gotrunks
30 sierpnia 2013, 13:06
Hmm ciekawe jaką ma żywotność te 8GB ssd w tych hybrydach. Dla mnie to jest raczej ciekawostka niż sensowne rozwiązanie.

Przy wadach i zaletach obrazek coś nie ten :P
20
Zindo
30 sierpnia 2013, 13:09
W podsumowaniu jest chyba fotka karty graficznej... już poprawione :-)
0
SunTzu
30 sierpnia 2013, 13:17
mam mieszane uczucia...
Czyli kupuję WD.

Nie mam kompletnego zaufania do firmy seagate, ale to zupełnie inna sprawa. Tutaj widzę, że musi być, któreś przejsie by widać ten wzrost wydajności. Ja osobiście mam w d... 20%-40% wydajności, ma to u mnie tak znikomy wpływ czasowy. Za to kluczowym dla mnie elementem jest niezawodność.

W arcie brakuje mi porównania z technologiami jakie pojawiły się nie jako emulujące to rozwiązanie. Jest tutaj rozwiązanie Intela/MS, mam wrażenie, że tańsze i lepsze. Dysk 2TB kosztuje bodaj 330zł
7
*Konto usunięte*
30 sierpnia 2013, 13:20
bosze... to mój staruszek samsungowy pm800 256GB [1,8 od della] w tandemie z 2TB hd204ui jest szybszy
nie wiem co macie do 64GB ssd - system+łaty [- wyrzucenie instalacji tych łat, hibernacji]+ jakiś program officeowy + inne drobnice jak maile i nadal mam 40GB
ok 64GB ssd to wolniejsze ssd ale nadal szybsze - najlepiej kupić 256GB ale 128 też nie ratuje sytuacji pojemności - 64GB i 2TB i jest git, ssd będzie za mały to go wymieni się

te 8GB w 2TB jest jak 5 koło w wozie czyli dojazdówka
8
TitoBandito
30 sierpnia 2013, 13:22
Czy taki dysk sprawdzi się jako magazyn danych, w którym często są używane określone programy, czy to jednak w przypadku magazynu nie ma kompletnie sensu?
2
sideband
30 sierpnia 2013, 13:23
Przecież to normalne , że potrzeba kilka razy odpalić daną aplikacje wtedy przerzuca dane na ssd. To wbudowane ssd przeżyje mechanikę w tym dysku , więc nie wiem skąd ta obawa.
3
SunTzu
30 sierpnia 2013, 13:30
sideband @ 2013.08.30 13:23  Post: 682946
Przecież to normalne , że potrzeba kilka razy odpalić daną aplikacje wtedy przerzuca dane na ssd. To wbudowane ssd przeżyje mechanikę w tym dysku , więc nie wiem skąd ta obawa.

Jeżeli jest tam SLC to jak najbardziej... Ale jak siedzi tam coś badziewnego co wytrzyma 1000 cykli po gwarze masz po pamięci. 1000 cykli wytrzymują 'nienajgorsze' pamięci TLC samsunga, są jeszcze gorsze.

By to działało to cały czas muszą się dane zapisywać na tej kości. Wszystko zależy od jakości i mamy tutaj ogromne skrajności. Jeżeli jakość jest TOP to super sprawa.
7
strykul
30 sierpnia 2013, 13:31
Ja na co dzień podobnego rozwiązania używam (24GB + 500HDD) i przyznam szczerze, d**y nie urywa... sekwencyjny odczyt zmierzyłem na poziomie 84,86 MB/s co mnie troszkę załamało...
4
_Rocky
30 sierpnia 2013, 13:39
Witam
Nie zgadzam się, że 64GB SSD + HDD jest bez sensownym rozwiązaniem.
Mam takie rozwiązanie (od ponad 2 lat - 128G były za drogie) i cały czas uważam, że to był i jest strzał w dziesiątkę. Żadna zmiana/modernizacja komputera przedtem ie dała takiego kopa jak dokupienie SSD (Cruciam M4). Nie ma potrzeby trzymania gier na SSD.. wystarczy system i ew. najczęściej używane narzędzia.
Samo przyspieszenie systemu (biblioteki, fonty.. antywirus..) przyspiesza również programy i gry..
Mając SSD dla systemu zauważymy duże przyspieszenie działania przeglądarek internetowych.. pierwsze wrażenie, jakby łącze dwukrotnie przyspieszyło.. a to wszystko za sprawą szybkiego dostępu do cache przeglądarki.
Oczywiście dziś bym kupił 128GB SSD, które jest w cenie 64GB z przed dwóch lat.

Druga rzecz, to nie chciałbym trzymać swojego archiwum na SSD, a to za sprawą żywotności tego typu rozwiązań (choć pewnie lepsze niż CD/DVD).. teoretycznie dane nie powinny zniknąć przez 10 lat?? Jeśli chodzi o HDD.. ponad 20 lat i wszystko jest na miejscu..
Ciekawostka.. mam jeszcze dyskietki 5 i 1/4 cala z Atari XL nagrane w latach 80tych.. czytają się bezbłędnie.. ostatnio sprawdziłem :)

Pozdraiwam
15
Telvas
30 sierpnia 2013, 13:41
A ja czekam na rozwinięcie idei SSD jako cache na często używane i mające znaczenie pliki/bloki/foldery/etc. Bo instalując takiego Windowsa trzeba liczyć się z coonajmniej 30 GB zajętego miejsca, a optymalne na Win7 i podstawowy soft jest moim zdaniem 40-50GB. Tylko że z tych 50GB tak na prawdę większość to balast potrzebny rzadko (= marnowanie SSD). A stosunkowo niewielka część jest potrzebna cały czas (= odczyt z SSD tylko przy pierwszym dostępie, a potem cały czas w cache w RAM = trochę marnowanie SSD).
I tu jest sprawa:
1. Czy nie lepiej byłoby magazynować dane w sposób hybrydowy, tak aby często używane były na SSD, a rzadko używane na HDD - ale w sposób bardziej elastyczny, robiąc to na poziomie OS-a, czyli pozwalając ręcznie wymuszać i konfigurować pewne zachowania niezależnie od sprzętu? Bo nawet jak się ma SSD 250GB, to szkoda marnować kilkudziesięciu GB na mało używane, ale jednak potrzebne pliki, będące integralną częścią OS-a czy jakiegoś pakietu oprogramowania (obecnie raczej ciężko [jest to możliwe ale wysoce upierdliwe...] jest mieć połowę Windowsa czy Crysisa na jednym dysku, a drugą połowę na innym...). Ponadto jak się ma 250GB SSD i chce go przeznaczyć na cache, to bez sensu trzymać dane siedzące na cache-SSD także na HDD.
2. Czy plików używanych non-stop, których obecność na SSD jest trochę marnotrawstwem (bo przyspieszenie odczuwa się tylko raz - na starcie; potem wszystko siedzi w buforze w RAM), nie można by umieszczać w swego rodzaju ramdysku, automatycznie ładowanym z HDD ze startem systemu (albo nawet jeszcze wcześniej, żeby OS też mógł z niego startować). Sekwencyjne załadowanie nawet 1 czy 2 GB z HDD do RAM (przy dzisiejszych pojemnościach RAM można sobie wyobrazić przeznaczenie takiego obszaru na ramdysk) to jednorazowe kilkanaście sekund przy starcie sysetemu - a oszczędzamy miejsce na SSD.
9
Mglisty
30 sierpnia 2013, 13:44
Ja od siebie dodam że - w przeciwieństwie do wypowiedzi powyżej - 64GB ssd + HDD to diabelnie mało. Mam kompa w takiej konfiguracji ze dwa lata i jak już dysk obrósł we wszystkie dodatkowe programy i gry (a niektóre aplikacje WYMAGAJĄ zainstalowania chociaż części danych na C:/) zostaje mi około 2GB wolnego miejsca... Bez 128 GB nie podchodź.
6
Telvas
30 sierpnia 2013, 13:47
Mglisty @ 2013.08.30 13:44  Post: 682955
Ja od siebie dodam że - w przeciwieństwie do wypowiedzi powyżej - 64GB ssd + HDD to diabelnie mało. Mam kompa w takiej konfiguracji ze dwa lata i jak już dysk obrósł we wszystkie dodatkowe programy i gry (a niektóre aplikacje WYMAGAJĄ zainstalowania chociaż części danych na C:/) zostaje mi około 2GB wolnego miejsca... Bez 128 GB nie podchodź.

Taa, konieczność instalowania (albo robienie tego potajemnie!) jakichś dziwnych rzeczy na C:, podczas gdy każe się programowi instalować np. na F:, jest po prostu chora... Szczególnie jak masz SSD, którego przestrzeń jest przecież cenna ze względu na koszt i chęć trzymania tam potrzebnych rzeczy, a nie syfu... Tu by się właśnie przydała elastyczna interpretacja hybrydowego systemu plików. Logiczny dysk C, którego pliki i foldery są rozłożone na kilka dysków fizycznych (SSD i HDD) w zależności od intensywności ich użytkowania czy preferencji usera....
2
Telvas
30 sierpnia 2013, 13:54
Jeszcze odnośnie artykułu: czy macie świadomość, że przejście #1, 2, 3 robione bez restartu maszyny sprawiają, że rzeczone dane macie w cache w RAM, co może kosmicznie zaburzyć wyniki testów? Metodyka testów znów nie jest opisana...
0
strykul
30 sierpnia 2013, 14:01
A ja uważam, że najlepsza kombinacja to 120GB SSD + WD Green(ewentualnie zewnętrzny). Bo mamy do dyspozycji przestrzeń stricte na programy i dane niezbędne, a reszta siedzi w magazynie. Jak pokazały 'testy' sam SSD jest szybszy niż hybryda, a mając spory (120GB to IMHO wystarczająca ilość) SSD po co wydawać dodatkowe pieniądze na SSHD ? Jedyne miejsce, gdzie to mogłoby się sprawdzić, to notebooki bez szybkiego portu do podłączenia magazynu HDD (no ale LAN ma każdy więc i to odpada)
2
SunTzu
30 sierpnia 2013, 14:05
Telvas @ 2013.08.30 13:47  Post: 682956
Mglisty @ 2013.08.30 13:44  Post: 682955
Ja od siebie dodam że - w przeciwieństwie do wypowiedzi powyżej - 64GB ssd + HDD to diabelnie mało. Mam kompa w takiej konfiguracji ze dwa lata i jak już dysk obrósł we wszystkie dodatkowe programy i gry (a niektóre aplikacje WYMAGAJĄ zainstalowania chociaż części danych na C:/) zostaje mi około 2GB wolnego miejsca... Bez 128 GB nie podchodź.

Taa, konieczność instalowania (albo robienie tego potajemnie!) jakichś dziwnych rzeczy na C:, podczas gdy każe się programowi instalować np. na F:, jest po prostu chora... Szczególnie jak masz SSD, którego przestrzeń jest przecież cenna ze względu na koszt i chęć trzymania tam potrzebnych rzeczy, a nie syfu... Tu by się właśnie przydała elastyczna interpretacja hybrydowego systemu plików. Logiczny dysk C, którego pliki i foldery są rozłożone na kilka dysków fizycznych (SSD i HDD) w zależności od intensywności ich użytkowania czy preferencji usera....

No jest to chore, że właśnie coraz więcej programów zabrania użytkownikowi np. przenieść gigabajty plików kasze na inną partycję.
Jestem np. przerażony ile chrome zajmuje mi miejsca, a nie pamiętam by była opcja możliwosci wgrnaia gdzie indziej...
Podobny problem ma coraz to więcej aplikacji to jech chore.
1
smietans
30 sierpnia 2013, 14:15
i powiem tak od 4 lat jade na 64gd ssd samsung pm800 thin od della + 1TB Green Samsung +512Gb przenoscny 2,5 calowy i nie narzekam na brak miejsca, jak dla mnie to jest optymalnie rozwiazanie jakie mzoe byc.
Na 64gb ssd miesci sie win7 32bit wszytskie WU,sterowniki, programy,office nic nie wylaczam i nic nie przenosze na hdd zadnych cache itp bo to glupota. i jakos ssd mi dalej lata i mam duzo miejsca wolnego, win7 z programami,sterami i uaktualnieniami i calym office zajmuje mi raptem 13-14GB wiec panowi zostaje jeszcze 45-46Gb djamy na to zainstaluje jedna gre dajmy na to 20gb i dalej mam te 25gb to co nie starczy mi? no tak pewnie ktos powie ze ma 3 gry :D ale co gra w nie ciagle i to w jednym czasie :D? watpie. pozatym nie kazdy tyle gra.
bzdura jest ze 64gb pod system i programy to za malo.
0
*Konto usunięte*
30 sierpnia 2013, 14:45
[quote name='Telvas' date='2013.08.30 13:41' post='682953']...[/quote ]
nie używaj armaty to zabicia komara - niektóre foldery można przerzucić na hdd. a nawet dyski, foldery podpiąć do folderów. tylko że jest to czasochłonne (lecz w razie awarii systemu mogą uratować tyłek i pliki) lecz mało osób to robi, wolą podpiąć większy dysk lub żyć z tym co mają (dlatego wolałem wolniejszy ssd 256 od szybkiego 64-128gb - dyski ssd są coraz tańsze
2
mkopek
30 sierpnia 2013, 15:07
@smietans
Katalog Windows w WIn764bit po niecalych dwoch latach uzytkowania zajmuje mi 29 GB. Programy na C (duze kobyly, ktorych nie uzywam na codzien instalowalem na D:) to 18 GB. Jest tam chyba jakas gra, ale glownie programu typu przegladarka i sterowniki, czy flash player i acrobat reader, oraz office od ktorego tez oczekuje szybkiego uruchamiania. Moj katalog domowy to 40 GB, przy czym 17 GB zajmuja maszyny wirtualne (dysk bazowy jest tez poza SSD, tutaj mam tylko dyski roznicowe). Okolo 10 GB z domowego moze moglby usunac. Koeljne nascie GB to hibernacj systemu i jakies zrzuty pamieci po bledach. Ciesze sie kupilem 180 GB od Intela. Nawet nie wyobrazam sobie, ze mialbym sie zmiescic w 120 GB. I tak uwazam, ze SSD co najwyzej niweluje koniecznosc wybierania co zainstaluje na C, a nie odczuwam wcale wielkiego przyspieszenia. Moze dlatego ze mam i5-2500 i 8 GB RAM. Przyspieszenie odczulem jak zmienialem reszte podzespolow., z wczesniejszego Athlona 64. SSD nie odczulem prawie wcale. Jak jeszcze mialbym sie meczyc z dyskiem C wielkosci 120 albo co gorsza 64 GB, to bym szybko sprzedal tego SSD.
2
michnix
30 sierpnia 2013, 15:33
Jaki jest sens używania w porównaniach wolnego dysku WD RED?
Przecież ten dysk nie nadaje się pod system, gry czy programy.
Do tego przeznaczone są dyski serii Black czy Blue.
Czy taki zabieg ma spotęgować różnice?
6
Ze względu na obowiązującą ciszę wyborczą funkcja komentowania została wyłączona do dn. 2018-10-21 godz. 21:00.