Maciej Zabłocki | 29 maja 2018, 16:30

Jak wielką przyjemnością jest praca w branży IT? Rozmawiamy z trzema osobami, które świetnie realizują swoją karierę zawodową

Pracę można pokochać

Od pewnego czasu współpracujemy z firmą Bulldogjob nad przekazaniem Wam atrakcyjnych ofert pracy i szkoleń, które wyselekcjonowaliśmy specjalnie dla Was spośród wszystkich dostępnych propozycji. By jeszcze lepiej przybliżyć Wam aspekty pracy w branży IT, postanowiliśmy skontaktować się z trzema osobami, które rozwijają swoje kariery zawodowe w tym środowisku i zapytać o doświadczenia i odczucia. To wiedza, która być może stanie się dla kogoś z Was dużą inspiracją.

Zachęcam do zapoznania się z treścią naszej aktualności, która przybliży wam trochę przebieg naszej współpracy z firmą Bulldogjob. Chciałbym zaoferować możliwości i dostarczyć propozycje, które mogą okazać się dla Was bardzo pomocne, a skoro nic na tym nie tracicie, to może warto rzucić okiem?

Pierwszym z moich rozmówców jest Ania Matras, która, zanim rozpoczęła pracę, podjęła decyzję o przebranżowieniu. To miało decydujący wpływ na przyszłą karierę zawodową. Ania podjęła duże ryzyko, wymagające postawienia na szali wszystkich dotychczasowych postępów, ale zazwyczaj taka decyzja, poparta odpowiednią motywacją, przynosi doskonałe rezultaty. Tak też było w przypadku mojej rozmówczyni. 

W swojej poprzedniej pracy nie widziałam szans na dalszy rozwój, tkwiłam w środowisku, które nie inspirowało moich postępów i to pogłębiało poczucie stagnacji. W środowisku akademickim zbyt wiele zależy od regulacji i okoliczności, a często zbyt mało od poziomu własnego zaangażowania. 

 

Ania wspomina, że od zawsze była osobą nastawioną na rozwój i na nieustanną edukację; czasem zaczęło mnie frustrować, że w miejscu, które docelowo obrałam, nie znajduję już inspiracji. Poszukiwałam takiej przestrzeni, w której rozwój byłby naturalny i byłby dla mnie samej dużym wyzwaniem. Na branżę IT padło nieprzypadkowo, ponieważ miałam w niej już pierwsze doświadczenia, ale nigdy nie traktowałam na poważnie możliwego kształcenia się w tę stronę.

W trakcie studiów pracowałam jako redaktor strony internetowej i tworzyłam bloga na platformie Wordpress. Na własne potrzeby uczyłam się technologii frontendowych, żeby polepszyć wygląd i użyteczność mojej strony. Za namową przyjaciół, którzy pracują w branży zaczęłam poważnie myśleć o dalszym rozwoju w tym kierunku. Gdy tylko pojawiła się oferta kursu w firmie Codecool, postanowiłam spróbować nauki już w innym trybie, nie na własną rękę, a pod okiem profesjonalistów. 

Sprawdź oferty pracy i szkoleń na dedykowanej stronie Bulldogjob

Pierwszy projekt komercyjny, w którym uczestniczyłam, to praca przy tworzeniu aplikacji służącej studentom i administratorom do zarządzania procesem rekrutacji na stanowiska pracy w firmach partnerskich szkoły. Pracowałam w siedmioosobowym zespole, z product ownerem i team liderem pochodzącymi z Węgier. Codziennie były tzw. stand-upy, planowanie sprintów i ewaluacja. Dzięki temu nabrałam rozpędu i nauczyłam się ciężkiej, zorganizowanej pracy. 

Miałam ten komfort, że Codecool pozwalał mi się sprawdzić, ocenić, czy moja decyzja o przebranżowieniu była dobra i czy nadaję się do tej pracy. Ze zdziwieniem i satysfakcją odkryłam, że sprawia mi to przyjemność, dobrze mi idzie i chcę kontynuować naukę. W każdej chwili mogłam wtedy zrezygnować. To był rok pełen wyzwań, ale doprowadził mnie do zmiany perspektyw życiowych, a w rezultacie, do zmiany pracy. Nie bez znaczenia jest też poczucie satysfakcji z tego, że mimo braku doświadczenia i umiejętności, ciężką pracą, udało mi się tyle osiągnąć.

 

Ania przyznaje, że w pracy w branży IT najbardziej ceni sobie poczucie odpowiedzialności za to, jak będzie kształtować się jej kariera zawodowa. W głównej mierze zależy to od ambicji i zaangażowania w naukę. Udział w tworzeniu innowacyjnych produktów, to duża satysfakcja, a możliwości samokształcenia są w zasadzie nieograniczone. Dzięki dostępowi do internetu, znajdziemy wiele kursów i szkoleń, które pomogą nam zdobyć dużo doświadczenia i zmienić kierunek myślenia. Ania przyznaje, że; podoba mi się otwartość ludzi w tej branży i ich chęć do dzielenia się wiedzą. Nie zamykają się ze swoimi pomysłami, bo wiedzą, że w pojedynkę niczego nie zrealizują. 

Tutaj też muszę zwrócić się do naszych użytkowników na forum dyskusyjnym, którzy każdego dnia wrzucają setki postów niosących pomoc czy rozwiązanie danego problemu. Wykonujecie wspaniałą pracę, a wielu z was przyczynia się do realizacji czyjegoś pomysłu czy marzenia.

Praca w branży IT ma też kilka innych zalet, o których Ania wspomina z dużym entuzjazmem; podejmując pracę w tym zawodzie, nie chodzi tylko o awans od juniora do seniora. Jest mnóstwo innych stanowisk, które mogłabym obsadzić, wykorzystując swoje dotychczasowe doświadczenie i umiejętności. Przez najbliższe kilkanaście lat nie powinnam się bać o rutynę, a przecież branża IT nieustannie się rozwija. 

Spotykam na warsztatach lub branżowych imprezach swoich znajomych z kursu, którzy z wielką radością opowiadają mi o swojej nowej pracy. Widzę ich zadowolenie ze zmiany w swoim życiu, a to dla mnie najlepsze potwierdzenie, że ta branża to był doskonały wybór. Bywa bardzo trudno, ale poczucie satysfakcji, gdy rozwiązuje się coraz to inne, bardziej skomplikowane problemy jest bezcenne.

Postanowiłem porozmawiać też z dobrze Wam znanym Liptonem, użytkownikiem naszego forum, czyli Piotrem Szymańskim, który w branży IT działa od wielu lat. Obrał nieco inną drogę, niż Ania, ale równie ciekawą i dostępną praktycznie dla każdego. 

Moja przygoda rozpoczęła się dla mnie dosyć wcześnie, bo od 15 roku życia, kiedy mając problem z komputerem zarejestrowałem się na ForumPC.pl. Forum jak to forum, wciągnęło mnie na dobre, do tego stopnia że już po kilku latach miałem na koncie uzbieranych kilkanaście tysięcy postów. Potem był czas na ambitniejsze przedsięwzięcia, jak współtworzenie małych redakcji, pisanie do czasopism czy wreszcie debiut na YouTube. 

Piotrek wspomina, że największym magnesem tej branży jest jej nieprzewidywalność. Każdy z producentów może czymś zaskoczyć, poza tym programiści nieprzerwanie odkrywają kolejne możliwości, rozwijają narzędzia do kodowania i kreowania, a największe firmy regularnie przekraczają kolejne granice. 

Będąc nastolatkiem nie myślałem o tym w formach zarobkowych. Siedząc w ławce szkolnej, zamiast słuchać nauczyciela, wolałem rozpisywać kolejne porównania kart graficznych, procesorów czy chłodzeń. Analizowałem wyniki i uzupełniałem całość własnymi wnioskami. Absolutnie nikogo nie zachęcam do naśladowania mojej osoby, ale coś w tym jest, że robię po prostu to co kocham.

Piotr realizuje swoją pasję na platformie YouTube i robi to z dużym powodzeniem. Do rozmowy zaprosiłem też Dawida Firląga, który w branży IT pracuje od kilku lat. Jego początki były trudne, a decyzja o podjęciu próby wynikała z głęboko ukrytych, dziecięcych marzeń; jako młody człowiek nie miałem lekko. Łapałem się każdej pracy, przez co większość czasu spędzałem na budowie. Zrozumiałem, że się nie rozwijam, nie chciałem tak spędzić reszty życia. Postawiłem wszystko na jedną kartę, a do wybrania stażu szczególnie motywowała mnie chęć rozwoju, pasja do kodowania zaszyta od dziecka i poczucie że muszę coś zmienić w swoim życiu. W internecie trafiłem na ofertę darmowego stażu w firmie, w której miałem budować strony internetowe wykorzystujące silnik Drupala. 

Jako nastolatek, kodowałem hobbystycznie po zajęciach w szkole starając się stworzyć proste gry, ale moją ambicją było napisanie własnego silnika fizycznego w 2DBranża IT nieustannie się zmienia, cały czas wychodzą nowe technologie, narzędzia czy biblioteki. Dawid przyznaje, że to narzuca pewien pęd rozwoju, który trzeba utrzymać. 

W przeciwnym wypadku, wypadasz z obiegu. Muszę przyznać, że ta świadomość najbardziej mnie kręci. Cały czas się rozwijasz i uczysz czegoś nowego. Co szczególnie istotne, Dawid zwraca uwagę na kluczowy czynnik pracy w tej branży; ważny jest zespół z którym pracujesz. Gdy poznasz osoby równie mocno zafascynowane swoją pracą, to napędza Cię do działania.

Dawid otrzymał propozycję stałego zatrudnienia już miesiąc po rozpoczęciu stażu, a praca w tej firmie pozwoliła mu znacznie się rozwinąć. Po kilku latach, dostał się do ogromnej, międzynarodowej korporacji, w której, razem z kilkudziesięcioosobowym zespołem, pracuje nad wielkimi projektami dla największych firm na świecie. Zajmuje stanowisko Senior PHP Dewelopera, projektuje strony internetowe, moduły i rozwiązania dla banków, administracji państwowych i firm, które obsługują setki tysięcy klientów w każdym miesiącu. 

Do podjęcia stażu namawiałem go zresztą osobiście, gdy wiele lat temu miał pewne obiekcje, czy warto podążać w tym kierunku. Historie Dawida czy Ani są dobrym przykładem, że ryzyko może się opłacić, dlatego tak chętnie sugeruje Wam zapoznanie się z ofertami szkoleń i pracy, które przekazujemy wspólnie z firmą Bulldogjob. Nigdy nie jest za późno na zmiany, choć wymagają one z pewnością wielu miesięcy ciężkiej pracy. Ale mogą przynieść doskonałe rezultaty. 

Wszystkie obrazki pochodzą z bloga IT, który prowadzą pracownicy Bulldogjob. Jest tam wiele cennych informacji o pracy w branży, dlatego gorąco zachęcam do lektury.