Mateusz Brzostek | 17 września 2014, 20:02

Asus Rampage V Extreme – test

Asus Rampage V Extreme to czołowy przedstawiciel serii ROG. Rampage to nazwa, której Asus nie nadaje byle czemu. Poprzednio nosiła ją płyta Rampage IV Black Edition; tegoroczny model ma numer o jeden większy, jakby nikt nie czuł potrzeby gonienia za oznaczeniami płyt ROG z platformy desktopowej (które są już w siódmej generacji). I bardzo dobrze: Rampage nie musi się wyróżniać nazwą czy opakowaniem, bo każdy, komu mogłaby się przydać taka konstrukcja, już zna tę markę.

Asus Rampage V Extreme wyróżnia się za to ceną: kosztuje około 1750 zł i jest najdroższą konsumencką płytą główną (nie tylko z gniazdem LGA2011-v3, ale w ogóle!). Nawet najlepiej wyposażone płyty z wymyślnymi akcesoriami, przeładowane nowoczesnymi interfejsami peryferyjnymi, kosztują kilkaset złotych mniej. Dlaczego tak drogo? Co może usprawiedliwić taki wydatek?

Żeby to wyjaśnić, trzeba się przyjrzeć tej płycie z dwóch perspektyw, i właśnie to dziś zrobimy. Pierwsza to punkt widzenia kogoś, kto chce mieć domowy komputer z platformą Haswell-E i zamierza na nim grać, edytować wideo, symulować jakieś wielkie zbiory danych czy w inny sposób wykorzystywać na co dzień moc obliczeniową i pojemność pamięci tej platformy.

Druga to punkt widzenia miłośnika podkręcania, którego interesuje nie biurkowy pecet z Haswellem-E, a właśnie sprzęt nadający się do ekstremalnego przyspieszenia. To bardzo wąska grupa i wiele należących do niej osób nie musi podejmować decyzji, co kupić, ani w ogóle kupować takiej płyty, bo dostanie ją w ramach wsparcia overclockerskiego światka.

Żeby uczciwie ocenić płytę, której większość cech jest istotna tylko dla tej drugiej grupy, musimy pokazać oba punkty widzenia. W niniejszym artykule skupiamy się na tym pierwszym, ale wkrótce spojrzymy na konstrukcję Asusa także z tej drugiej strony.

Model Asus Rampage V Extreme
Format płyty E-ATX
Podstawka LGA2011-v3
Układ logiki Intel X99
Rodzaj pamięci operacyjnej 8 slotów DDR4 (maks. 128 GB)
Liczba portów PCI Express 6 (2 ×16, 3 ×8, 1 ×1)
Liczba portów PCI Brak
Obsługa Nvidia SLI / AMD CrossFireX Tak/Tak
Liczba złączy SATA 10 SATA 6 Gb/s (Intel X99)
2 SATA 6 Gb/s (ASMedia)
Liczba złączy SATA Express 1 (Intel X99, dzielone z 2 × SATA)
1 (ASMedia, dzielone z 2 × SATA)
Liczba złączy M.2 1 (110 mm, 80 mm lub 60 mm, tylko PCI-E)
Karta sieciowa przewodowa

1 Gigabit LAN (Intel)

Układ dźwiękowy Realtek ALC1150
Liczba portów USB 3.0 (panel I/O) 8 (ASMedia)
Liczba portów USB 2.0 (panel I/O) 2 (Intel X99)
Liczba portów USB 3.0 (wnętrze obudowy) 4 (Intel X99)
Liczba portów USB 2.0 (wnętrze obudowy) 4
FireWire (IEEE 1394) Brak
Panel wejścia-wyjścia 12 USB (w tym 10 USB 3.0), PS/2, optyczne wyjście S/PDIF, LAN, 5 audio
Cena ok. 1750 zł

 

Asus Rampage V Extreme z bliska

Rampage V Extreme ma rozmiary E-ATX, czyli jest nieco dłuższa i szersza od zwykłej płyty (30,5 cm × 27,2 cm). Zwiększenie rozmiarów pozwoliło zmieścić kilka dodatkowych złączy i „strefę OC”, czyli wyświetlacz, przyciski i przełączniki do podkręcania.

Płyta ma w sumie sześć gniazd PCI-E, z tego cztery czerwone, podłączone do procesora i przeznaczone głównie do kart graficznych, oraz dwa dodatkowe, czarne. Spośród czerwonych dwa mogą działać w trybie ×16, a dwa – w trybie ×8. Czarne są podłączone do mostka południowego X99; górne działa w trybie ×4, a dolne – w ×1. Z boku, czyli nietypowo, umieszczono slot M.2, podłączony do procesora (dzieli przepustowość z najniższym czerwonym slotem), co oznacza, że obsługuje wyłącznie nośniki korzystające z interfejsu PCI-E – a takich jest na rynku tylko kilka. Nośnik umieszczony w tym slocie zasłania jeden z otworów montażowych płyty – trzeba go zamontować już po zainstalowaniu płyty w obudowie.

Linie PCI-E rozdysponowano w niezbyt uniwersalny, ale bezkompromisowy sposób. Zamiast dać możliwość przełączania ich między tym czy innym gniazdem, po prostu wszystko podłączono tak, aby wydajność była jak największa, jakby w założeniu, że przecież nikt nie będzie chciał korzystać z nieoptymalnych wariantów.

Układ chłodzenia jest raczej prosty: radiator na układzie zasilania CPU jest połączony ciepłowodem z dużą osłoną przy panelu wejścia-wyjścia, która pełni raczej funkcję ozdobną. Ciepłowód styka się bezpośrednio z tranzystorami (podobnie jak w schładzaczach DirectCU); radiator ma dużą pojemność cieplną, ale małą powierzchnię oddawania ciepła.

Zasilacz impulsowy procesora jest prosty i nowoczesny. Ośmiofazowy kontroler steruje zintegrowanymi mosfetami; półprzewodnikowe komponenty dostarczyła firma International Rectifier (choć kontroler jest ukryty za oznaczeniami Asusa). Ulepszono też ponoć cewki: dzięki drobniejszej granulacji materiału ferromagnetycznego w rdzeniu mają mieć mniejsze straty histerezowe. Oczywiście, porównanie dotyczy poprzedniej generacji płyt Asusa; konkurencja też na ogół stosuje nowoczesne elementy pasywne.

Radiator na mostku południowym też ma raczej ozdobną funkcję, ale i tak nie nagrzewa się zbytnio. Po drugiej stronie płyty umieszczono w tym miejscu małą płytkę, która przydaje sztywności dużej połaci laminatu. Dodatkowy radiator na środku płyty niczego nie chłodzi, zapewnia tylko miejsce na podświetlone logo ROG.

Złącza dla nośników danych to 10 SATA 6 Gb/s obsługiwanych bezpośrednio przez chipset, z których 2 można wykorzystać jako SATA Express, oraz 2 dodatkowe SATA/SATA Express, które zapewnia kontroler ASMedia. Ponieważ oba łącza SATA Express są podłączone do mostka południowego, można je wykorzystywać jednocześnie z M.2.

W prawym górnym rogu płyty umieszczono „strefę OC”: pięć przycisków, wyświetlacz i przełączniki pozwalające odłączyć sloty PCI-E. O funkcjonalności tych przycisków powiemy dalej.

Wbudowany układ dźwiękowy to minimum, jakiego można oczekiwać po płycie tej klasy. Pod osłoną elektromagnetyczną umieszczono układ Realtek ALC1150, a towarzyszą mu kondensatory ELNA. Przerwa w laminacie oddzielająca obwód audio jest podświetlona na czerwono, przy czym każde podświetlenie można wyłączyć.

Układ dźwiękowy sam wykrywa podłączenie słuchawek o wysokiej impedancji i przestawia wzmocnienie. W porównaniu z najlepiej wyposażonymi płytami X99 Asus Rampage V Extreme nie imponuje układem dźwiękowym, choć my nie usłyszeliśmy różnicy. Niezidentyfikowany wzmacniacz odpowiada za funkcję SoundStage, która pozwala zmienić brzmienie. Jest kilka domyślnych profili, ale można też zaprogramować własny; ustawiona charakterystyka wzmacniacza jest przechowywana w jego własnej pamięci, dzięki czemu funkcja jest całkowicie sprzętowa (działa nawet bez żadnego oprogramowania). Możliwość zmiany charakterystyki wzmacniacza zastępuje częściowo możliwość wymiany opampa.

Przy dolnej krawędzi płyty umieszczono dwie kości pamięci z UEFI (w podstawkach), przycisk zmiany profili SoundStage, dodatkowe złącze zasilania dla gniazd PCI-E, złącze USB 3.0 (podłączone do chipsetu), dwa USB 2.0, jedno ROG Extension (do OC Panelu, o którym opowiemy dalej) oraz przycisk aktywujący funkcję Keybot.

Na panelu wejścia-wyjścia jest 10 portów USB 3.0 podłączonych do kontrolerów ASMedia oraz 2 porty USB 2.0 podłączone do chipsetu. Są porty: PS/2, LAN (podłączony do karty sieciowej Intel I218), gniazda antenowe dla potrójnej anteny Wi-Fi (3T3R, czyli do 1,3 Gb/s), komplet wyjść audio oraz przyciski do resetowania UEFI i łączenia się z drugim komputerem w celu podkręcania.

Na płycie są dwa złącza wentylatorów CPU oraz trzy pary dodatkowych. Co ciekawe, dwa wentylatory z jednej pary są sterowane razem – albo ręcznie, albo w zależności od wskazań dodatkowych czujników temperatury, które dołączono do płyty i które można umieścić w dowolnych miejscach.

Dodatki dzielą się na kierowane do graczy i te przeznaczone do podkręcania. Do tych pierwszych należą mostki SLI (jest tylko jedna konfiguracja 3-way: wszystkie karty obok siebie), mostek CrossFire, osłona panelu wejścia-wyjścia, potrójna antena Wi-Fi, komplet kabli SATA, naklejki do oznaczenia kabli oraz instrukcja (tylko po angielsku).

Wśród dodatków do podkręcania jest X-Socket, czyli wymienna tylna płytka do podstawki procesora. Dołączonym kluczem można odkręcić metalowe części podstawki i wymienić płytkę na taką, która nie będzie blokować otworów montażowych dookoła. Dzięki temu można zamontować układ chłodzenia ze śrubami przechodzącymi przez laminat, na przykład większość kontenerów na ciekły azot albo agregatów chłodniczych:

Ostatnim bonusem jest OC Panel – oddzielne urządzenie, o którym opowiemy dalej.