Mateusz Brzostek | 2 lutego 2019, 13:37

Ryzen 5 2600 i Core i5-8400 w połączeniu z kartami graficznymi ze średniej półki – testy w grach

Ryzen 5 2600 i Core i5-8400 w 2019

Co by było, gdyby przetestować procesory nie w połączeniu z najwydajniejszymi, bardzo drogimi kartami graficznymi, tak jak zwykle, ale w połączeniu z kartami graficznymi „dla ludzi”? Co sądzić o wynikach testów procesorów przeprowadzonych w konfiguracji bardzo różnej od tych, które mamy w domach? Sami zobaczcie.

Trafiliście do testu procesorów, ale nietypowego. Jego bohaterem nie jest ani żaden nowy model, który od dziś będzie można kupić, ani żadna nowa gra, która w najbliższy weekend będzie gwiazdą na Twitch.tv. Począwszy od następnego rutynowego testu procesorów, będziemy wykorzystywać inne gry i inną kartę graficzną: GeForce RTX 2080. Będziemy musieli przetestować od nowa wiele konfiguracji. Postanowiliśmy wykorzystać tę okazję, żeby pokazać Wam, jak odnieść wyniki testów publikowanych na PCLabie (i nie tylko) do wrażeń z rozgrywki, jakie możecie mieć w domu, jeśli macie zupełnie inną kartę graficzną.

Przetestowaliśmy cztery procesory (właściwie trzy, ale jeden w dwóch konfiguracjach: fabrycznej i podkręconej) w trzynastu grach najpierw tak jak będziemy to robić w kolejnych testach procesorów, a potem przetestowaliśmy te same procesory w tych samych trzynastu grach jeszcze dwa razy − w połączeniu z innymi kartami graficznymi. Powstało 12 kombinacji sprzętu:

 GeForce
RTX 2080
GeForce
GTX 1060 6 GB
Radeon
RX 590
Core i9-9900K 13 gier " "
Core i5-8400 " " "
Ryzen 5 2600 (OC) " " "
Ryzen 5 2600 " " "

W pierwszej kolumnie są kombinacje, które znajdziecie później w innych artykułach o procesorach, a w drugiej i trzeciej − kombinacje częściej spotykane w domach graczy.

Wydajność przedstawionego tu sprzętu w zastosowaniach innych niż gry oraz ogólna ocena albo rekomendacje procesorów wykraczają poza zakres tematyczny artykułu, który czytacie! Takie informacje znajdziecie w recenzjach procesorów:

Dlaczego wybraliśmy te, a nie inne procesory i karty graficzne?

Core i9-9900K to dziś najwydajniejszy procesor do gier. Jest bardzo drogi, ale reprezentuje wydajność bliską maksymalnej, jaką możemy dziś osiągnąć w większości gier na pececie. Można założyć, że komputer z i9-9900K ma największy naddatek mocy obliczeniowej w stosunku do docelowej konfiguracji PC, dla jakiej twórcy planowali swoje gry. Więcej informacji znajdziecie w teście Core i9-9900K (a tu sprawdzicie najlepsze ceny).

Ryzen 5 2600 i Core i5-8400 to dwa procesory, które najprawdopodobniej polecilibyśmy znajomemu, gdyby nie przedstawił nam żadnych specyficznych wymagań. Oba są bliskie złotego środka, jeśli chodzi o stosunek ceny do wydajności, niezależnie od zastosowań, do których ich potrzebujemy. Różnią się cenami − Core i5-8400 kosztuje około 900 zł, a Ryzen 5 2600 około 700 zł. Reprezentują jednak przełomowe punkty na krzywej opłacalności. Kolejny droższy procesor AMD to albo Ryzen 7 1700 (ośmiordzeniowy, ale o wolniejszym taktowaniu), albo Ryzen 5 2600X, który ma fabrycznie szybsze taktowanie, ale bardzo podobne możliwości podkręcania. Model 2600 wydaje się najbardziej opłacalny spośród tych trzech, jeśli chcemy zbudować komputer do gier. Podobnie jest z Core i5-8400: tańsze procesory Intela są czterowątkowe, co nie jest dziś perspektywicznym wyborem nawet do gier. Następny droższy procesor o istotnej przewadze, Core i5-9600K/i5-8600K, ma szybsze taktowanie i odblokowany mnożnik, ale kosztuje dużo więcej – około 1200 zł, co stawia go już w innej kategorii cenowej. Więcej informacji znajdziecie w testach Core i5-8400 i Ryzena 5 2600.

GeForce RTX 2080 będziemy wykorzystywać przez najbliższe miesiące w testach procesorów. To jedna z najwydajniejszych kart graficznych; być może lepszy byłby RTX 2080 Ti, ale ten jest jeszcze droższy i jeszcze mniej popularny. Nie spodziewamy się, żeby wydajność RTX 2080 była ograniczeniem w jakiejkolwiek grze w rozdzielczości 1920×1080.

Radeon RX 590 i GeForce GTX 1060 6 GB to dwie karty graficzne o podobnej cenie i wydajności. Wybraliśmy je, ponieważ z pewnością karty z tej półki cenowej (1100−1300 zł) są o wiele bardziej popularne wśród pecetowych graczy niż te, które występują w większości recenzji procesorów. W przeszłości karty graficzne Nvidii i AMD zachowywały się różnie w zależności od taktowania, liczby wątków i wydajności jednowątkowej procesorów. Zakładając, że ciągle tak jest, wybraliśmy dwie karty graficzne, choć mają podobną wydajność. Więcej informacji znajdziecie w testach Radeona RX 590 i GeForce GTX 1060 6 GB.

Jak znaleźć potrzebne informacje w tym artykule?

Na następnych stronach znajdziecie wykresy w tradycyjnej formie, takie same jak w publikowanych na PCLabie testach procesorów: na jednym wykresie są przedstawione wyniki czterech różnych procesorów, a pozostałe części konfiguracji są niezmienne.

Jednak zamiast jednego wykresu, jak w tradycyjnym teście, znajdziecie trzy: pozostałe dwa to te same testy, ale wykonane w połączeniu z innymi kartami graficznymi. Te same dane przedstawiliśmy również w tabelach pokazujących wszystkie przetestowane kombinacje kart graficznych i procesorów. Wykres powyżej odpowiada zaznaczonej kolumnie.

W kolumnie z nazwą karty graficznej możemy zobaczyć, jaką wydajność w danej grze zapewniają cztery procesory w połączeniu z daną kartą. Może was kusić, żeby odczytać wyniki z wiersza tabeli, poziomo, i potraktować te dane jako test kart graficznych. Oczywiście dane są ważne, ale lepszy obraz sytuacji znajdziecie w bogatszych i wykonanych w innych warunkach testach kart graficznych.

Możecie również śledzić poszczególne komórki tabeli, szukając wskazówek dotyczących modernizacji komputera. Na przykład: jeśli mam Radeona RX 590 i Core i5-8400, to ile mógłbym zyskać, zmieniając procesor na Core i9-9900K? Albo jeśli mam GTX 1060 6 GB i procesor niewystępujący w tym teście, to jakiej płynności mogę się spodziewać, jeśli zmienię procesor na podkręconego Ryzena 5 2600?

Oczywiście nie ma tu ostatecznej, kategorycznej odpowiedzi na pytania z poprzedniego akapitu – to tylko pewne wskazówki! Więcej na ten temat przeczytacie na ostatniej stronie.