Mieszko Krzykowski | 13 lutego 2013, 12:00

Test porównawczy smartfonów ze średniego segmentu – HTC 8S, HTC Desire X, LG Swift L9, Samsung Galaxy S III mini, Samsung Galaxy S II, Sony Xperia P, Sony Xperia S

Stara gwardia kontra nowa

Jednym z najbardziej zatłoczonych segmentów rynku smartfonów jest przedział od 1100 złotych do 1400 złotych. To w nim ścierają się wcześniejsi liderzy, zastąpieni już nowszymi „flagowcami”, tacy jak Samsung Galaxy S II i Sony Xperia S, z nowościami precyzyjnie wycelowanymi właśnie w te widełki cenowe, czyli HTC 8S, HTC Desire X, LG Swift L9, Samsung Galaxy S III mini i Sony Xperia P. To tutaj producenci przestają oszczędzać na materiałach oraz podzespołach i eksperymentują z ciekawymi rozwiązaniami. Zapraszamy do testu porównawczego smartfonów ze średnio dobrej półki.

Wstęp

Patrząc na statystyki sprzedaży i popularności smartfonów wśród Polaków, okazuje się, że większość z nich wybiera produkty za mniej więcej 1000-1500 zł. To znak czasu, bo w dobie malejącego rynku komputerów osobistych (coraz niższa sprzedaż), popyt na smartfony jest wręcz większy niż podaż!

Z tego też względu, tym razem pod lupę wzięliśmy smartfony kosztujące 1100–1400 zł. Pięć z nich, czyli HTC 8S, HTC Desire X, LG Swift L9, Samsung Galaxy S III mini i Sony Xperia P, to bezpośredni rywale, ale każdy z nich stara się utrafić w gusta trochę innej grupy osób, przez co jest to bardzo urozmaicona rywalizacja. Pozostałe dwa modele z tego zestawienia to goście specjalni. Samsunga Galaxy S II nie mogło tu zabraknąć, bo nadal jest to bardzo popularny sprzęt, a na dodatek właśnie jest wdrażana aktualizacja jego systemu do wersji 4.1. Czy niegdysiejszy król Androida nadal jest wart tego, aby go kupić? To chyba jedno z najciekawszych pytań spośród tych, na które odpowie ten artykuł. Sony Xperia S, która jest najdroższym urządzeniem w tym zestawieniu, jest też najtańszym, które ma ekran HD i aparat rodem ze smartfonowych wyższych sfer, zatem wiele osób może się zastanawiać, czy warto się na nią skusić, lekko naciągając budżet. A inne powody, dla których urządzenia z dzisiejszego testu są godne zainteresowania? Większość z nich da się kupić na serwisach aukcyjnych za mniej niż 1000 zł, więc dla wielu z Was będzie to artykuł o tym, który smartfon za mniej niż 1000 zł jest najlepszy, choć na to pytanie miał odpowiedzieć wcześniejszy ;)

Zanim przejdziemy od tej krótkiej prezentacji aktorów dzisiejszego przedstawienia do wyników castingu, chcielibyśmy jeszcze w kilku zdaniach poruszyć temat, który często dominuje w komentarzach pod naszymi testami porównawczymi, czyli o cenach. Gdy dobieramy sprzęt do takich testów, to najważniejszym czynnikiem jest dla nas cena sugerowana producenta lub ta, którą można spotkać w dużych sklepach z elektroniką. Jednak nietrudno zauważyć, że wiele osób woli kupować smartfony na Allegro, gdzie często można je znaleźć dużo taniej niż w sieciówkach (i nie mamy zamiaru więcej dyskutować o tym, które z tych rozwiązań jest sensowniejsze, bo każdy ma prawo kupować swoje gadżety w taki sposób, jaki mu najbardziej odpowiada). Dlatego w tym artykule w ramkach z wadami i zaletami podajemy dwie ceny: tę, która się pojawia na metkach w dużych sklepach, i drugą, „allegrową”. W praktyce nie zmienia to końcowego werdyktu, bo relacje cenowe między przetestowanymi smartfonami pozostają prawie niezmienione, ale mamy nadzieję, że w ten sposób uda się nam uniknąć niepotrzebnych nieporozumień i zamieszania.