Marek Kowalski i Agnieszka Serafinowicz | 25 października 2012, 05:55

Windows 8 Modern UI – interfejs bez menu Start, ale za to płynny

Kafelkowa rewolucja

Dziś Microsoft oficjalnie przedstawi nowy system operacyjny przeznaczony do komputerów stacjonarnych, laptopów i tabletów (oficjalnie trafi na rynek 26 października). W redakcji już od jakiegoś czasu korzystamy z jego finalnej polskojęzycznej wersji. Wrażenia? Zdecydowanie mieszane. Głównie dlatego, że choć fundamenty systemu nie odstają od tego, do czego przyzwyczaił nas Windows 7, to zmiana koncepcji użytkowania jest fundamentalna. Rynkowy sukces Windows 8 może oznaczać koniec świata PC w obecnym kształcie.

Wstęp

Budżet kampanii marketingowej, której zadaniem jest wypromowanie Windows 8 na następcę wszystkich wcześniejszych wersji Windows, szacowany jest na, bagatela, 1,5 mld dol. A mówimy wyłącznie o środkach wyłożonych na odpowiednie zaprezentowanie nowego systemu, a nie o całości nakładów niezbędnych do tego, by w ogóle powstał.

Oto nowe urządzenia z Windows 8 - wszystkie z dotykowym ekranem!

Finalna wersja Windows 8 została skompilowana i wysłana do tłoczni już 1 sierpnia. Od tego czasu wszyscy mogli się zapoznać z gotowym produktem i dostosować swoją ofertę.

W redakcji testowaliśmy niemal każde udostępnione wydanie nowego systemu Microsoftu. Jakiś czas temu opublikowaliśmy obszerny przegląd możliwości wersji Consumer Preview, która ukazała się 29 lutego. Nie zamierzamy powielać przedstawionych wówczas informacji: dziś skupimy się na tym, co się zmieniło, a także na tym, jak pewne rozwiązania wyglądają w polskojęzycznej wersji Windows 8 Pro, bo właśnie takiej mieliśmy okazję używać.

Od razu bardzo ważna informacja: artykuł dotyczy Windows 8 (a dokładniej: polskojęzycznej wersji Windows 8 Pro, dostępnej w dystrybucji w ramach abonamentu Microsoft Technet), a nie Windows RT.


Laptop Asusa z ekranem dotykowym i systemem operacyjnym Windows 8