M. Zabłocki, P. Juraszek, M. Kolmer | 5 marca 2018, 16:00

Bruce Patterson opowiada o komputerach NUC i zdradza trochę ciekawostek – wywiad z wieloletnim pracownikiem Intela

Hades Canyon i Compute Card

Na targach Intel Extreme Masters w Katowicach mieliśmy przyjemność porozmawiać z Bruce'em Pattersonem, menadżerem ds. wprowadzania nowych produktów na rynek, pracującym w tej firmie już od 22 lat. Bruce przekazał nam kilka ciekawostek o komputerach NUC, opowiedział o aspektach technicznych i pokazał na żywo komputer Hades Canyon (to najpotężniejszy NUC w historii). Zapytaliśmy też o strategie biznesowe i dalsze plany Intela na kolejne lata.

PCLab.pl: Cześć, Bruce! Jak się czujesz? Na początek mamy kilka pytań od naszych czytelników. W jaki sposób skonstruowano układ chłodzenia w komputerze Hades Canyon? Czy jest głośny?

Bruce Patterson: – Czuję się świetnie, panuje tu znakomita atmosfera, dziękuję. No więc tak: wewnątrz NUC Hades Canyon mamy dwa pokaźnych rozmiarów wentylatory, po prawej i po lewej stronie, pomiędzy którymi znajduje się komora parowa, przykrywająca procesor i układ graficzny. Układ chłodzenia rozciąga się na całej długości komputera.

Czy zintegrowany wewnątrz układ graficzny pociągnie najnowsze gry AAA? Do jakiej karty graficznej dostępnej na rynku możemy porównać wydajność tej zintegrowanej Vegi? 

– Wydaje mi się, że najbliżej będzie GTX 1060 3 GB. 

Czy możemy wymienić wewnątrz cokolwiek poza nośnikiem danych i pamięcią operacyjną? 

– Nie, nie ma takiej możliwości. 

Czy Hades Canyon będzie dostępny w Polsce, tak jak na całym świecie, w kwietniu tego roku? 

– To zależy od konkretnych warunków współpracy z poszczególnymi krajami, ale w kwietniu będziemy wysyłać gotowe produkty, które mogą być sprzedawane w Polsce. Za ich dostarczenie do konsumentów odpowiadają dystrybutorzy, różni w każdym z krajów.

Czy układ Intel + Vega powstał na zlecenie Apple? Jakie są ogólne plany jego wykorzystania? 

– Nie chcę się wypowiadać w sprawach biznesowych i dystrybucyjnych firmy Apple, ale układ Intel + Vega będzie wykorzystywany przez Intela w małych komputerach i laptopach mniejszych rozmiarów.

Czy uważasz, że na polskim rynku taki komputer ma szansę osiągnąć sukces? Próbowaliście to sprawdzić? Zebraliście jakieś dane sprzedażowe albo badaliście zainteresowanie użytkowników?

– To dobre pytanie, ale niestety muszę przyznać, że polski rynek jest zdecydowanie zbyt mały, żebyśmy prowadzili takie analizy. Nie możemy na jego podstawie oprzeć swoich strategii sprzedażowych. Ale moja prywatna opinia o polskim rynku jest taka, że bardzo szybko się rozwija, jeśli chodzi o absorpcję sprzętu komputerowego i gaming. Myślę, że Polska to świetne miejsce do sprzedaży takich PC jak Hades Canyon.

Czy Intel oprze teraz całą strategię reklamową na NUC-ach i zamierza jakoś rozszerzyć ją w przyszłości? Skupiacie się teraz na mniejszych PC i miniaturyzacji? 

– Mamy taki pomysł, by NUC-i promowane były głównie w kanałach social media i na wydarzeniach takich jak IEM. Z całą pewnością Hades Canyon nie zacznie wyskakiwać z telewizora czy lodówki. Małe komputery i wydajne laptopy to obecnie dla nas jeden z priorytetów. 

Czy Intel zamierza w przyszłości stworzyć znacznie więcej takich małych komputerów jak NUC Hades Canyon, czy jednak to tylko poboczny trend? Pracujecie jeszcze nad jakimiś własnymi gamingowymi platformami?

– Tak, plany są takie, by opracować jeszcze więcej miniaturowych PC i wykrzesać z nich jak najwięcej mocy. Skupiamy się na innowacyjnych rozwiązaniach. Nie będziemy tworzyć innych gotowych gamingowych platform. Jest ich już za dużo na rynku.

Wróćmy jeszcze do technicznych aspektów Hades Canyon. Jaka jest maksymalna ilość pamięci operacyjnej, którą można włożyć do środka?

– 32 GB. 

Czy mógłbyś, proszę, porównać wydajność procesora i7-8809G do desktopowego odpowiednika? 

– Pod względem czysto funkcjonalnym jest oparty na architekturze Kaby Lake. Rozwinęliśmy ją jednak – dokonaliśmy pewnych modyfikacji i stworzyliśmy szybszą jednostkę. Myślę, że nie ma w tym momencie jakiegoś konkretnego odpowiednika. 

Chodzi mi nie tyle o odpowiednik 1 : 1, co o coś zbliżonego pod względem czystej wydajności. Z jakim procesorem z PC może się równać i7-8809G?

– To może tak; procesor jest taktowany z bazową częstotliwością 3,1 GHz, w trybie turbo osiąga 4,2 GHz, a podkręcić można go nawet do 5 GHz. Ma cztery rdzenie i osiem wątków. Moglibyśmy zastanowić się nad jego wydajnością w kontekście poboru energii, który wynosi standardowo 45 W, ale w razie potrzeby rośnie do 60 W. 

Wiem, że możemy podkręcić procesor, ale czy podkręcimy też kartę graficzną? Czy włożymy do środka pamięć szybszą od DDR4-2400? 

– Tak, można podkręcić kartę graficzną, jak najbardziej. Co do pamięci, bezproblemowo działają też moduły DDR4-3200, a w laboratorium udało nam się uruchomić DDR4-3733. 

Czy możemy ręcznie zwiększyć limity poboru energii i uzyskać zamiast 60 W na przykład 90 W? 

– Ogólnie tak, choć komputer sam, w zależności od podkręcenia, pobiera w razie potrzeby więcej prądu. Pamiętajmy jednak, że fizycznie nie jesteśmy w stanie przeskoczyć tych 100 W, które rozdzielane są pomiędzy procesor i kartę graficzną. Im bardziej podkręcony procesor, tym większy pobór energii, co będzie skutkować ograniczonymi zasobami dla karty graficznej.

Chciałbym zapytać o Compute Card, ponieważ interesuje mnie nie tylko jego cena, ale też koszt stacji dokującej. Poza tym czy będą dostępne w sprzedaży jakieś bundle-packi, dock + stacja? 

– Przez Intela będą sprzedawane osobno, ale oczywiście nie wykluczamy możliwości stworzenia jakichś bundle-packów dla dystrybutorów. Mamy cztery wersje Intel Compute Card. Najtańsza kosztuje 135 dol., najdroższa około 500 dol., ale tam znajdą się procesory Core i5 Pro. Stacja dokująca będzie kosztować około 130 dol. Żeby była jasność: to ceny bez VAT. 

Czy będą takie stacje dokujące wbudowane w inne urządzenia? Na przykład telewizory? 

– Tak, to jest dokładnie to, co chcemy zrobić z Compute Card. Naszym celem jest podjęcie współpracy z zewnętrznymi producentami i wbudowanie elektroniki obsługującej Compute Card na przykład w telewizory. 

Jak rozumiem, taki Compute Card zawiera już wszystko to, co jest mu potrzebne do działania? Procesor, kartę graficzną, nośnik danych? Wkładamy i odpalamy? 

– Tak, to jest taki mały komputer gotowy od razu do działania. W środku jest procesor, karta graficzna, nośnik SSD, moduł Wi-Fi i moduł Bluetooth.

Czy możemy w nim na przykład zwiększyć pojemność nośnika? 

– Niestety – nie. Nie ma takiej możliwości.

Jak rozumiem, tutaj jest już zainstalowany jakiś system operacyjny? Możemy korzystać z tego Compute Carda tak jak z normalnego komputera? 

– I tak, i nie. Windows nie jest preinstalowany na tym urządzeniu. Wybór systemu operacyjnego będzie zależny od producenta i przeznaczenia docelowego. Ale oczywiście to dalej w pełni funkcjonalny komputer. Przykładem niech będzie nasza współpraca z Samsungiem, który instaluje tam własną wersję systemu operacyjnego. 

Czy użytkownik będzie mógł samodzielnie zmienić system operacyjny i na przykład zainstalować Linuxa? 

– Tak, jak najbardziej. Compute Card będzie współpracował z każdym systemem operacyjnym, który jest obsługiwany przez procesory Intel Core. 

Czy Compute Card będzie reklamowany w jakiś sposób? Odnoszę wrażenie, że niewiele osób wie o istnieniu takiego urządzenia. Czy ten sprzęt trafi na rynek konsumencki? 

– Nie, Compute Card nie będzie miał reklamy w tradycyjnej formie, bo docelowo nie jest przeznaczony dla zwykłego konsumenta. Ogólnie ten komputerek powstał w celu nawiązania współpracy z różnymi firmami, które znajdą pomysł na jego wykorzystanie. Ale nie nastąpi to wcześniej niż w ciągu roku, może dwóch lat. Musimy ustalić zasady i przemyśleć dobrze to, w jaki sposób nawiążemy taką współpracę. 

Ale możemy to urządzenie kupić już dziś? 

– Tak, Compute Card jest dostępny już dziś, choć można go kupić tylko w niektórych miejscach i trudno mi powiedzieć, czy będzie dostępny gdzieś w Polsce. 

Compute Card wydaje się idealnym narzędziem do stworzenia systemu kontroli dostępu, na przykład z użyciem szyfrowania PGP. Mogłaby to być unikatowa karta, która byłaby właściwie niemożliwa do podrobienia. Czy Intel prowadzi jakieś rozmowy z zewnętrznymi firmami na temat takiego zastosowania? 

– Kolejne świetne pytanie. Rzeczywiście szukamy jakichś możliwości w tym zakresie i prowadzimy rozmowy z kilkoma firmami na temat funkcjonowania takiego systemu. Niestety, myślę, że musimy poczekać jakieś 3–6 miesięcy, żebym mógł wyjawić więcej szczegółów. 

Na chwilę odejdźmy od tematu. W internecie krążą informacje, że Intel chciałby przygotować własną samodzielną kartę graficzną, która prawdopodobnie mogłaby nawiązać walkę z Nvidią lub AMD. Ma to związek z zatrudnieniem Rajiego Kaduriego. Oczywiście wiem, że nie możesz nam niczego zdradzić, ale może chciałbyś jakoś odnieść się do tej informacji? 

– Faktycznie, muszę trzymać język za zębami. Nie jest to też do końca obszar moich kompetencji, ale mogę zdradzić, że Intel zawsze szuka nowych rozwiązań, które mogą dostarczyć innowacyjną technikę naszym użytkownikom. Jeśli uznamy, że na rynku kart graficznych nasza obecność jest wskazana, z całą pewnością to zrobimy. Jeśli jednak dojdziemy do wniosku, że rynek kart graficznych jest już tak nasycony, że obejdzie się bez produktów Intela, wtedy damy sobie spokój. 

No to kontynuujemy off-topic. Który raz jesteś w Polsce? Jak ci się podobają Katowice i organizacja Intel Extreme Masters? 

– To mój pierwszy raz w Polsce i jestem bardzo podekscytowany. Po IEM lecę na kilka dni do Gdańska. Podobają mi się Katowice, ale nie widziałem zbyt wiele, stale jestem tutaj w centrum biznesowym. Przejechałem wzdłuż i wszerz całą zachodnią Europę. Jeśli miałbym jakiekolwiek zastrzeżenia, to tylko do tej temperatury. Brrrr! Co do organizacji IEM, to fantastyczna impreza. Jestem zachwycony waszymi fanami. To niesamowite, że tyle osób napompowanych energią jest gotowych stać w bardzo długiej kolejce, przy minusowej temperaturze, tylko po to, by wejść do środka i zobaczyć zmagania e-sportowe. 

Jeszcze jeden off-topic. Byłoby wspaniale, gdybyś spróbował naszych polskich specjałów. Przede wszystkim żurku, pierogów, barszczu, mięsa czy jakiejś rybki z Bałtyku. Któreś z tych dań na pewno ci posmakuje! 

– Dziękuję za sugestie! Pewnie, chętnie spróbuję, pierogi chwalą wszyscy na świecie, tego sobie nie odmówię! 

W takim razie życzymy smacznego i udanego pobytu w Polsce! Uprzejmie dziękujemy za twój czas. Wracamy do strefy Intela, gdzie pobawimy się trochę Hades Canyonem i zobaczymy pozostałe produkty. Czekamy, aż będziemy mogli przetestować to urządzenie w swoim laboratorium!