Łukasz Marek | 1 sierpnia 2014, 12:43

WD My Book Duo 12 TB – krótki test urządzenia do archiwizacji danych

Terabajty zdjęć, filmów i dokumentów

Ilość danych, które w komputerze trzyma przeciętny użytkownik, wciąż jest względnie mała. Są jednak ludzie, którzy wręcz „archiwizują internet” – zdjęcia, dokumenty, filmy; inni zajmują się półprofesjonalnie obróbką różnego rodzaju danych. Oni wciąż potrzebują więcej i więcej miejsca. Firma Western Digital proponuje im coś, co może starczyć na wiele miesięcy pracy, albo nawet lat: dysk zewnętrzny WD My Book Duo 12 TB z interfejsem USB 3.0. Oto jego krótki test.

WD My Book Duo 12 TB

Archiwizacja danych to ciężki kawałek chleba. Bez względu na to, czy chodzi o przechowywanie zdjęć, muzyki i filmów czy też ich edycję, popularna „chmura” jeszcze nie jest najlepszym wyborem. Mimo wszystko powolne łącza nie pozwalają kopiować dużych plików na tyle szybko, aby to było wygodne. Edytowanie danych, które znajdują się na odległym serwerze, wiąże się z mniej więcej tym samym problemem. Jedynym wyjściem z sytuacji jest przetrzymywanie większej ilości danych na własnych nośnikach. 

Użytkownicy komputerów stacjonarnych mają nieco ułatwione zadanie: to nie problem kupić na przykład 2-terabajtowy dysk twardy i zainstalować go w obudowie, a w ten sposób nośniki teoretycznie można dokładać w nieskończoność. To jednak tylko teoria, bo już przy kilku kończy się miejsce albo liczba wyjść na płycie głównej, a wtedy dokupienie kolejnego dysku nie wystarczy, by powiększyć przestrzeń na dane.

Pozostali mają nie lada problem: jej zwiększanie w komputerach typu All-in-One czy przenośnych to już poważne przedsięwzięcie, a także natychmiastowe ograniczenia. Przykładowo większość laptopów, nawet tych „rozbudowywalnych”, wciąż ma tylko dwa miejsca na nośnik danych (co więcej, tylko 2,5-calowy), a to po prostu mało. 

Dla tych osób już od kilku lat tworzy się domowe serwery NAS i urządzenia DAS, takie jak Pegasus R4 z interfejsem Thunderbolt, czyli przestrzeń dyskową dostępną dla całej sieci LAN, wybranych użytkowników lub podłączoną do jednego komputera. Przykładem tego ostatniego zastosowania jest właśnie My Book Duo firmy Western Digital.

WD My Book Duo 12 TB

WD My Book Duo to DAS (Directly Attached Storage), czyli przestrzeń dyskowa podłączona bezpośrednio do komputera. Po wyjęciu z pudełka oczom ukazuje się prostopadłościan z zaokrąglonymi rogami.

Na przodzie znajdują się trzy diody, które informują o stanie urządzenia oraz aktywności dwóch zamontowanych w środku dysków twardych.

Z tyłu jest kilka złączy: zasilania, USB 3.0, służące do skomunikowania DAS-a z komputerem, oraz dwa dodatkowe USB 3.0.

U góry zamontowano plastikową kratkę wentylacyjną: ulatnia się przez nie ciepłe powietrze powstałe w wyniku pracy dysków twardych. Naciskając górną pokrywę w odpowiednim miejscu, można się dostać do środka i wymontować umieszczone tam nośniki. 

My Book Duo 12 TB zajmuje znacznie więcej miejsca niż 2,5-calowy dysk przenośny, ale nie ma się czemu dziwić: wewnątrz znajdują się dwa pełnowymiarowe, 3,5-calowe dyski twarde WD Red. Każdy z nich nosi oznaczenie WD60EFRX i zapewnia 6 TB na dane.