Radosław Stanisławski | 18 kwietnia 2013, 06:01

SimCity z procesorami APU AMD – pierwsza tego typu promocja

AMD Never Settle pod lupą

„SimCity” to bez wątpienia jeden z gorętszych tytułów ostatnich tygodni, który pozostanie na ustach graczy jeszcze przez jakiś czas (choć niekoniecznie będzie się o nim mówiło w samych superlatywach, a to za sprawą licznych problemów z dostępem). Od dziś nabywcy niektórych jednostek APU mogą mieć tę grę za darmo w ramach programu AMD Never Settle. Jak komfortowej zabawy mogą się spodziewać? Sprawdziliśmy to.

AMD Never Settle – czy gra w pudełku może zachęcić do kupienia procesora?

Pomysł dodawania gier do sprzętu komputerowego nie jest nowy. Apogeum takich praktyk przypadło mniej więcej na czasy serii kart GeForce 4 i Radeon 9000. Pomijając kilka wyjątków (np. kupon na megahit „Half-Life 2”, który był dołączany do najwyższych modeli Radeonów 9800), były to raczej pozycje drugiej świeżości, często też same w sobie nieszczególnie atrakcyjne. Nigdy jednak nie próbowano dodawać gier do... procesora. 

370 zł + 170 zł =... 370 zł

Co innego oferta Never Settle. Tutaj żadnej gry nie można nazwać przeciętną. Zarówno te dodawane do Radeonów („Bioshock: Infinite”, „Far Cry 3”, „Crysis 3” itd.), jak i zapowiadane „SimCity” w zestawach z układami APU to po prostu łakome kąski dla każdego miłośnika trójwymiarowej rozrywki. Zwłaszcza że nabywcy na przykład Radeona HD 7970 i tak najpewniej kupią go z zamiarem grania w takie tytuły. Potencjalnie jest to spora oszczędność. Weźmy choćby cenę procesora A8-5500, do którego dołączono „SimCity”. Sam układ kosztuje około 370 zł, podczas gdy grę w ofercie Origin wyceniono na 170 zł. Chyba nie znajdzie się nikt, komu taki prezent się nie spodoba.

Kod do usługi Origin odblokowujący możliwość grania w „SimCity” otrzymają nabywcy procesorów A10-5800K, A10-5700, A8-5600K oraz A8-5500. Kod zostanie wysłany w postaci elektronicznej po zarejestrowaniu się na stronie promocyjnej AMD (LINK). Promocja rozpoczyna się właśnie dziś (18.04.2013) i według założeń wszystkie wymienione APU powinny być wyposażone w stosowny kupon.

Kliknij, aby powiększyć

„SimCity” a sprawa APU

W związku z licznymi wątpliwościami co do komfortu rozgrywki z użyciem jednostek APU postanowiliśmy sprawdzić, jak te procesory sprawdzą się podczas gry w wybranym przez nas, średnio wymagającym miejscu testowym, które odzwierciedla działanie najczęściej wykorzystywanego elementu symulatora życia burmistrza, podglądu miasta.

Trzy tygodnie temu sprawdziliśmy już, jak w podobnych sytuacjach zachowują się w „SimCity” procesory. Według naszych obserwacji w niektórych momentach gra miała bardzo duże wymagania co do wydajności procesora, a sytuację pogarsza to, że wykorzystuje tylko jeden rdzeń.

Dziś do tematu podejdziemy nieco inaczej i sprawdzimy, czy posiadacz najszybszego obecnie zintegrowanego układu graficznego, Radeona HD 7660D, będzie mógł pozwolić sobie na płynną rozgrywkę przy sensownej szczegółowości obrazu. Mimo że w „SimCity”, jak w każdej grze strategicznej, do pełni szczęścia nie trzeba więcej niż 40–50 kl./s, szczególny nacisk kładziemy na płynność, która ma dla nas większe znaczenie niż szczegółowość świata na ekranie. W końcu o płynną rozgrywkę chodzi potencjalnemu nabywcy APU. 

Jako odniesienie służyć nam będą procesory Intela z podobnego pułapu cenowego: Core i3-3220 i Core i3-3225, wyposażone w układy graficzne HD Graphics 2500 i 4000. Nie są to konstrukcje projektowane z myślą o graczach, ale są często spotykane w energooszczędnych komputerach, więc byłoby grzechem nie sprawdzić, jak wypadają na tle Radeona HD 7660D.