Adrian Kotowski | 7 grudnia 2017, 13:51

NiceHash zhakowany - skradziono bitcoiny o wartości 68 mln dolarów

Prezent na Mikołajki. NiceHash oficjalnie potwierdziło włamanie na swoją stronę i kradzież dużej liczby bitcoinów. W związku z wydarzeniem firma wstrzymała wszystkie operacje na co najmniej 24 godziny, by móc zbadać incydent i szkody, jakie zostały nim wywołane. Choć NiceHash nie podaje konkretnej liczby skradzionych bitcoinów, to mówi się o przejęciu ponad 4736 BTC.

Pierwsze informacje o zhakowaniu NiceHash pojawiły się wczoraj rano, ale potwierdzono to dopiero kilkanaście godzin później. W nocie prasowej ujawniono, że włamano się do systemu płatności przedsiębiorstwa, a zawartość wielu portfeli została przejęta przez nieznanego sprawcę. NiceHash zgłosiło już incydent odpowiednim władzom i organom ścigania, a przy okazji zapewniło swoich klientów, że znacząco wzmocni swoje zabezpieczenia.

Jak to bywa w sieci, internauci bardzo szybko znaleźli adres portfela, na który prawdopodobnie przelane zostały skradzione bitcoiny. Jego właściciel w ciągu jednego dnia przetransferował 4732,421 BTC, a jeden z przelewów wynosił aż 4655,25349748 BTC. Skradzione bitcoiny miały wartość 68 mln dolarów, a szanse na ich odzyskanie nie są szczególnie duże. Obserwatorzy zauważają, że pieniądze zostaną prawdopodobnie zamienione na inne kryptowaluty o podwyższonym poziomie anonimowości, takie jak Monero. Dopiero wtedy zostaną sprzedane na giełdach.

Sama platforma NiceHash zbudowana jest na modelu sprzedawania i wynajmowania mocy obliczeniowej do kopania kryptowalut. Dzięki temu użytkownik może kopać wirtualne pieniądze bez wymogu tworzenia za własne środki przeznaczonej do tego platformy sprzętowej. Osoby korzystające z NiceHash będą musiały po przywróceniu usługi zmienić swoje hasło. Co ciekawe, informacja o kradzieży tak dużej liczby bitcoinów w żaden sposób nie wpłynęła na cenę tej waluty, która dzisiaj sięgnęła 50 tysięcy złotych.