cienislaw
8 maja 2013, 09:29
coś krótko i ucina się od tak.
focus
8 maja 2013, 09:32
cienislaw @ 2013.05.08 09:29  Post: 655413
a jakieś słowo podsumowania?

To jest prosty poradnik dla osób, które chcą w jakiś sposób wyciszyć swój komputer. Kilka podstawowych porad. W najbliższej przyszłości rozbudujemy go o konkretne sugestie (np. polecane obudowy, coolery, karty graficzne) oraz o to, jak poprawnie rozłożyć wentylatory w obudowie.
0
andrev1
8 maja 2013, 09:56
'zasilacz 500-watowy trudno nazwać mocnym'
A czemu by nie... przecież zasilacz 500W (markowy, który rzeczywiście tyle da) spokojnie da radę zasilić wydajny komputer z topowym procesorem i 2 kartami graficznymi pokroju hd 7950.
24
Adiksa
8 maja 2013, 10:12
'takie jak SilentiumPC Sigma EVO oraz SilentiumPC Sigma EVO' :D
-1
wojtzuch
8 maja 2013, 10:38
1) Odpowiednio ciche i duże wentylatory we właściwej konfiguracji, na przykład z przodu dwa 140-milimetrowe, a z tyłu jeden 120-140-milimetrowy. W razie czego wymieniony wentylator w zasilaczu.
2) Obudowa wytłumiona/usztywniona matami.
3) Usunięty grill lub plaster miodu z tyłu, u mnie obecnie główne źródło szumu, na zimę pewnie usunę. (Na przykład w Lian-Li PC-B12 wentylator z tyłu jest cofnięty, a grill, odkręcany, jest przed nim).
4) SSD na system, a dysk twardy, jeśli już jest potrzebny, to w specjalnej obudowie tłumiącej, takiej jak Scythe Quiet Drive.
5) Gąbka na ścianie za komputerem - od pewnego momentu naprawdę robi różnicę.
6) Oczywiście wymienione standardowe układy chłodzenia na procesorze i układzie graficznym, tak aby wystarczyły najwolniejsze wentylatory. Na przykład ja na karcie używam wielkiego radiatora Accelero z własnym 120-milimetrowym s-fleksem (idealnie nadawały się do tego zapinki od Thermalrighta 120A).
7) UPS, jeśli ćwierka, pod biurkiem w skrzynce bez jednej ścianki, naprzeciwko której wystarczy zamontować jakąś gąbkę, aby zlikwidować pierwsze odbicie. (Częstotliwość takiego ćwierkania jest na tyle wysoka, że dźwięk rozchodzi się wyłącznie kierunkowo).
8) Monitor osłuchany przed zakupem.
focus
8 maja 2013, 10:47
Adiksa @ 2013.05.08 10:12  Post: 655429
'takie jak SilentiumPC Sigma EVO oraz SilentiumPC Sigma EVO' :D

Poprawione
0
Kenjiro
8 maja 2013, 10:47
Cóż, a co jeśli dźwiękiem jest po prostu szum ilości przepływającego powietrza przy kilku wiatrakach 23cm przy 600rpm - typu szum wiatru? Tego się już nie da wyeliminować, chyba, że zamknie się komputer w szczelnej dodatkowej obudowie, co znowu przeszkadza w chłodzeniu...
3
Nowaczekkk
8 maja 2013, 11:28
'Takie konstrukcje chłodzące zwane są aktywnymi układami chłodzenia (potocznie schładzaczami)'. Fixed.
3
Alejajca
8 maja 2013, 11:29
wojtzuch @ 2013.05.08 10:38  Post: 655436
1) Odpowiednio ciche i duże wentylatory we właściwej konfiguracji, na przykład z przodu dwa 140-milimetrowe, a z tyłu jeden 120-140-milimetrowy. W razie czego wymieniony wentylator w zasilaczu.
2) Obudowa wytłumiona/usztywniona matami.
3) Usunięty grill lub plaster miodu z tyłu, u mnie obecnie główne źródło szumu, na zimę pewnie usunę. (Na przykład w Lian-Li PC-B12 wentylator z tyłu jest cofnięty, a grill, odkręcany, jest przed nim).
4) SSD na system, a dysk twardy, jeśli już jest potrzebny, to w specjalnej obudowie tłumiącej, takiej jak Scythe Quiet Drive.
5) Gąbka na ścianie za komputerem - od pewnego momentu naprawdę robi różnicę.
6) Oczywiście wymienione standardowe układy chłodzenia na procesorze i układzie graficznym, tak aby wystarczyły najwolniejsze wentylatory. Na przykład ja na karcie używam wielkiego radiatora Accelero z własnym 120-milimetrowym s-fleksem (idealnie nadawały się do tego zapinki od Thermalrighta 120A).
7) UPS, jeśli ćwierka, pod biurkiem w skrzynce bez jednej ścianki, naprzeciwko której wystarczy zamontować jakąś gąbkę, aby zlikwidować pierwsze odbicie. (Częstotliwość takiego ćwierkania jest na tyle wysoka, że dźwięk rozchodzi się wyłącznie kierunkowo).
8) Monitor osłuchany przed zakupem.

9. Większość nowych płyt pozwala na sterowanie prędkością wentylatorów, nie tylko tym z chłodzenia CPU (CPUFAN). Zawsze można pobawić się zewnętrznymi kontrolerami obrotów, montowanymi w zatoki 3,5' lub 5,25'. Te mają dodatkowo czytniki kart i dodatkowe wyjścia USB, także USB 3.0
10. Czystość i jeszcze raz czystość - zapchany kurzem radiator gorzej oddaje ciepło do otoczenia, więc kontrolery obrotów na CPU i GPU zwiększają prędkość wentylatorów by sprostać temu wyzwaniu.
Przynajmniej raz na kwartał czyszczenie kompa z kurzu, rz w roku wymiana pasty termoprzewodzącej na CPU
1
dusktill
8 maja 2013, 14:03
Patent z odpinaniem podczas pracy wentylatorów nie jest zbyt dobry - może nastąpić przepięcie, które w najlepszym przypadku może uszkodzić wentyl. W gorszym - np.płytę. Najprościej przytrzymać palcem środek wentyla i po sprawie.
2
topiq
8 maja 2013, 14:16
Raz w roku to przesada, chyba że się od razu jakiś silikonowy kit za złotówkę zamiast pasty nałożyło. Czystość to się zgodzę, niedawno zaczęła mnie wkurzać karta graficzna, która po odpaleniu jakiejkolwiek gry zaczynała wyć na najwyższych obrotach. Czyszczenie radiatora, wymiana pasty (na wszelki wypadek bo już 4 rok karta chodzi) a przy okazji całkowite rozebranie układu chłodzenia 1 - slotowego (Zotac 9600GT 512 MB) wydmuchanie wszelkich kłaków kurzu, zmontowanie tego ponownie i czasem zapominam, że komp włączony. Reszta wentylów 120 mm robi lekki szum, który nie przeszkadza w niczym :)
Najgorsze są chyba te pierdziawki 80 mm w starych obudowach i zasilaczach. W pracy mam taki rzęch co mi warczy, świszcze, i nie wiem jak jeszcze mogę ten dźwięk nazwać, który się z obudowy wydobywa. No ale gdzieżby informatyk wziął kompa, wyczyścił z kurzu. Aż się płyta spali jak ostatnio to może psiuknie powietrzem w sprayu żeby się samemu nie pobrudzić ;) A koty po budzie się ganiają ;)
Dobra obudowa też ma spore znaczenie, jakiś rok z hakiem temu wymieniłem starą budę na SilentiumPC Gladius 800, kable zniknęły za ścianką, wentylatory 120, których nie słychać, zasilacz tam gdzie być powinien czyli na dole. Powietrze krąży bez przeszkód, a i procesor chłodniejszy mimo sporego OC. Tak więc odpowiednie ułożenie podzespołów i kabli w obudowie też ma spore znaczenie w wyciszeniu i zmniejszeniu temperatur komputera.
1
Symbianware
8 maja 2013, 17:19
Czy nie lepiej zastosować chłodzenie cieczą? To może troszkę droższe rozwiązanie ale bardzo efektywne.
2
Serpher
8 maja 2013, 17:28
Ok, a jak poradzić sobie z rezonansem zasilacza?
2
Alejajca
8 maja 2013, 17:34
można zastosować podkładki, choćby wycięte z gąbki lub dętki rowerowej. Ważne by były na tyle duże by całkowicie odizolować zasilacz od obudowy (śruby mocujące zasilacz do obudowy zapewnią ew. zabezpieczenie przez przebiciem), jednocześnie nie blokując montażu czy cyrkulacji powietrza.
2
BlackDog1
8 maja 2013, 18:07
andrev1 @ 2013.05.08 09:56  Post: 655421
'zasilacz 500-watowy trudno nazwać mocnym'
A czemu by nie... przecież zasilacz 500W (markowy, który rzeczywiście tyle da) spokojnie da radę zasilić wydajny komputer z topowym procesorem i 2 kartami graficznymi pokroju hd 7950.

Dokładnie, bo zespół PClaba zawsze do testów używa 1200W więc dla nich 500W to nic, ja sam mam 600W do i5 i radka HD 7850 i jest aż za dobry.
3
Soplic
9 maja 2013, 09:31
dusktill @ 2013.05.08 14:57  Post: 655501
BORBET @ 2013.05.08 14:49  Post: 655499

A jak nie trafi to mu palca utnie...

Chyba żartujesz chłopie :) I w ten właśnie sposób PcLab schodzi na psy....


BORBET @ 2013.05.08 14:49  Post: 655499
dusktill @ 2013.05.08 14:03  Post: 655487
Patent z odpinaniem podczas pracy wentylatorów nie jest zbyt dobry - może nastąpić przepięcie, które w najlepszym przypadku może uszkodzić wentyl. W gorszym - np.płytę. Najprościej przytrzymać palcem środek wentyla i po sprawie.

A jak nie trafi to mu palca utnie... Przecież zasilacze mają zabezpieczenia przed tego typu sytuacjami. Od razu by się komp wyłączył ;)



Na pewno mu utnie... ciekawe jaki wentylator musiałby mieć w obudowie? Inna sprawa że może skaleczyć, wszystko zależy od łopatek. Zatrzymywać wentylator można i nic się nie wyłączy, żeby to robić trzeba widzieć wentylator i nie trafić w łopatki, bo choć palca nie utnie to mogą wystąpić dwa problemy, jak pisałem skaleczenie (miałem kartę PNY z takimi łopatkami że cięły opuszki palców) albo tak delikatne że mogą się urwać, kiedyś w karcie MSI złamało mi się pióro wentylatora przy przypadkowym dotknięciu.
1
misiu9091909
9 maja 2013, 09:32
Rozumiem, skupiliście się głównie na wentylatorach, ale czy nie wypadałoby chociaż krótko napisać o dyskach twardych i SSD?
1
autococker
9 maja 2013, 23:26
2
Zaloguj się, by móc komentować