Mieszko Krzykowski | 28 stycznia 2013, 07:51

Apple iPhone 5, HTC One X+, LG Swift X4 HD, Nokia Lumia 920, Samsung Galaxy S III – przegląd najlepszych i najdroższych smartfonów „poprzedniej” generacji

Tuż przed zmianą warty

Na horyzoncie zarysowuje się nowa generacja czołowych modeli smartfonów, a niektóre firmy już zaczęły nieśmiało wchodzić w nową epokę. Wygląda na to, że najbliższe miesiące upłyną pod znakiem konstrukcji o 5-calowych ekranach Full HD, czekających na chwilę, gdy klienci uznają, że telefony mogłyby jednak być trochę mniejsze. To idealny moment, aby spojrzeć wstecz i sprawdzić, któremu producentowi udało się stworzyć naprawdę najlepszy smartfon, i to nie tylko dlatego, że każdy już pokazał, na co go stać, ale też dlatego, że ceny tych urządzeń najpewniej niedługo mocno spadną, a wtedy zainteresują się nimi nowi potencjalni użytkownicy.

Wstęp

Jednym z najczęściej zadawanych pytań dotyczących smartfonów jest... który z nich jest najlepszy. Teoretycznie nie powinno dać się na nie odpowiedzieć, tak jak nie sposób wymienić najlepszego pod każdym względem laptopa. Jednak „kieszonkowe komputery” z najlepszej półki na razie są tak do siebie podobne (a ponadto gdzieś po drodze całkowicie wyginęły linie biznesowe, klawiatury mechaniczne, slidery i urządzenia z ekranem o przekątnej mniejszej niż 4 cale), że coraz więcej osób próbuje znaleźć coś obiektywnie najlepszego. Można by dyskutować o tym, czy powinno się porównywać ze sobą urządzenia o różnych systemach operacyjnych i czy nie należałoby zacząć poszukiwań od zrozumienia fundamentalnych różnic między iOS, Windows Phone i Androidem, jednak dla wielu podstawowa funkcjonalność jest tak zbliżona, że kwestia systemu operacyjnego schodzi na dalszy plan.

Który smartfon jest więc najlepszy? Jeśli pominąć kwestię upodobań, będzie to sprzęt, który zapewni optymalne połączenie wysokiej klasy wyświetlacza, długiego czasu działania, dobrej jakości aparatu i wysokiej wydajności. W ten sposób porównaliśmy pięć smartfonów: Apple iPhone 5, HTC One X+, LG Swift 4X HD, Lumia 920 i Samsung Galaxy S III. Dlaczego akurat te? Bo w tym momencie są to najważniejsze i najdroższe urządzenia czołowych producentów dostępne na naszym rynku. Dlaczego akurat teraz? Bo za rogiem czeka nas tytułowa zmiana warty i dobrze jest wiedzieć, kogo mają pokonać nowości i gdzie najlepiej wypatrywać obniżek cen ;) A dlaczego zabrakło tego lub tamtego modelu? Oto kilka nieobecnych.

  • Nexus 4. Jest to smartfon widmo. Bardzo dobrze wiemy, że „roznosi on wszystkie urządzenia z tego artykułu i jest od nich dwa razy tańszy” (a przynajmniej niektórzy chcieliby, aby tak było ;)), ale po prostu nie jest oficjalnie dostępny w Polsce. A w krajach, w których teoretycznie można go kupić, trzeba na niego grzecznie czekać w kolejce nawet kilka tygodni. Co prawda niedługo ma się to zmienić, ale i tak nie wiadomo, czy u nas cena będzie tak samo atrakcyjna jak tam, gdzie można korzystać ze sprzętowego sklepu Google.
  • LG Optimus G. Wiemy, że Swift 4X HD nie jest już czołowym modelem LG, ale Optimus G (a raczej Swift G) trafi oficjalnie do Polski dopiero w marcu i wtedy będzie rywalizował z trochę innymi urządzeniami.
  • Xperia T lub Z. Xperia T nigdy nie miała być „flagowcem” Sony i rywalizować ze smartfonową śmietanką, a Xperia Z pojawi się dopiero za miesiąc i będzie należała do nowej generacji, która wymusi obniżki cen sprzętu z dzisiejszego testu.
  • HTC Butterfly/Droid DNA. Na razie te modele są dostępne tylko w kilku krajach i poczekamy, aż się to zmieni.
  • Samsung Galaxy Note II. To zupełnie inna kategoria sprzętu, w której Galaxy Note II na razie nie ma konkurencji.

Poza tym zachęcamy do zapoznania się z naszym artykułem o różnicach między różnymi systemami operacyjnymi, gdyż pomoże on dobrać smartfon do indywidualnych potrzeb.