Mateusz Skrycki | 3 listopada 2014, 08:58

Prestigio MultiPad Visconte 3 3G – test tabletu z dołączaną klawiaturą

Tablet z Windows i 3G za 1099 zł

Tablety z Androidem i modemem 3G, choć droższe od podstawowych wersji (maksymalnie o kilkaset złotych), nie są niczym niezwykłym. W urządzeniach z Windows modem 3G występuje jednak nader rzadko, a w cenie poniżej 2000 zł wyboru praktycznie ma. Szczęśliwcem wyposażonym w ten typ łączności jest Prestigio MultiPad Visconte 3 3G, którego poprzednika testowaliśmy pół roku temu. Podobnie jak starszy brat ma okładkę, która pełni również funkcję klawiatury. Oto jego test.

Prestigio MultiPad Visconte 3 3G

Prestigio MultiPad Visconte 3 3G na pierwszy rzut oka wygląda dość znajomo. Całkiem niedawno w naszej redakcji gościł Goclever Insignia 1010 Business, którego wygląd i parametry wskazują na bliskie pokrewieństwo z Visconte 3. Wspomniany Goclever na polskim rynku ma braci bliźniaków w postaci modeli Kruger&Matz KM1080 i Colorovo CityTab Supreme 10.1. Czyli w sumie na półkach sklepowych można znaleźć cztery bardzo podobne konstrukcje o chińskich korzeniach, z których tylko Prestigio MultiPad Visconte 3 3G jest wyposażony w modem 3G.

BudowaWyposażenie
Wymiary 259 mm × 173 mm × 9,7 mm Modem 3G Tak
Masa 681 g (tablet)
1055 g (tablet + klawiatura)
GPS Nie
Ekran 10,1 cala, 1280 × 800
149 ppi
Bluetooth Tak
SoC
(CPU + GPU)
Intel Atom Z3735F
4 × 1,33 GHz
(turbo do 1,83 GHz)
Intel HD Graphics 311 MHz
(turbo do 646 MHz)
HDMI Tak
RAM 2 GB USB mikro-USB 2.0 + USB 2.0
Pamięć wbudowana

16 GB (4 GB na dane)
slot na kartę mikro-SD

Aparat przód: 2 MP, filmy 720p
tył: 5 MP, filmy 1080p
Pojemność akumulatora 7000 mAh Dodatki ładowarka, kabel USB, klucz do pakietu Office

Wykonanie i łączność

Warstwa ochronna wyświetlacza jest dostatecznej jakości. Łatwo zbiera odciski palców, w umiarkowanym stopniu poddaje się czyszczeniu, a palec nie sunie po niej bez oporów. Wyczuwa się lekkie spowolnienie, które trochę przeszkadza. Sztywność powłoki jest poniżej przeciętnej, a ponadto między digitizerem a właściwą matrycą występuje wolna przestrzeń. Logo Windows pod ekranem jest tradycyjnie przyciskiem dotykowym, który wywołuje menu „Start”.

Tylna pokrywa tabletu Prestigio MultiPad Visconte 3 3G składa się z dwóch części: plastikowej i metalowej. Pierwsza z nich została wykonana z czarnego tworzywa z metalicznymi dodatkami i pokryta wzorem w romby, a drugą zrobiono z aluminium o lekko chropowatej fakturze. Krawędzie metalowej części są ostre i kanciaste. Nie zabrakło czarnej plastikowej ramki, która biegnie przez wszystkie krawędzie. Naszym zdaniem tylna pokrywa jest po prostu brzydka, choć jest to, oczywiście, kwestia gustu...

Na lewej krawędzi oprócz niespodziewanego dodatku w postaci pełnowymiarowego portu USB znalazły się: wyjście mikro-HDMI, złącze ładowania do specjalnego zasilacza, gniazdo minijack oraz mikrofon. Dźwięk po podłączeniu słuchawek jest dobrej jakości, chociaż bardzo cichy (naszym zdaniem – za cichy).

Umieszczone przy bocznych krawędziach przetworniki grają bardzo słabo. Dźwięk dosłownie „pływa” przez zmienne akcentowanie różnych części pasma, co ma opłakane skutki dla słuchacza. Bardziej dynamiczne fragmenty są jakby sinusoidalnie przyciszane. Pod tym względem jest naprawdę źle.

Po prawej stronie umieszczono wyłącznik, przyciski regulacji głośności oraz złącze mikro-USB.

U góry pod klapką schowano sloty na karty mikro-SD oraz mikro-SIM. Modem obsługuje Aero2.

Zdjęcia wykonane tylnym aparatem są przeciętnej jakości. Został on wyposażony w autofokus, ale można również wskazać ręcznie, gdzie ma zostać zogniskowana ostrość. Przedni aparat jest trochę gorszy i zdjęcia są delikatnie rozmyte.

Opcjonalnym dodatkiem (kosztującym 100 zł) jest etui wraz z klawiaturą. Jego funkcjonalność i konstrukcja nie odbiega od tego, co widzieliśmy do tej pory w spokrewnionych tabletach. Część chroniąca ekran można złożyć w piramidkę, która podpiera tablet i przekształca go w namiastkę laptopa. Niestety, magnesy, których zadaniem jest podtrzymanie konstrukcji, są słabe i w efekcie nawet delikatne przesunięcie tabletu wraz z okładką skutkuje złożeniem się wspomnianej piramidki.

 

Ze względu na krótką przekątną ekranu (10 cali) klawiatura została pomniejszona: klawisze mają jedynie 12 mm wysokości (w tradycyjnych laptopach jest to 14 mm) i zapewniają nie najlepszą informację zwrotną. Pisze się przez to niewygodnie i trudno sobie wyobrazić pracę z tekstem na co dzień. Płytka dotykowa jest mała i pozbawiona mechanicznych przycisków. Również ona nie należy do najwygodniejszych.

 

Po zamontowaniu okładki prawy górny róg klawiatury lekko się unosi, co dodatkowo utrudnia pisanie.