Wojciech Koczyk | 12 maja 2018, 12:30

WD Black 256 GB i ADATA XPG Storm – test nośnika SSD i układu chłodzenia

Czarny koń wśród tanich SSD czy psucie marki?

Western Digital to jeden z ostatnich producentów na kurczącym się rynku dysków twardych. Można by sądzić, że firmie o 40-letnim doświadczeniu w produkcji nośników danych jego wykorzystanie nie powinno przychodzić z trudem. A jednak testowany przez nas niedawno WD Blue okazał się bardzo przeciętny. Sprawdziliśmy, czy WD Black jest godny tej marki.

ADATA XPG Storm
Cena od 75.00 zł do 75.00 zł
WD Black 256 GB
Cena od 365.00 zł do 406.00 zł

WD Black 256 GB

Western Digital od wielu lat używa kolorów do bardziej przejrzystego oznaczania swoich nośników danych. I tak, jak łatwo odgadnąć, seria Green to sprzęt niezbyt wydajny, za to energooszczędny, Blue to typowa średnia półka, a najszybsze urządzenia, cieszące się dobrą opinią, nazwano Black. Ponadto istnieją serie: Purple, Gold i Red, ale nimi zajmiemy się przy innej okazji.

W przypadku SSD konwencja nazewnicza producenta została zachowana. Zarówno WD Green, jak i testowane przez nas wcześniej WD Blue korzystają jedynie z interfejsu SATA III (zarówno w tradycyjnej 2,5-calowej formie, jak i M.2). Dopiero najwydajniejszy WD Black należy do coraz popularniejszego segmentu urządzeń NVMe.

Testowany nośnik jest pakowany w blister ukryty w prostym tekturowym pudełku, które nie jest warte tego, by poświęcić mu więcej uwagi. Producent chwali się, oczywiście, wysoką wydajnością.

Sam nośnik wykonany jest dobrze, choć trochę szkoda, że elementy umieszczono na niebieskim laminacie, a nie czarnym. To jednak drobiazg, istotny tylko z punktu widzenia estetyki. Ważniejsze jest to, że wszystkie znajdują się na jednej stronie urządzenia. Ma to pewne znaczenie dla chłodzenia komponentów. Zdecydowanie łatwiej jest zapewnić im odpowiednią temperaturę działania, jeśli ma się do nich swobodny dostęp.

W ramach testu modelu ADATA XPG SX6000 chcieliśmy przedstawić również kosztujący kilkadziesiąt złotych układ chłodzenia ADATA XPG Storm, ale nie było to możliwe ze względu na dwustronną budowę SX6000. Tym razem mamy taką możliwość.

ADATA XPG Storm

Pudełko podkreśla najważniejszą cechę tego układu chłodzenia: podświetlenie RGB obsługiwane przez popularne oprogramowanie dostarczane przez producentów płyt głównych ;-)

Jeden z widocznych przewodów doprowadza zasilanie do wentylatora w postaci małej (i głośnej) turbiny. Drugi pozwala kontrolować podświetlenie.

Widok z boku więcej mówi o budowie urządzenia. Radiator jest, niestety, bardzo niski, a do tego ograniczony od góry płytką drukowaną z diodami. Teoretycznie turbina powinna przedmuchiwać powstały w ten sposób tunel i obniżać temperaturę.

 

WD Black 256 GB (pierwsza generacja)

Pojemność:

deklarowana/rzeczywista

256/~238 GB

Kontroler

Marvell 88SS1093

Typ złącza

PCIe 3.0 ×4 NVMe

Kości pamięci

SanDisk 15 nm TLC

Deklarowana prędkość odczytu sekwencyjnego

2050 MB/s

Deklarowana prędkość zapisu sekwencyjnego

700 MB/s

Deklarowana liczba op. na sek. – odczyt

170 000

Deklarowana liczba op. na sek. – zapis

130 000
Gwarancja 5 lat
TBW 80 TB
Cena ok. 400 zł

Parametry są w najlepszym razie przeciętne, zwłaszcza jak na nośnik NVMe. Pewną ciekawostką są kości pamięci wyprodukowane przez SanDiska. Trzeba jednak pamiętać, że WD jest właścicielem tej marki od 2016 roku. Jedynie kontroler pochodzi od zewnętrznej firmy. To Marvell 88SS1093, wykorzystywany również w testowanym przez nas Plextorze M8Pe(Y). Wiemy więc, że jest to bardzo wydajny układ, który nie powinien ograniczać możliwości modelu WD Black.