Piotr Gontarczyk | 7 grudnia 2017, 04:30

Steam - Bitcoin wyklęty przez Valve

Valve, trochę się cykam, Software. W ubiegłym roku do pociągu z Bitcoinami wsiadła firma Valve, udostępniając na platformie Steam dokonywanie płatności w tej kryptowalucie. Wczoraj jednak firma ogłosiła rezygnację z takich transakcji.

Valve swoją decyzję argumentuje tym, że wartość Bitcoina jest zbyt niestabilna, a ponadto wiąże się z coraz wyższymi kosztami obsługi transakcji. Gdy Valve dorzucało Bitcoina do akceptowanych walut, koszt obsługi pojedynczej transakcji wynosił 20 centów, a w tym roku sięga on już blisko 20... ale dolarów.

Firma Valve wskazuje, że niestabilność kursu Bitcoina doprowadza do wielu sytuacji, w których na etapie kończenia składania zamówienia, wartość kryptowaluty mocno spada. W takiej scenariuszu Valve musi albo wycofać zamówienie i zwrócić wpłaconą kwotę, albo poprosić klienta o dopłatę. Najważniejsze w tym jest to, że niezależnie od wybranej opcji, tak czy inaczej dochodzi druga z rzędu opłata transakcyjna. Czy tak duża firma jak Valve, mogła tego nie przewidzieć?

Właściciel Steama zaznacza, że nie kończy z kryptowalutami i deklaruje, że rozważy przywrócenie płatności Bitcoinami w przyszłości.

Zobacz ranking najpopularniejszych gier na Skąpiec.pl

Źródło: Valve, opr. wł.