem Google przyzwyczaili nas już do 2-letniego okresu wsparcia swoich urządzeń, w ramach którego użytkownicy otrzymują aktualizacje do kolejnych wydań Androida. Jest to o tyle powszechny proceder, że przy zakupie modeli kosztujących więcej niż 1000 zł w zasadzie oczekujemy, że firma odpowiedzialna za sprzęt zapewni nam oficjalny dostęp do nowych wersji oprogramowania przez przynajmniej 24 miesiące. Wydawało więc praktycznie pewnym, że sytuacja identycznie będzie wyglądała w przypadku modelu Lenovo Phab 2 Pro, który przygotowano w ścisłej współpracy z wyszukiwarkowym gigantem i który miał pokazywać możliwości platformy rozszerzonej rzeczywistości Tango (promowanej przez Mountain View).

Niestety, z informacji zamieszczonych na stronie przedsiębiorstwa wynika, że nie planuje ono wprowadzania żadnych aktualizacji do nowszych systemów dla tego modelu. Mówiąc krótko, jego użytkownicy zostaną ze standardowym Androidem 6.0. Co ciekawe, firma jednocześnie zapowiedziała, że nie ma zamiaru wprowadzać kolejnych wersji oprogramowania na pozostałych urządzeniach z serii Phab. Oznacza to, że część sprzętu utknie nawet na Androidzie 5.0. Nowy software nie pojawi się także na tabletach Tab3 7 Essential i Tab3 10 Business, które swoją premierę również miały w zeszłym roku.

Podjęta przez Lenovo decyzja to nic innego, jak marketingowy strzał w stopę. Nic tak bowiem nie zniechęca do zakupu produktów danej firmy, jak szybkie porzucanie wsparcia. Sprawę dodatkowo zaognia fakt, że producent nie poinformował nawet, dlaczego tak świeży sprzęt nie dostanie kolejnych wersji Androida. Cóż, miejmy nadzieję, że takie traktowanie klientów odpowiednio przełoży się na wyniki sprzedaży smartfonów i tabletów chińskiego przedsiębiorstwa.

Źródło: neowin