Marek Kowalski | 3 lipca 2018, 12:28

Samsung C32HG70 – test monitora dla graczy z Quantum Dot

VA z kropkami kwantowymi dla graczy

Samsung od dłuższego czasu silnie promuje swój pomysł ekranu ciekłokrystalicznego, w którym podświetlenie nie ma barwy białej, lecz niebieską: Quantum Dot. Tego rodzaju rozwiązania są znane przede wszystkim z telewizorów. Koreańska firma przeciwstawia w nich technikę QLED (LCD z Quantum Dot) matrycom OLED. Dziś testujemy monitor z „kropkami kwantowymi”: Samsung C32HG70, przeznaczony dla graczy model z zakrzywionym panelem typu VA.

Samsung C32HG70
Cena od 2564.05 zł do 2739.00 zł

Monitor Samsung C32HG70 jest oferowany jako sprzęt dla graczy. Wyróżniającą go cechą jest obsługa najnowszej techniki synchronizacji klatek, AMD FreeSync 2 HDR. Jak w praktyce spisuje się FreeSync drugiej generacji? Jak świeci panel Samsunga? Czy dobrze oddaje kolory? Jak sprawnie korzystać z trybu HDR na pececie? Wiele pytań – czas na odpowiedzi.

W monitorach dla graczy najistotniejsze parametry to minimalizacja opóźnienia związanego z przetwarzaniem obrazu (tzw. input lag) oraz częstotliwość odświeżania obrazu i jego parametry. Wielu producentów, zwłaszcza tańszych monitorów, wykorzystuje w swoich konstrukcjach dla graczy szybkie panele TN, które nie gwarantują, niestety, dobrej jakości obrazu. Samsung poszedł inną ścieżką. Starał się pogodzić dwa światy: wymagane przez graczy funkcje umożliwiające niwelowanie negatywnych efektów, takich jak rozrywanie obrazu (tearing – nieprecyzyjna synchronizacja klatek) i powidoki (ghosting – zbyt wolne sterowanie pikselami), oraz wysoką jakość obrazu, w tym zdolność odwzorowania barw nieosiągalną dla paneli typu TN. Czy to mu się udało?

 

Samsung C32HG70 – dane techniczne

Model LC32HG70QQNXZA (nr seryjny: 0QWDHTOJA00082W)
Ekran

31,5 cala (WQHD, 2560 × 1440 pikseli), LCD VA Quantum Dot, zakrzywiony (1800R), matowy, podświetlenie niebieskie LED flicker free

Maksymalna częstotliwość
odświeżania obrazu / technika synchronizacji klatek
144 Hz / FreeSync, FreeSync 2
Kąty widzenia: boki/góra/dół 178°/178° (dane prod.)
Czas reakcji matrycy wg producenta / zmierzony / input lag 1 ms / 10,72 ms / 17,5 ms
Zmierzona maksymalna luminancja bieli / temperatura bieli / nierównomierność podświetlenia matrycy / kontrast obrazu (domyślny tryb Niestandard., 144 Hz) 408,96 cd/m2* / 6457 K / 8,55% / 2532 : 1
Wierność odwzorowania kolorów – zmierzony błąd delta E 2000: średni/maksymalny 1,87/3,21
Zmierzony zakres wyświetlanych kolorów (pokrycie popularnych przestrzeni barwowych)

sRGB – 99,7%, Adobe RGB – 81,7%, DCI-P3 – 90,9%

Wejścia-wyjścia 1 DisplayPort 1.2, 2 HDMI 2.0, 1 gniazdo słuchawkowe, koncentrator USB, 2 USB 3.0
Dodatkowe funkcje adapter mocowania VESA 100 mm × 100 mm w zestawie, sterownik monitora
Cena

2790 zł

* maksymalna luminancja w trybie HDR: 678,28 cd/m2, maksymalna luminancja bez HDR, ale z włączoną techniką FreeSync 2: 876,16 cd/m2

 

Kilka słów o HDR – co trzeba wiedzieć?

Testowany model Samsunga to jeden z wciąż niewielu dostępnych monitorów wyświetlających obraz w trybie HDR (high dynamic range), czyli z poszerzonym zakresem dynamiki tonalnej. Generalnie technika HDR powstała po to, by przybliżyć obraz na ekranie do realnych możliwości ludzkiego wzroku. Człowiek odbiera obrazy o szerokiej dynamice: nasze oczy potrafią doskonale zaadaptować się zarówno do bardzo jasnego, jak i bardzo ciemnego otoczenia. W obu sytuacjach wzrok umożliwia rozpoznanie szczegółów. Zdolność większości urządzeń przetwarzających obraz (zarówno tych rejestrujących: kamer, aparatów, jak i wyświetlających: telewizorów, monitorów) do zachowania szerokiego zakresu dynamiki nie jest już tak dobra. Ta sytuacja zmienia się na lepsze wraz z coraz lepszą dostępnością sprzętu zdolnego do rejestracji i/lub wyświetlania poszerzonej dynamiki świetlnej. Przykładem urządzenia wpisującego się w ten trend jest właśnie testowany monitor Samsung C32HG70.

Czy to znaczy, że po podłączeniu go do komputera zawsze będziemy oglądali obraz o wysokiej dynamice? Nie. Uaktywnienie trybu HDR ma sens jedynie w określonych scenariuszach użytkowania. Przede wszystkim, żeby w ogóle móc skorzystać z HDR, potrzeba nie tylko odpowiedniego sprzętu (jest nim testowany monitor), ale też odpowiedniego oprogramowania.

Obsługę HDR Microsoft wbudował w Windows 10 w wersji Creators Update (1703), a w najnowszej (Windows 10 April 2018 Update 1803 – to z niej pochodzą załączone powyżej i poniżej zrzuty ekranowe) dodatkowo wprowadził możliwość ustawienia jasności materiałów SDR w aktywnym trybie HDR danego wyświetlacza.

Czy to znaczy, że wystarczy włączyć w systemie operacyjnym tę funkcję, by na monitorze obsługującym HDR (takim jak testowany model Samsunga) zobaczyć szerszą dynamikę? Nie. Oczywiście, potrzebujemy jeszcze odpowiednich materiałów. Może to być gra opracowana z uwzględnieniem HDR (np. Far Cry 5) uruchomiona w trybie pełnoekranowym lub film HDR odtwarzany przez narzędzie (odtwarzacz) rozpoznające strumień multimedialny z metadanymi HDR. 

Dlaczego w ogóle o tym wspominamy? Bo niewłaściwie użytkowany Samsung C32HG70 może bardzo rozczarować użytkownika, który po podłączeniu monitora do PC uaktywni tryb HDR. Wszystkie materiały SDR (czyli de facto wszystkie elementy interfejsu Windows 10 i uruchomionych w nim programów niegenerujących/nieprzetwarzających/nieodtwarzających explicite obrazu HDR) będą wyglądały po prostu kiepsko. Barwy będą zauważalnie bledsze i płytsze niż w domyślnym trybie działania testowanego monitora (tryb ten został nazwany Niestandard.) przy wyłączonej obsłudze HDR. Zresztą nasze wrażenia pokrywają się z wynikami testów. Zakres barw emitowanych przez monitor przy włączonym trybie HDR w trakcie oglądania materiałów SDR jest znacznie gorszy od faktycznych, zmierzonych przez nas możliwości urządzenia. Samsung C32HG70 to monitor zdolny do niemal pełnego pokrycia palety DCI-P3 (osiągnął 90,9 proc. pokrycia, co jest bardzo dobrym wynikiem), jednak w momencie przełączenia ustawień wyświetlacza w systemie Windows 10 zakres emisji jest sztucznie ograniczany, a zmierzone pokrycie palety DCI-P3 wyniosło wtedy zaledwie 65,6 proc. 

Wyjaśniamy to dlatego, że rozczarowanie „kupiłem monitor HDR i w Windows 10 wygląda on fatalnie” może skutkować tym, że to sprzęt zostanie obwiniony, niesłusznie, za taki stan rzeczy. Po prostu lepiej wyłączyć funkcję HDR w Windows, a w programach użytkowych i grach, które obsługują HDR, i tak zostanie ona automatycznie aktywowana.

Niestety, Microsoft musi jeszcze popracować nad interpretacją HDR w Windows 10. Kiepskie kolory w programach użytkowych, grach SDR czy na pulpicie systemu po wymuszeniu trybu HDR to nie wina monitora, lecz Windows. Tryb HDR należy uaktywniać wyłącznie w sytuacjach, kiedy faktycznie będzie uruchamiany materiał HDR. Sama możliwość regulacji jasności materiałów SDR przy uaktywnionym w systemie trybie HDR (wprowadzona w kwietniowej aktualizacji Windows 10) to zbyt mało, by można było mówić o udanej implementacji HDR przez Microsoft. Wróćmy jednak do głównego obiektu naszych zainteresowań – monitora Samsung C32HG70.

Monitor ten zgodnie ze specyfikacją spełnia wymogi standardu VESA DisplayHDR 600, co oznacza, że jest zdolny do osiągnięcia w trybie HDR co najmniej luminancji na poziomie 600 cd/m2 (zarówno punktowo, jak i na całej powierzchni panelu). 

 

Jakość wykonania monitora Samsung C32HG70

Testowany monitor przypadnie do gustu tym, którzy niekoniecznie lubią krzykliwy, tzw. gamingowy, styl. Wzornictwo zaproponowane przez Samsunga jest dość stonowane: zarówno obudowa samego panelu, jak i podstawa są wolne od krzykliwych kolorów; całość jest utrzymana w ciemnoszarych, wpadających w czerń barwach.

Jakość wykonania tego 32-calowego monitora (przekątna matrycy to dokładnie 31,5 cala) nie budzi większych zastrzeżeń. Poszczególne elementy konstrukcji są dobrze wykonane i przyzwoicie spasowane. Użyte materiały to przede wszystkim dobrej jakości tworzywa. Oczywiście, w podstawie monitora zastosowano elementy metalowe stabilizujące całą konstrukcję.

Sprzęt wygląda dobrze również ze względu na stosunkowo cienkie (względem rozmiarów matrycy) ramki. Boczne i górna mają szerokość 13 mm; dolna jest nieco szersza, ale niewiele, bo mierzy 16 mm. 

Samsung C32HG70

Montaż nie jest szczególnie trudny. Wątpliwości może budzić jedynie „kolankowa” konstrukcja regulowanej w pionie (zakres regulacji to 145 mm) podpory wyświetlacza. Znacznie bowiem powiększa ona przestrzeń, którą zajmuje monitor umocowany na podstawie. Sam panel jest oczywiście stosunkowo cienki (jego grubość bez podstawy to 115,6 mm), ale już z „kolankową” kolumną i podstawą zajmuje około 40 cm, licząc od tylnej krawędzi biurka. Po uwzględnieniu klawiatury oznacza to, że na biurku o szerokości mniejszej od 60 cm nie będzie mowy o wygodnej pracy czy rozrywce.

Zaletą jest umocowany na „kolanku” regulowanej kolumny zaczep na przewody, pozwalający je uporządkować, by nie plątały się w miejscu, w którym stanie monitor.

Elementami przydającymi testowanemu urządzeniu „gamingowego” sznytu jest podświetlane mocowanie kolumny. To w zasadzie jedyny wizualny zabieg producenta, który można uznać za ukłon w stronę użytkowników lubiących agresywny, typowy w sprzęcie dla graczy styl wizualny. Mocowanie podpory monitora w panelu przypomina jakby element łączenia robotycznego ramienia czy jakiegoś futurystycznego silnika – zresztą sami oceńcie. W trakcie gry element ten jest dookoła podświetlony niebieskim światłem. Wygląda to nieźle, tyle że gracz raczej tego nie widzi.

Jeśli łamana kolumna spowoduje, że monitor zajmie zbyt dużo miejsca, będzie możliwy montaż naścienny. Po odłączeniu kolumny, a następnie zamontowaniu adaptera z zestawu urządzenie Samsunga jest zgodne z mocowaniem VESA 100 mm × 100 mm. Monitor może działać również w trybie portretowym (pivot), czyli z ekranem o proporcjach 16 : 9 obróconym o 90 stopni, choć nie przewidujemy, by gracze często go używali w ten sposób. Niemniej zmierzone przez nas parametry obrazu pozwalają określić testowany sprzęt jako produkt, który może zainteresować także grających grafików czy fotografów.

 

Menu i obsługa monitora

 

Podobnie jak w wielu innych przeznaczonych dla graczy zakrzywionych monitorach Samsunga z panelem LCD VA Quantum Dot głównym elementem przekazującym polecenia użytkownika do wyświetlacza jest niewielki dżojstik, zamocowany w tylnej części obudowy po prawej stronie (patrząc od strony ekranu). To nie tylko manipulator dający dostęp do menu ekranowego, ale również wyłącznik urządzenia. 

Interfejs szybkich ustawień ekranowych

Oprócz tego umożliwia on bezpośrednie przejście do regulacji głośności (bez wywoływania menu) czy regulacji podstawowych parametrów ekranu (jasności, kontrastu itp.). Oczywiście, wszystkie parametry można regulować również w głównym menu ekranowym, ale dzięki „skrótom” te najważniejsze można zmieniać łatwiej i szybciej. Oprócz tego w dolnej części monitora producent umieścił trzy przyciski funkcyjne, pozwalające jednym dotknięciem wywołać jeden z trzech profili, czy raczej ustawionych przez użytkownika trybów wyświetlania (zwanych tu „ustawieniami gry”). Ich lokalizacja jest wskazywana przez okrągłe ikony/symbole nadrukowane na dolnej ramce wyświetlacza.

Menu ekranowych przycisków funkcyjnych

Ekranowy interfejs trybów gry

 

Menu ekranowe jest atrakcyjnym graficznie i wyraźnie zaprojektowanym pod kątem graczy interfejsem wewnętrznego oprogramowania sterującego. Działa ono w kilku trybach zależnie od tego, czy i w jaki sposób użytkownik posłuży się dżojstikiem wbudowanym w tylną część panelu monitora bądź czy użyje wspomnianych przycisków przypisanych profilom gier. Ponadto po pierwszym naciśnięciu dżojstika na ekranie wyświetlane jest niewielkie menu ekranowych przycisków funkcyjnych. W zależności od kierunku wychylenia dżojstika mamy możliwość uaktywnienia menu głównego, zmiany źródła sygnału, aktywowania trybu redukcji zmęczenia oczu czy wyłączenia monitora. Generalnie interfejs ekranowy jest przemyślany i wiele czynności pozwala wykonać na kilka sposobów.

Główne menu ekranowe monitora Samsung C32HG70

Warto przy tym zaznaczyć, że możliwości regulacji wybranych parametrów są uzależnione od trybu, w jakim w danej chwili monitor pracuje. Jeżeli na przykład użytkownik uaktywni tryb redukcji zmęczenia oczu lub oszczędzania energii, straci możliwość regulacji jasności, a po włączeniu trybu Kino nie będzie mógł zmienić kontrastu i ostrości.

Monitor Samsunga jest wyposażony w komplet niezbędnych dziś złączy. To dwa wejścia HDMI 2.0 (przy czym w menu ekranowym można je ustawić na standard HDMI 1.4), jedno DisplayPort 1.2 (tak samo można je przełączyć w tryb DisplayPort 1.1) oraz gniazdo słuchawkowe (standardowy minijack stereo o średnicy 3,5 mm). Nie zabrakło dwuportowego koncentratora USB 3.0. Ponadto jedno ze złączy USB 3.0 można wykorzystać do szybkiego ładowania na przykład urządzeń przenośnych, trzeba tylko się upewnić, że funkcja szybkiego ładowania jest uaktywniona w menu ekranowym.

Duże gabaryty obudowy pozwoliły również zmieścić w niej zasilacz, więc użytkownik podłącza jedynie kabel zasilający bezpośrednio z gniazdka sieciowego.