Piotr Kulik | 11 czerwca 2012, 12:26

XBMC Media Center w wydaniu OpenELEC w roli centrum multimedialnej rozrywki

Multimedialny raj – XBMC 11 Eden

O XBMC Media Center musiało słyszeć wielu z Was, ale pewnie mało kto próbował bliżej poznać ten program. Prawdopodobnie dlatego, że XBMC jest przeważnie postrzegany jako odtwarzacz multimedialny, a po latach przyzwyczajeń trudno próbować czegoś nowego, zwłaszcza gdy pakiet instalacyjny jest bardzo duży, a konfiguracja wygląda na skomplikowaną. Prawda jest taka, że odtwarzanie multimediów to tylko ułamek możliwości XBMC, który jeśli dostanie szansę, potrafi zmienić komputer w kompletne centrum rozrywki. Dlatego postanowiliśmy przybliżyć go Czytelnikom, przy okazji testując go w specjalnej dystrybucji OpenELEC w roli multimedialnego centrum rozrywki i sprawdzając w nim działanie kilku nettopów.

Komputery typu Home Theather PC coraz częściej pojawiają się pod telewizorami. Część użytkowników decyduje się na własnoręczne złożenie odpowiedniego zestawu. W niektórych przypadkach taki HTPC od komputera do pracy różni się tylko obudową lepiej dobraną do zestawu audio, bo w środku jest mocny procesor, potężna karta graficzna i system Windows. Nie wszyscy jednak potrzebują pod telewizorem zamiennika stacji roboczej. Dla wielu ważne jest, by taki sprzęt zajmował mało miejsca, był cichy, stosunkowo tani i pobierał mało energii, a przede wszystkim służył jako rasowy HTPC odtwarzający wszelkiego rodzaju multimedia. Mając świadomość, że własnoręczne złożenie takiego komputerka w formacie mini-ITX nie jest proste ani tanie, postanowiliśmy sprawdzić, czy dostępne w sprzedaży nettopy mogą się sprawdzić w takiej roli. Jako platformy programowej postanowiliśmy użyć sprawdzonego i uznanego XBMC Media Center w specjalnej dystrybucji OpenELEC.

 

XBMC Media Center – trochę historii

XBMC Media Center to multiplatformowe oprogramowanie przygotowane po to, aby służyć za multimedialne centrum rozrywki. To solidna alternatywa dla Windows Media Center Microsoftu czy Apple Front Row. XBMC został stworzony kilka lat temu z myślą o pierwszej konsoli firmy Microsoft, czyli Xboksie, stąd pierwotna nazwa Xbox Media Center. Nie był to projekt pisany od zera: oparto go na znanym posiadaczom konsoli programie Xbox Media Player. XBMP początkowo był tylko odtwarzaczem multimedialnym. Jego kolejne wersje były coraz bardziej zaawansowane, a w styczniu 2003 roku ukazała się wersja 2.2, która była kompletnym zamiennikiem dashboardu i prócz swoich oryginalnych funkcji zapewniała możliwość uruchamiania aplikacji i gier przeznaczonych dla Xboksa. Była to przełomowa wersja, gdyż pojawiła się również obsługa wielu wersji językowych, zasobów sieciowych SMB, funkcja odtwarzania multimediów bezpośrednio z płyty DVD i wiele innych. Jeszcze w tym samym roku zaprzestano rozwijania XBMP, a w jego miejsce pojawił się XBMC. Przez kilka lat jego możliwościami mogli się cieszyć tylko posiadacze Xboksa. W 2008 roku pojawiły się oficjalne kompilacje przeznaczone dla Linuksa, Mac OS X, iOS i Windows. Od tego czasu kod źródłowy XBMC był modyfikowany przez wielu producentów sprzętowych odtwarzaczy multimedialnych i innych, a samo oprogramowanie doczekało się wielu projektów opartych na źródłach XBMC. Chociaż są one dostępne pod różnymi nazwami i mają zmieniony interfejs użytkownika, kilka z tych marek, np. Boxee i 9x9Player, reklamuje swoje produkty jako „Designed for XBMC” („zaprojektowane do XBMC”) i „Powered by XBMC” („oparty na XBMC”) z użyciem oficjalnego logo XBMC, a wszystko to za zgodą Fundacji XBMC i programistów z Team-XBMC.

XBMC menu

XBMC to prawdziwy „kombajn” multimedialny i nie sposób od razu wymienić wszystkich jego funkcji. Zresztą bez odpowiednich przykładów byłaby to strata czasu, i to z punktu widzenia zarówno naszego, jak i Czytelnika. Dlatego postanowiliśmy dokładniej przedstawić poszczególne elementy tego oprogramowania, od instalacji poprzez konfigurację, dodawanie wtyczek, budowanie biblioteki i alternatywne sposoby sterowania po odtwarzanie multimediów. A ponieważ nie jest to platforma idealna, nie omieszkamy wykazać tego w artykule, jak również zwrócić uwagi na elementy, które mogłyby zostać ulepszone.

XBMC to platforma, której nie ma sensu używać na sprzęcie niepodłączonym do internetu. I nie mamy tu na myśli korzystania z wtyczek, które pozwalają na oglądanie czy słuchanie multimediów dostępnych w takich witrynach, jak YouTube, Vimeo, Polskie Radio, OpenFM i Moodland. Internet to wygodne w użyciu źródło aktualizacji samego oprogramowania oraz wtyczek, ale to przede wszystkim źródło danych dla wszelkiego rodzaju scraperów, które pobiorą z sieci informacje, okładki i fanarty dla multimediów z lokalnej biblioteki. Internet to także możliwość wygodnego wyszukiwania i pobierania napisów w czasie oglądania filmów. Dlatego podkreślamy, że XBMC bez internetu będzie tylko zwykłym odtwarzaczem multimediów.

Test XBMC przeprowadziliśmy na kilku komputerach. W teście udział wzięło trzech przedstawicieli tandemu Intel Atom D525 i Nvidia Ion 2 oraz cztery nettopy z AMD Brazos. Zdecydowaliśmy się także przetestować bardziej otwartą konfigurację zbudowaną z barebone firmy Shuttle: na płycie z układem Intel H61 umieściliśmy procesor Intel i7-2600k i kartę graficzną Asus GeForce 520 1GB Silent. Udało nam się również przetestować nettop firmy Zotac, ZBOX ID80, którego sercem jest najnowszy Atom Cedar Trail wspomagany przez mobilną kartę grafiki Nvidia GeForce GT 520M. Mimo że jest oficjalnie dostępna dystrybucja XBMC Live, na potrzeby testu zdecydowaliśmy się użyć wyspecjalizowanej dystrybucji OpenELEC, o której więcej opowiemy na następnej stronie.