Agnieszka Serafinowicz | 6 października 2010, 11:30

Optymalizacja Windows – obalamy mity

Pseudooptymalizacje

Chęć posiadania szybszego komputera, a właściwie szybciej działającego systemu operacyjnego, szybciej uruchamiających się i wydajniej działających aplikacji, od zawsze była motorem pracy programistów tworzących wszelkiego typu ramboostery i tweakery. Do dziś na wielu forach internetowych można znaleźć mnóstwo porad, jak zwiększyć wydajność Windows bez ponoszenia żadnych kosztów. Niestety, wiele z nich nie daje spodziewanych efektów, a niektóre – wręcz odwrotne do zamierzonych. Uznaliśmy, że najwyższy czas wyjaśnić wybrane mity związane z optymalizacją systemów operacyjnych firmy Microsoft.

Wstęp
Systemem operacyjnym, który obrósł w największą liczbę mitów optymalizacyjnych, jest wciąż najpopularniejszy Windows XP, który pojawił się niemal dziewięć lat temu (26 października 2001 roku). W Polsce korzysta z niego ponad 65% użytkowników. Windows 7, najnowszy system operacyjny giganta z Redmond, jest już zainstalowany na komputerach prawie 15% polskich użytkowników i jego udział stale rośnie, zbliżając się do poziomu osiągniętego przez Windows Vista, czyli nieco ponad 17% (źródło: Gemius SA, gemiusTraffic, 13.09.2010–19.09.2010; więcej na www.ranking.pl).

Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że system operacyjny to oprogramowanie bardzo złożone. Wystarczy przypomnieć nagłośnioną kilka lat temu sprawę wycieku części kodu źródłowego systemów Windows NT/2000. Według niektórych ekspertów wykradziono wtedy około 13,5 miliona linii kodu. Cały system Windows 2000 to około 35 milionów linii kodu. Oczywiście, nowsze systemy Windows są jeszcze bardziej rozbudowane. Według Vincenta Maraia, konsultanta Microsoftu, autora książki The Build Master: Microsoft’s Software Configuration Management Best Practices, Windows XP ma 40 milionów linii kodu, a Windows Server 2003 – 50 milionów. Kod Siódemki liczy 120 milionów linii. Nasz artykuł będzie co prawda dotyczył tylko systemów Windows, ale warto zdać sobie sprawę, że złożoność nie jest wyłącznie cechą systemów Microsoftu: jądro systemu Linux już w 2008 roku przekroczyło 10 milionów linii kodu.

Skoro współczesny popularny system operacyjny jest tak złożonym produktem, to logiczny wydaje się wniosek, że można coś poprawić, coś zoptymalizować. Należy jednak wyraźnie rozróżnić optymalizację kodu systemu i optymalizację funkcji działającego już produktu. W artykule zajmiemy się wyłącznie tą drugą kwestią. Pierwsza odpada z prozaicznej przyczyny: tzw. reverse engineering Windows jest po prostu nielegalny. Inna sprawa, że kod o takiej złożoności jest niemożliwy do ogarnięcia przez pojedynczego, choćby największego geniusza-programistę.