Damian Lejnert | 25 grudnia 2018, 14:01

Corsair K70 RGB MK.2 Rapidfire kontra Razer Huntsman Elite – klasyczne przełączniki Cherry MX czy Razer Opto-Mechanical?

Starcie mistrzów

Klawiatury mechaniczne istnieją od bardzo dawna. Po latach wracają do łask, zwłaszcza graczy. Jakość wykonania, wygoda użytkowania i wytrzymałość to niejedyne zalety. Jednak coraz więcej jest klawiatur optyczno-mechanicznych, które można nazwać kolejnym usprawnieniem konstrukcji mechanicznych. To m.in. Razer Huntsman Elite. Producent wyposażył ją we własne przełączniki nowego typu. Czy ma szanse w starciu z jednym z najlepszych „mechaników” z przełącznikami Cherry MX Speed?

Corsair K70 RGB MK.2 Rapidfire kontra Razer Huntsman Elite – wstęp

Słowo gaming już od dawna napędza sprzedaż wielu firm. Można kupić całe zestawy akcesoriów i urządzeń dla graczy. Myszy, podświetlane podkładki, monitory – nawet najpopularniejsze serie płyt głównych i kart graficznych mają w nazwie słowo, które sugeruje, że sprzęt jest dostosowany do potrzeb najbardziej wymagających użytkowników

Prawdziwy renesans przeżywają klawiatury wyposażone w przełączniki mechaniczne; wydaje się, że są dziś niemal tak samo popularne jak kiedyś. Co więcej, na zakup przyzwoitej klawiatury mechanicznej może sobie dziś pozwolić niemal każdy. Wszystko ze względu na dużą liczbę dostępnych modeli oraz ich różnorodność. Najtańsze można kupić już za mniej więcej 150 zł. Sprawia to, że gracze, mając do wyboru klawiatury membranowe i wytrzymalsze mechaniczne, zdecydowanie częściej stawiają na te drugie. 

Warto podkreślić, że tanim klawiaturom mechanicznym jeszcze nie tak dawno temu można było zarzucić słabą jakość wykonania, przeciętną jakość działania przełączników oraz braki w funkcjonalności. Dziś jednak są całkiem dobrze wykonane, a ich przełączniki pod wieloma względami doganiają dotychczas niedoścignioną konkurencję. Doskonale ukazuje to nasz wielki test tanich klawiatur mechanicznych. Co prawda większość tanich „mechaników” nie jest tak funkcjonalna jak najdroższe modele, ale wciąż jest to opłacalny wybór.

Historia lubi zataczać koło, a sytuacja z klawiaturami mechanicznymi nieco przypomina historię myszy optycznych, które poniekąd miały zostać zastąpione nowoczesnymi wówczas laserowymi. Dziś klasyczne konstrukcje mechaniczne wróciły do łask, jednak ciągła potrzeba udoskonalania produktów sprawia, że co rusz spotykamy się z nowymi, często unikatowymi, rozwiązaniami, zarówno sprzętowymi, jak i programowymi. Można by sądzić, że trudno już wymyślić coś nowego w klawiaturach mechanicznych. Okazuje się jednak, że niektórzy producenci nie tylko starają się ulepszać przełączniki (np. przez dopracowanie mechanizmu aktywacji czy zwiększenie dynamiki odbicia), ale też szukają nowych sposobów na poprawę wytrzymałości, skuteczności podczas gry oraz wygody użytkowania.

Jedna z takich konstrukcji właśnie trafiła do naszej redakcji. To model Razer Huntsman Elite, wyposażony we własne przełączniki producenta. Ich aktywacja rozpoznawana jest dzięki wiązce światła podczerwonego, którego źródło jest umieszczone wewnątrz każdego z przełączników. 

Warto jednak wspomnieć, że amerykańskie przedsiębiorstwo nie jest pionierem w zastosowaniu tego typu rozwiązań. Na podobny pomysł wpadł swego czasu Gigabyte, który w przełączniki optyczne wyposażył klawiaturę Aorus K9. Z przełącznikami optycznymi spotkaliśmy się nawet w trakcie testów wyjątkowo tanich hybrydowych modeli A4Tech Bloody B188 oraz B314.

Optyczne przełączniki mogą się okazać nie tylko trwalsze, ale również szybsze od tradycyjnych rozwiązań. Aby to sprawdzić, postanowiliśmy porównać model Razer Huntsman Elite z jedną z najlepszych klawiatur mechanicznych na rynku, Corsair K70 RGB MK.2 Rapidfire. Testowaną wersję K70 producent wyposażył w najszybsze przełączniki z rodziny Cherry MX, a mianowicie Cherry MX Speed.

Test obu konstrukcji to także świetna okazja, aby odpowiedzieć na pytanie, czy do nowoczesnych rozwiązań w klawiaturach warto dopłacić i czy modele z najwyższej półki wyraźnie różnią się od siebie.