Krzysztof Opacki | 4 października 2012, 15:55

Test dwóch płyt głównych FM2: Asus F2A85-V PRO oraz Gigabyte F2A85X-UP4

Podstawa pod Trinity

Wraz z nowym APU AMD wprowadziło gniazdo FM2 do procesorów w udoskonalonej architekturze Bulldozer – Piledriver. Wielu zapewne nie rozumie tej decyzji, ale prawdopodobnie chodziło o szybsze komunikowanie się procesora z kontrolerem zasilania (to jedna z najważniejszych różnic pomiędzy AM3 a AM3+). Jednak o ile w części płyt AM3 można było umieszczać układy FX, to w FM1 i w FM2 jest to niemożliwe, bo układ nóżek jest inny. Oprócz tego ani procesor FM1 nie pasuje do gniazda FM2, ani na płycie FM1 nie zainstalujemy procesora FM2. Tym razem trzeba kupić nową. Na początek zajmiemy się produktami z dobrej półki: przetestowaliśmy dwie „flagowe” konstrukcje Asusa i Gigabyte'a.

Nowe i stare układy logiki

Gniazdu FM2 towarzyszy tylko jeden nowy układ logiki: A85X. Jego nazwa robocza to Hudson-D4, czyli bardzo podobna jak w przypadku poprzedniej generacji. Ponadto platforma FM2 będzie oferowana także z mostkami znanymi już z płyt FM1: A55 oraz A75. Oto schemat funkcjonalny układu A85X:

 

 

Scharakteryzujmy pokrótce każdy z układów logiki przeznaczonych do gniazda FM2 i nowych APU:

A85X jest najbardziej rozbudowany, ma aż osiem portów Serial ATA, każdy o przepustowości 6 Gb/s (SATA3). Jeśli chodzi o złącza USB 3.0, nic się nie zmieniło względem poprzednika, A75. W układ wbudowano czteroportowy kontroler USB 3.0, a liczba obsługiwanych bezpośrednio USB 2.0 wynosi aż 10. Układ A85X jako jedyny umożliwia współpracę w CrossFire X dwóm kartom AMD Radeon w trybie 2 × 8, czyli tym optymalnym. Niewykluczone jednak, że podobna możliwość pojawi się także w płytach z tańszymi układami za sprawą przełączników linii PCI Express.

A75 to ten sam układ co w platformie FM1. Od A85X jest uboższy o dwa porty SATA i oficjalnie nie obsługuje CrossFireX. Nieoficjalnie jednak CrossFire X działa, ale nie w trybie 2 × 8, a tylko w ×16 + ×4. Nie jest to rozwiązanie optymalne, ale dobrze, że mamy chociaż tyle. Liczba portów USB 3.0 pozostała bez zmian.

A55 także jest już znany użytkownikom podstawki FM1. Jest to tani układ, pozbawiony portów SATA3 (ma sześć SATA2). Brak również bezpośredniej obsługi USB 3.0, ale znaczna część płyt z A55 z pewnością będzie wyposażona w zewnętrzny kontroler.

Warto też dodać, że bardzo powszechnym dodatkiem do płyt FM2 stało się oprogramowania Lucid Virtu MVP, które było już obecne w nielicznych płytach FM1, a w przypadku modeli LGA1155 do procesorów Intela z układem Z77 stało się niemalże standardem. O tym oprogramowaniu już obszernie pisaliśmy w oddzielnym artykule.

Podkręcanie na płytach głównych z gniazdem FM2

Podkręcanie w przypadku płyt głównych z gniazdem FM2 może być proste lub... uciążliwe i niebezpieczne. Jeśli procesor będzie w wersji Black Edition (z końcówką K w nazwie), będzie się ograniczało do zmiany mnożnika procesora i ewentualnie zwiększenia napięcia zasilającego. W przypadku APU bez odblokowanego mnożnika można zmieniać tylko zegar bazowy, który jest zarazem częstotliwością taktowania PCI Express. O ile karty graficzne są zwykle podatne na takie „podkręcenie”, to z układami LAN i kontrolerami USB bywa różnie.

Już przy 120–125 MHz mogą działać niestabilnie, a na dłuższą metę – trwale się uszkodzić. Na szczęście APU do gniazda FM2 mają znacznie wyższe mnożniki bazowe od poprzedników przeznaczonych do FM1 i nie będzie konieczne żyłowanie zegara bazowego do tak wysokich wartości – ale pełni możliwości tańszych modeli bez K w nazwie przy względnie bezpiecznym zegarze bazowym nie osiągniemy.