Wojciech Koczyk | 4 kwietnia 2018, 14:00

Kingston KC1000 960 GB – test szybkiego nośnika NVMe

Czy średniak pokazał pazur?

W ostatnim czasie przetestowaliśmy dwa nośniki NVMe z zupełnie odmiennych segmentów rynku. Z segmentu „premium” pochodzi niezwykle szybki, ale równie drogi Intel Optane 900P. Z drugiej strony mamy propozycję Adaty – model SX6000. Pomiędzy nimi nie ma, oczywiście, pustki. Reprezentantem urządzeń średniej klasy jest na przykład Kingston KC1000. Oto test wariantu o pojemności 960 GB.

Kingston KC1000 960 GB
Cena od 2012.10 zł do 2012.10 zł

Kingston KC1000 960 GB

 

Testowane urządzenie dotarło do nas w pudełku znacznie większym od tych, w które jest pakowana większość nośników w formacie M.2. Powód jest oczywisty i widoczny bezpośrednio na pudełku. W zestawie dołączono adapter HHHL, pozwalający zamontować testowany nośnik bezpośrednio w wolnym slocie PCIe ×4 płyty głównej.

Adapter jest wykonany bardzo dobrze i wygląda estetycznie. Producent zadbał nawet o to, by laminat miał ładny matowy kolor i był przyjemny w dotyku, chociaż nie mamy pewności po co. Sprzęt robi znacznie lepsze wrażenie niż na zdjęciach, ale ma też drobną wadę: odciski palców widoczne są natychmiast i pod każdym kątem.

W komplecie znajduje się również śledź o niskim profilu, co może się okazać istotne dla miłośników małych komputerów. Ostatnim wartym odnotowania elementem zestawu jest ulotka z kodem pozwalającym pobrać pełną wersję oprogramowania Acronis True Image.

O ile w komputerze stacjonarnym czy laptopie jest wolne złącze M.2, nie trzeba korzystać z adaptera. Nic nie stoi na przeszkodzie, by odkręcić jedną śrubkę i użyć KC1000 w postaci samodzielnego nośnika. Operacja ta zdradza przy okazji producenta pamięci: jest nim Toshiba.

 

 

Kingston KC1000 960 GB

Pojemność:

deklarowana/rzeczywista

960/~893 GB

Kontroler

Phison PS5007-E7

Typ złącza

PCIe 3.0 ×4

Kości pamięci

Toshiba 15 nm MLC

Deklarowany odczyt sekwencyjny:

2700 MB/s

Deklarowany zapis sekwencyjny:

1600 MB/s

Deklarowana liczba op. na sek. – odczyt:

290 000

Deklarowana liczba op. na sek. – zapis:

190 000
Gwarancja 5 lat
TBW 1 PB
Cena ok. 1700 zł

 

Wielu naszych Czytelników na pewno ucieszy to, że użyte kości są zbudowane w technice MLC. Ich poprawne działanie Kingston gwarantuje przez 5 lat bądź do czasu zapisania 1 PB danych.

Niestety, bardzo istotnej informacji brakuje zarówno na opakowaniu urządzenia, jak i na polskojęzycznej stronie producenta. Otóż do poprawnego i wydajnego działania Kingston KC1000 nie wymaga użycia sterowników innych niż zaszyte bezpośrednio w Windows 10. To zaleta, gdzie więc leży problem?

Standardowe ustawienia Windows wyglądają tak:

W takiej konfiguracji wydajność KC1000 jest niezwykle ograniczona. W przypadku małych plików spadek wydajności wyniósł 92%! Znalezienie rozwiązania problemu nie jest tak łatwe, jak powinno być. Wielu użytkowników może się o tym nigdy nie dowiedzieć, a nawet ci, którzy zauważą wolniejsze od spodziewanego działanie nośnika, nie znajdą rozwiązania na polskiej stronie produktu. Wersja angielska w sekcji FAQ ma mówiącą wszystko pozycję: Why are my benchmarking scores lower than expected for the KC1000 drive?.

Oczywiście, wszystkie testy, których wyniki przedstawiamy w artykule, przeprowadziliśmy po wyłączeniu funkcji opróżniania buforu zapisu, zgodnie z zaleceniami producenta.