Mateusz Brzostek | 2 sierpnia 2018, 12:01

Noctua NH-L9a AM4 – rzut oka

Sprawdziliśmy, jak zamiana schładzacza z dołączonego do procesora Ryzen 3 2200G na niskoprofilowy układ Noctuy poprawia chłodzenie w bardzo wąskiej i ciasnej obudowie.

Noctua NH-L9a AM4
Cena od 176.82 zł do 210.74 zł

Ciasno i gorąco

W redakcji od kilku miesięcy używamy do różnych zadań kompaktowego komputera z procesorem Ryzen G. Mogliście go widzieć już kilka razy w naszych publikacjach. Wykorzystaliśmy obudowę Lian Li PC-Q12: względnie małą i wąską, ale z wewnętrznym zasilaczem. W obudowie tego rodzaju Ryzen z wbudowanym układem graficznym Vega najlepiej pokazuje swoje zalety, bo po prostu nie zmieścilibyśmy tutaj nic wydajniejszego i o równie dużych możliwościach.

W naszym komputerze znalazły się:

Estetyczny wygląd tej obudowy ma, niestety, ogromną cenę. Inne malutkie konstrukcje (np. chwalona In Win Chopin) mają zwykle cały jeden bok zbudowany z siatki lub perforowanej blachy, żeby zapewnić podzespołom dobrą wentylację. Przez siatkę łatwo wpada do środka kurz, no i widać „bebechy”, szczególnie kłęby kolorowych kabli. W Lian Li luksusowy wygląd jest zawsze na pierwszym miejscu, więc otwory wentylacyjne w tej obudowie ograniczono do niezbędnego minimum. Przez to wentylacja jest wyjątkowo słaba; nie mogliśmy podkręcić w Ryzenie 5 2400G ani procesora, ani układu graficznego do satysfakcjonującego pułapu, bo po dłuższym użytkowaniu układ spowalniał ze względu na zabezpieczenie termiczne.

Schładzacz dodawany do Ryzenów G – Wraith Stealth – jest dość dobry, jak na „boksa” dołączanego do taniego procesora, a przy tym mieści się bez trudu nawet w takiej wąskiej obudowie. Jednak między ścianką obudowy a górną powierzchnią duktu otaczającego wentylator zostaje tylko ok. 0,5 cm przerwy. Podejrzewając, że w ciasnej obudowie Wraith Spire sprawdza się gorzej niż zwykle, postanowiliśmy spróbować czegoś innego: niskoprofilowego układu Noctua NH-L9a AM4.

Na wideo jest to samo co w tekście – jeśli wolisz czytać, czytaj dalej!

Noctua NH-L9A AM4

Noctua to ekskluzywna marka i każdy jej produkt otacza nimb luksusu. Schładzacz, naklejka, tubka pasty NT-H1, adapter obniżający prędkość wentylatora i cztery śrubki mocujące – wszystko jest ułożone w dopasowanych wycięciach w piance. Ten seryjny produkt jest bardziej kolekcjonerski niż niedawno testowany przez nas Core i7-8086K.

System mocowania jest wyjątkowo prosty: składa się z czterech śrub i płytki usztywniającej. Nie ma sprężyn, które by chroniły przed zbyt mocnym dokręceniem i zapewniały stały docisk schładzacza do procesora – nie są potrzebne, bo długość śrub i gwintów jest dokładnie dopasowana do grubości płyty głównej, podstawki i procesora. Dwa ramiona (przykręcone fabrycznie do schładzacza) mają otwory mocujące w rozstawie odpowiadającym podstawce AM4. Pozwalają zaadaptować ten schładzacz do innych podstawek: kto ma starszą wersję NH-L9a, ten może otrzymać lub dokupić (pierwszy właściciel nie płaci) śruby i ramiona pasujące do AM4. Spodziewamy się, że w miarę jak będą się pojawiać nowe procesory, Noctua jak zwykle będzie wprowadzała przeznaczone do nich adaptery.

NH-L9a zajmuje tylko nieco większą powierzchnię niż strefa bez wysokich komponentów wokół podstawki procesora. Dzięki temu nie utrudnia dostępu do złączy na płycie głównej. Instalacja konektorów USB, SATA, wentylatorów oraz przycisku i diody zasilania jest łatwa nawet dla dorosłych męskich dłoni. Wentylator w schładzaczu Noctuy ma taką samą średnicę jak w dodawanym do procesorów Wraith Stealth, ale mniejszą grubość. Całość ma 37 mm wysokości, czyli tylko odrobinę więcej, niż mają złącza na panelu I/O lub standardowe moduły DIMM.

Pozornie nie ma powodu, żeby stosować taki niski schładzacz: do większości małych obudów mieszczą się układy chłodzenia o wysokości ok. 65–70 mm. Ale pozostawienie wolnego miejsca nad wentylatorem gwarantuje, że w obudowie, która nie ma otworów wentylacyjnych bezpośrednio nad procesorem, przepływ powietrza przez schładzacz nie będzie zablokowany.

Temperatura procesora

Rejestrowaliśmy temperatury procesora i innych komponentów wskazywane przez wbudowane sensory podczas dłuższego okresu obciążenia komputera, w zamkniętej obudowie, w otoczeniu o temperaturze ok. 23°C.

Nie ma zaskoczenia: NH-L9a zapewniał najniższą temperaturę procesora podczas wysokiego obciążenia. Ponad 10 stopni „zapasu” pozwoliłoby ręcznie obniżyć prędkość wentylatora z użyciem funkcji wbudowanej w UEFI płyty głównej (płyta Gigabyte'a pozwala ustawić bardzo szczegółowo krzywą prędkości obrotowej, ale do testu zostawiliśmy ją w ustawieniu automatycznym).

Nawet po zastosowaniu adaptera spowalniającego wentylator NH-L9a schładza procesor do niższej temperatury niż Wraith Stealth.

Potwierdziło się przypuszczenie, że zmiana schładzacza na niższy pozytywnie wpłynie na obieg powietrza w całej obudowie. Choć prędkość zielonego wentylatora wpychającego powietrze do środka obudowy pozostała taka sama, po zainstalowaniu NH-L9a obniżyła się nieznacznie maksymalna temperatura układu zasilania.  

Nawet SSD miał nieco lepsze warunki pracy, choć był zamontowany od spodu płyty głównej i nie był owiewany strumieniem powietrza. To prawdopodobnie skutek zmniejszonej temperatury sąsiadujących podzespołów i powietrza w obudowie. W takiej małej przestrzeni każdy wyrzucony na zewnątrz lub wypromieniowany dżul ma znaczenie.

Prędkość wentylatora i głośność

Maksymalna prędkość wentylatora to ok. 2500 obr./min bez adaptera lub ok. 1800 obr./min z adapterem wyciszającym. Minimalna to około 600 obr./min w obu ustawieniach, ale w naszym testowym komputerze płyta główna nigdy nie ustawiła wentylatora na mniej niż 1200 obr./min i 1350 obr./min, odpowiednio z adapterem i bez niego. Zmierzyliśmy głośność całego komputera w odległości ok. 30 cm od górnej krawędzi obudowy (czyli znacznie bliżej, niż w typowym użytkowaniu znajdą się uszy).

NH-L9a AM4 jest nie tylko wydajniejszy, ale i cichszy – chociaż podczas dużego obciążenia tylko nieznacznie cichszy od Wraith Stealth. Zastosowanie adaptera obniżającego prędkość wentylatora powoduje, że w typowym użytkowaniu komputer jest właściwie niesłyszalny. W spoczynku w dźwięku wydawanym przez komputer dominował odgłos pracy zielonego wentylatora na górze obudowy oraz tego w zasilaczu i spowolnienie wentylatora na procesorze nic nie zmieniło.

Podsumowanie

Układ chłodzenia Noctua NH-L9a nie jest tani – kosztuje prawie 200 zł. To zwykle najwyższa kwota, jaką opłaca się wydać na układ chłodzenia powietrzem, niezależnie od ilości miejsca i ilości ciepła, które trzeba odprowadzić. Ale to schładzacz do zadań specjalnych: bez względu na to, na ile pozwala budżet, ktoś, kto ma specyficzne wymagania, po prostu nie ma czym go zastąpić. W większych lub lepiej wentylowanych obudowach można pozostać przy „boksie” – cała seria schładzaczy Wraith dołączanych do różnych Ryzenów to zdecydowanie górna półka wśród „boksów”. W obudowach ITX o kształcie bardziej zbliżonym do sześcianu można się pokusić nawet o bardziej prądożerny procesor z wyższym schładzaczem powietrznym lub układem chłodzenia cieczą all-in-one ze 120-milimetrową chłodnicą. Za to do obudowy takiej jak Lian Li PC-Q12 ten układ Noctuy jest chyba jedynym wyborem bezsprzecznie lepszym pod każdym względem od Wraith Stealth. Miniaturyzacja swoje kosztuje, co wiedzą posiadacze małych obudów i płyt głównych. Pewną pociechą niech będzie to, że Noctua zapewnia absolutnie najwyższą jakość wykonania i poczucie obcowania z luksusem.

Noctua NH-L9a AM4
Zalety
  • dobra wydajność
  • niewielki rozmiar
  • łatwe mocowanie
  • wysoka jakość wykonania
Wady
  • wysoka cena
Do testów dostarczył:Noctua
Cena w dniu publikacji:ok. 200 zł
Zobacz bieżące oferty w Skapiec.pl już od 179 zł:
Komputronik
179 zł
Amazon.de
39 €
* cena przybliżona, według aktualnego kursu euro