Krzysztof Dziedzic | 21 listopada 2016, 14:40

TP-Link Touch P5 – test

Router z dotykowym ekranem

TP-Link Touch P5 to jeden z pierwszych na rynku routerów wyposażonych w dotykowy ekran. Nietypowa konstrukcja to jednak niejedyna godna uwagi cecha tego modelu. Jego teoretyczna przepustowość, przy jednoczesnym wykorzystaniu wszystkich pasm, wynosi aż 1900 Mb/s. Sprawdziliśmy, jak to wygląda w praktyce. Oto test routera TP-Link Touch P5.

TP-Link Touch P5
Cena od 649.00 zł do 899.00 zł

TP-Link Touch P5 – wygląd, konstrukcja obudowy

Powierzchnia obudowy routera TP-Link Touch P5 może się podobać. Została pokryta charakterystycznym wzorem w postaci niewielkich, nieregularnie rozłożonych prostokątów, które tworzą wrażenie przenikania. Ażurowa obudowa zapewnia bardzo dobry przepływ powietrza i skuteczne chłodzenie urządzenia: w trakcie testów nie nagrzewało się ono zbyt mocno. Jedynym minusem jest błyszcząca powłoka, która z łatwością zbiera odciski palców. Router jest dość duży, ale nie jest zbyt ciężki: waży 703 g. Jego wymiary to 284 mm × 157 mm × 53 mm.

TP-Link Touch P5

Front TP-Linka Touch P5 zaskakuje: nie ma na nim żadnych diod informujących o działaniu urządzenia. Zamiast tego na wierzchu obudowy umieszczono dotykowy ekran o przekątnej 4,3 cala. Jest on swego rodzaju centrum dowodzenia, dzięki któremu można zarządzać działaniem routera i w każdej chwili sprawdzić jego stan. To dobry ekwiwalent diod – jednak czy nie został użyty nieco na wyrost? Sprawdzamy to w dalszej części artykułu.

Port USB 3.0 zamontowano w prawym dolnym rogu frontu. Jest oddalony od anten, żeby jak najmniej zakłócać działanie sieci bezprzewodowej. Jego lokalizacja może być bardzo niewygodna z punktu widzenia kogoś, kto ma nośnik niestandardowych rozmiarów.

TP-Link Touch P5

Z tyłu modelu TP-Link Touch P5 również nie ma kilku podstawowych rozwiązań, które można znaleźć w tego typu urządzeniach. Próżno szukać tam przycisku WPS, nie ma także przełącznika WiFi ON/OFF. Reszta jest standardowa: cztery złącza LAN, jedno WAN, port USB 2.0, przycisk resetowania, przycisk zasilania oraz gniazdo zasilacza. Oczywiście, nie zabrakło otworów ułatwiających montaż na ścianie.

TP-Link Touch P5 – ekran dotykowy

Możliwość sterowania modelem TP-Link Touch P5 za pomocą ekranu dotykowego oznacza, że nie trzeba używać interfejsu WWW, by przeprowadzić konfigurację routera. Wyjmujemy urządzenie z pudełka, podłączamy przewody, uruchamiamy – i już kilka chwil później (bootowanie trwa około 30 s) możemy korzystać z szybkiego kreatora Quick Setup. Kreator jest podzielony na kilka prostych kroków.

Router zawsze wymaga zmiany zapisanego przez producenta hasła dostępu. To dobre rozwiązanie, jednak z punktu widzenia kogoś, kto zamierza często korzystać z funkcji dotykowych, nie ma sensu wymyślać bardzo skomplikowanego hasła, gdyż trzeba będzie podawać je po wybraniu właściwie każdej zakładki.

Nietrudno odnieść wrażenie, że interfejs widoczny na ekranie dotykowym TP-Linka Touch P5 nieco przypomina system Android. Dostęp do funkcji uzyskujemy na jednym z trzech ekranów głównych, następnie wybieramy opcję – i po podaniu hasła administratora możemy wprowadzać zmiany. Duży plus należy się za to, że można zmieniać prawie wszystkie opcje, dzięki czemu nawet zaawansowana konfiguracja może się odbyć bez użycia komputera. Nasze ogólne odczucia po korzystaniu z ekranu dotykowego tego routera są pozytywne, jednak w czasach wydajnych smartfonów z dobrej klasy wyświetlaczami interfejs TP-Linka Touch P5 może się wydawać dość powolny i toporny.

TP-Link Touch P5


Na szczęście konfigurację można przeprowadzić również za pomocą panelu administracyjnego dostępnego przez stronę WWW. Wygląd całego panelu zdecydowanie się zmienił w stosunku do starszych konstrukcji. Ten w modelu TP-Link Touch P5 wygląda bardzo nowocześnie i jest na tyle uniwersalny, że z konfiguracją spokojnie poradzą sobie początkujący użytkownicy, ale potrzebne opcje znajdą również zaawansowani. Podobnie jak w przypadku ekranu dotykowego przy pierwszym uruchomieniu jesteśmy proszeni  o zmianę hasła administratora, a następnie przeprowadzenie szybkiej konfiguracji.

Inaczej niż w interfejsie starszego typu nie doświadczymy już powolnego ładowania się zakładek czy innych niedogodności. Wszystkie operacje odbywają się bardzo płynnie, a ponowne uruchomienie routera jest konieczne tylko przy zmianie kluczowych ustawień. Od razu należy zaznaczyć, że TP-Link Touch P5 nie jest wyposażony w polski interfejs.

Do dyspozycji są trzy główne tryby:

  • Quick Setup – służy do wstępnej, szybkiej konfiguracji urządzenia od razu po podłączeniu;
  • Basic – zawiera podstawowe opcje konfiguracyjne, które w zupełności wystarczą większości mniej zaawansowanych użytkowników;
  • Advanced – skierowany do najbardziej zaawansowanych użytkowników, zapewnia dostęp do wszystkich opcji konfiguracyjnych.