Damian Lejnert | 12 marca 2018, 18:00

Test zestawów słuchawkowych dla graczy w cenie 350–650 zł

Graj, muzyko!

Na wirtualnym polu bitwy liczą się przede wszystkim realne umiejętności. Nie ma się jednak co oszukiwać: urządzenia peryferyjne mogą ułatwić życie. Co prawda mysz czy klawiatura nie wygra za nas pojedynku, ale może uczynić rozgrywkę niebywale komfortową, a przyjemność z gry może się przełożyć na skuteczność. Nie inaczej jest ze słuchawkami. Zestaw słuchawkowy dla gracza powinien być przede wszystkim wygodny, a jego brzmienie – lekkie, przestrzenne i szczegółowe. Sprawdziliśmy w praktyce, czy na te cechy może liczyć ktoś, kto kupi zestaw słuchawkowy dla graczy z przedziału 350–650 zł.

Test zestawów słuchawkowych dla graczy w przedziale 350-650 zł — garść informacji

Odnośniki zaszyte w tekście mogą Was przenieść do stron w porównywarce cen poświęconych opisywanym urządzeniom. Możecie się w ten sposób zorientować w obecnej sytuacji rynkowej, a przy okazji wesprzecie nasze działania. Dzięki temu wsparciu będziemy mogli robić dla Was jeszcze więcej testów, nawet jeszcze obszerniejszych.

Jeśliby zapytać statystycznego gracza o to, co jest według niego najważniejsze w grach komputerowych, z pewnością by powiedział, że jest to odpowiednio duża liczba klatek na sekundę, tak żeby animacja była płynna, zapierająca dech w piersiach grafika, ciekawa fabuła, która sprawia, że nie sposób się oderwać od ekranu, oraz wiele innych rzeczy, mniejszych lub większych, które mogą zapewnić przyjemność z rozgrywki. Nie wątpimy, że wśród nich znalazłaby się jakość dźwięku. Dlaczego jednak zdecydowanie łatwiej przeznaczyć nam swoje pieniądze na jeszcze lepszą kartę graficzną niż na dobre źródło dźwięku bądź wysokiej klasy zestaw słuchawkowy?

Każdy na swój sposób rozumie pojęcie przyjemność z rozgrywki. Jeden wybierze lepszą jakość grafiki kosztem płynności, drugi – odwrotnie, trzeci zaś przyjemność będzie czerpał głównie z dźwięku, nawet jeśli w zupełności wystarczy mu do tego jakość, którą zapewnia zintegrowany układ audio. W tym ostatnim przypadku nie bez znaczenia jest obawa przed wyrzuceniem pieniędzy w błoto. Wielu bowiem, nawet jeśli słyszy różnicę, nie uznaje jej za wartą dodatkowych wydatków.

Warto jednak pamiętać, że brzmienie zestawu słuchawkowego dla gracza to nie wszystko. Czym jeszcze powinien się wyróżniać? Musi być przede wszystkim wygodny, żeby nie powodował dyskomfortu podczas choćby najdłuższych sesji. Powinien być też wytrzymały, skutecznie izolować od dźwięków otoczenia oraz mieć dobrej jakości mikrofon, umożliwiający komunikację na najwyższym poziomie. Nie do końca da się natomiast przewidzieć, jakie brzmienie wywoła szeroki uśmiech na twarzy przyszłego użytkownika. O ile bez większych problemów da się stwierdzić, jaki dźwięk szczególnie dobrze sprawdzi się w takiej a takiej grze, o tyle wcale nie jest powiedziane, że akurat taka charakterystyka brzmienia przypadnie danej osobie do gustu. 

Wielu zwróci uwagę na rozwiązania bezprzewodowe, które cieszą się coraz większą popularnością (szczególnie wśród graczy konsolowych). Niewątpliwą zaletą takich zestawów jest przede wszystkim wygoda. Przewód często może być naprawdę kłopotliwy, a jego brak oznacza nieskrępowane ruchy i pozwala nie zdejmować słuchawek za każdym razem, gdy trzeba odejść od biurka. Z drugiej strony połączenie bezprzewodowe ma swoje wady. Najczęściej stosuje się sygnał radiowy o częstotliwości 2,4 GHz. Słuchawki są przez to bardziej podatne na zakłócenia od konstrukcji z kablem. Ponadto trzeba je ładować, a przy tym nierzadko są znacznie droższe od przewodowych odpowiedników i niewarte swojej ceny. 

Test zestawów słuchawkowych dla graczy — kilka słów o testowaniu

Podczas testów najbardziej zależało nam na tym, żeby jak najlepiej odwzorować warunki sprzętowe typowego gracza. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że przeważająca część zestawów słuchawkowych i tak zostaje podłączona do zintegrowanego układu dźwiękowego (o ile nie jest to zestaw USB). Z drugiej strony nie jesteśmy zwolennikami podłączania zestawów słuchawkowych dla graczy do dwu-, a nawet trzykrotnie droższych źródeł. Staje się więc oczywiste, że ktoś, komu zależy na absolutnie najwyższej jakości dźwięku w grach, nie kupi słuchawek dla gracza za mniej więcej 300 zł, zwłaszcza jeśli na samo źródło jest gotów wydać minimum dwa razy więcej. Podobnie jest z graczem, który dysponuje znacznie skromniejszym budżetem. Nie oznacza to, oczywiście, że takie osoby są skazane na układy zintegrowane (które, swoją drogą, są dziś znacznie lepsze niż jeszcze kilka lat temu). Jest wręcz przeciwnie. Pamiętajmy jednak, że w wielu przypadkach połączenie tańszego źródła z droższymi słuchawkami będzie sensowniejszym rozwiązaniem niż łączenie tanich słuchawek z kartami pokroju Asus Xonar Essence STX II.

W teście zestawów słuchawkowych dla gracza nie mogło zabraknąć modelu odniesienia. Stwierdziliśmy, że do tego celu najlepiej będzie użyć zestawu najczęściej polecanego miłośnikom wirtualnych zmagań, HyperX Cloud Core. Tym słuchawkom trudno cokolwiek zarzucić, mają bowiem z punktu widzenia gracza wszystko to, co powinny mieć. Są świetnie wykonane, bardzo wygodne i zapewniają dobre, szczegółowe brzmienie, które sprawdza się nie tylko w grach.

Podczas głównych testów korzystaliśmy w sumie z dwóch źródeł. Są to:

  • zintegrowany układ dźwiękowy z kodekiem Realtek ALC1150 na płycie ASRock Fatal1ty B150 Gaming K4 Hyper;
  • zewnętrzna karta dźwiękowa Audiotrak Prodigy Cube Black Edition z przetwornikiem cyfrowo-analogowym Wolfson WM8776, układem Tenor TE7022L oraz fabrycznym wzmacniaczem operacyjnym.

Oprócz dwóch wymienionych źródeł w swoich testach posłużyliśmy się zewnętrzną kartą dźwiękową Sennheiser GSX 1000 z algorytmem dźwięku przestrzennego 7.1 oraz Sennheiser Binaural Rendering Engine (ten według producenta ma zadowolić nawet najbardziej wymagających graczy, którym zapewni dobrej jakości przestrzenne brzmienie). Urządzenie Sennheisera wykorzystaliśmy do dodatkowego porównania wirtualnego dźwięku przestrzennego i możliwości prawdziwego ośmiokanałowego zestawu Asus ROG Centurion.

W naszych testach pewnym wyjątkiem są zestawy, których przewód zakończono standardowym wtykiem USB. Nie mogliśmy ich przez to podłączyć bezpośrednio do kart dźwiękowych. Niektóre zestawy wyposażono też w dodatkowe gadżety, takie jak karty dźwiękowe USB, pełniące także funkcję kontrolera. Wielu mogą się wydać kuszącym dodatkiem, szczególnie że za ich pomocą zestaw nierzadko zyskuje dodatkowe funkcje, takie jak obsługa oprogramowania i wirtualnego dźwięku przestrzennego. Warto jednak zaznaczyć, że ich zdecydowana większość cechuje się słabą jakością nie tylko wykonania, ale też dźwięku. 

Na czas testów wszelkie efekty dodatkowe zostały wyłączone. Ocenialiśmy czysty, niezniekształcony ulepszaczami dźwięk i faktyczne możliwości zestawu. Wyjątkiem są testy słuchawek wyposażonych w dodatkowy tryb  wirtualnego dźwięku przestrzennego: tu dodatkowo ocenialiśmy jakość jego symulacji (wrażenia z rozgrywki opisujemy pod osobnymi śródtytułami). 

System operacyjny wykorzystany w testach to Windows 10 Home w wersji 64-bitowej. 

Test zestawów słuchawkowych dla graczy —

gry wykorzystane w teście

Test zestawów słuchawkowych przeznaczonych dla graczy nie miałby sensu, gdybyśmy nie sprawdzili, jak radzą w sobie one w zastosowaniu, do którego przecież zostały stworzone. Wszystkie wykorzystane przez nas tytuły były zaktualizowane do najnowszej wersji.

  • Battlefield 1

Najnowsza część Battlefielda to bez dwóch zdań gra warta uwagi. Ze względu na dynamikę rozgrywki oraz nieustanną akcję wokół postaci gracza bardzo dobrze się nadaje do oceny separacji poszczególnych składowych pasma i ogólnej charakterystyki brzmienia. Test polegał na 15-minutowej rozgrywce wieloosobowej w trybie „podbój” na mapie Pustynia Synajska (serwer 64-osobowy).

  • Playerunknown's Battlegrounds

W naszym teście nie mogło zabraknąć jednej z najgorętszych nowości ostatnich miesięcy. Ta popularna produkcja battle royale w wielu sytuacjach wymaga nie tylko cierpliwości, ale też wychwytywania szczegółów mogących zdradzić, czy ktoś inny znajduje się w tym samym budynku. Znaczenie ma więc przestrzenność dźwięku, ułatwiająca określenie kierunku, z którego nadchodzi przeciwnik, a nawet odległości od niego. Test polegał na rozegraniu jednego meczu w trybie solowym.

  • Counter-Strike: Global Offensive

Jedna z najbardziej znanych i najpopularniejszych gier e-sportowych, w której precyzyjny dźwięk ma nierzadko największe znaczenie. Test polegał na rozegraniu przynajmniej jednego meczu turniejowego na mapie Train. W tym tytule oczekiwaliśmy przede wszystkim lekkiego, przestrzennego i szczegółowego brzmienia, które bez większych problemów pozwoliłoby nam usłyszeć i bezbłędnie zlokalizować przeciwnika. Wybór mapy jest nieprzypadkowy: pozwala ona określić także to, jak słuchawki reagują na zmianę wysokości źródła dźwięku. 

  • Fallout 4

Być może ostatnia część serii Fallout nie ma zbyt rozbudowanej i porywającej fabuły, jednak eksploracja terenów zrujnowanego Bostonu zapewnia dziesiątki godzin dobrej zabawy. Podczas testów szczególną uwagę zwróciliśmy na dźwięki otoczenia i ogólną szczegółowość brzmienia. Znaczenie miała także czystość i wyrazistość dialogów. Test dzielił się na trzy etapy:

  • 5-minutowy przemarsz ulicami zrujnowanego Bostonu;
  • przeprowadzenie trzech rozmów;
  • walka z przeciwnikiem z wykorzystaniem broni palnej i białej.

Test zestawów słuchawkowych dla graczy —

lista utworów wykorzystanych w teście

Wielu nabywców słuchawek dla graczy oczekuje też, że będą uniwersalne, czyli że zapewnią dobre brzmienie nie tylko w grach, ale również w muzyce i filmach. Szczegółowy i suchy, pozbawiony barwy dźwięk wielu modeli może się jednak okazać zbyt męczący, żeby można było wygodnie rozsiąść się w fotelu i rozkoszować nagraniami ulubionych wykonawców. A w muzyce liczy się przede wszystkim barwa. Dobrze byłoby, gdyby w zastosowaniach niezwiązanych z grami zestaw sprawował się choćby przyzwoicie.

Poniżej przedstawiamy pełną listę utworów, które posłużyły do oceny możliwości poszczególnych zestawów. Większość z nich to pliki z kompresją bezstratną zapisane w formacie FLAC o częstotliwości próbkowania 44,1 kHz i rozdzielczości 16 b. Nie mogło też zabraknąć kilku utworów zapisanych w stratnym formacie MP3 (192 kb/s).

Kompletna lista odtwarzania:

  • Joe Bonamassa - Stop
  • Joe Satriani - Unstoppable Momentum
  • Stevie Ray Vaughan - Rude Mood
  • Limp Bizkit - Boiler
  • Limp Bizkit - The One
  • Eric Clapton - Tears In Heaven
  • Jane's Addiction - End to the Lies
  • Jane's Addiction - I'll Hit You Back
  • Guns N' Roses - My Michelle
  • Guns N' Roses - Welcome to the Jungle
  • Herbie Hancock - Watermelon Man
  • Herbie Hancock - Driftin'
  • The White Stripes - Ball and Biscuit
  • A. Vivaldi - The Four Seasons, Winter - Largo, Itzhak Perlman, London Philharmonic Orchestra
  • R.Wagner - Ride Of The Valkyries, Budapest Symphony Orchestra, Gyorgy Lehel
  • W.A. Mozart - Eine Kleine Nachtmusik - Andante, Bohdan Warchal, Slovak Chamber Orchestra
  • 2Pac - How Do U Want It
  • O.S.T.R. - Miami
  • Kękę - Smutek
  • Odesza - Say My Name
  • Odesza - Koto