Mateusz Brzostek | 5 kwietnia 2019, 15:01

Asus Rampage VI Extreme Omega – jeden krok do przodu, jeden do tyłu

Po co nam nowe wersje płyt głównych?

W ostatnich miesiącach pojawiło się kilka nowych płyt głównych z wysokiej półki, choć nie towarzyszyły im żadne nowe chipsety ani procesory. Skoro nic się nie zmieniło w platformach, to po co stworzono nowe wersje płyt? Przyjrzyjmy się jednej z nich: Rampage VI Extreme Omega.

Producenci płyt głównych mają coś wspólnego z producentami smartfonów: pracują często pod dyktando narzuconego sobie samym tempa wymagającego wydania nowego modelu co kilka miesięcy. Każdy powód jest dobry. Zmiany w procesorach, chipsetach i podstawkach oczywiście wymuszają zmiany w płytach głównych, ale to wymuszenie nie zawsze jest konieczne. Czasem skumuluje się tyle nowości technicznych niezwiązanych bezpośrednio z działaniem procesora, że można z nich zrobić nową rodzinę płyt głównych. W ostatnich miesiącach kilka płyt głównych z najwyższej półki zostało zastąpionych nowymi, podobnymi modelami:

  • MSI: X399 Gaming Pro Carbon AC – MEG X399 Creation
  • Gigabyte: X399 Designare EX – X399 Aorus Extreme
  • Gigabyte: X299 Aorus Designare EX – X299 Aorus Master
  • Asus: Zenith Extreme – Zenith Extreme Alpha
  • Asus: Rampage VI Extreme – Asus Rampage VI Extreme Omega

Zamieszanie z zasilaniem

Główna cecha, którą różnią się nowe płyty od starszych, to zmieniony układ zasilania.

Producenci płyt głównych nieśmiało i nieoficjalnie sugerują, że w dużej części całe to zamieszanie wywołała nagła zmiana planów Intela dotyczących platformy X299. Wszystko wskazuje na to, że na pewnym etapie przygotowywania podstawki LGA2066 i procesorów Skylake X Intel nie planował wydawać procesorów z liczbą rdzeni większą niż 10. Producenci płyt głównych dostali wytyczne dotyczące projektowania płyt głównych dla 10-rdzeniowych procesorów. Posłużyli się doświadczeniami związanymi z rodziną Haswell-E i Broadwell-E, dodali do tego własne projekcje dotyczące poboru energii po podkręceniu i na podstawie tego przygotowali takie płyty, jak Asus Strix X299-E Gaming, Asus Rampage VI Extreme czy ASRock X299 Gaming K6.

Po pewnym czasie okazało się jednak, że te same płyty muszą znosić dużo wyższe obciążenie, współpracując z 18-rdzeniowymi procesorami. Ponieważ były zaprojektowane z zapasem, nie powodowało to większych problemów w typowym użytkowaniu. Żadna płyta X299, jaka przewinęła się przez nasze laboratorium, nie sprawiała kłopotu w tandemie z procesorami i9-7980XE lub i9-9980XE ani nie powodowała żadnych spadków wydajności, nawet w długich i intensywnych testach. Nie dochodziło do sytuacji takich jak w przypadku 8-rdzeniowych Coffee Lake i płyt głównych Z370. Jeśli gdzieś ujawniły się jakieś niedostatki, to tylko w trakcie podkręcania – a podkręcanie 18-rdzeniowych Skylake X stawia również inne wyzwania.

Podobnie jest z płytami z chipsetem X399 i podstawką TR4 dla procesorów AMD Ryzen Threadripper. Po wydaniu Threadripperów serii WX z 24 i 64 rdzeniami producenci płyt przygotowali nowe modele z rozbudowanym układem zasilania. Podobnie jak w przypadku Skylake X, wszystkie Threadrippery działają bez zarzutu na wszystkich płytach, ale na tańszych płytach możliwości podkręcania mogą być ograniczone.

Przyjrzeliśmy się ostatniej z wymienionych par. W czym płyta Rampage VI Extreme Omega jest lepsza od wersji nie-Omega?