TridentX
4 marca 2015, 14:13
Dzięki za sugestie co do poczty email. Ten K9 wygląda ciekawie, zobaczymy jak się sprawdzi w praniu :)
2
GrLT
4 marca 2015, 14:21
W przeglądarkach nie wspomnieliście o mobilnej Operze.
Jeśli chodzi o czytniki to mi się dobrze czyta książki za pomocą Cool Reader'a.
Jeszcze z kategorii inne wspomniał bym o różnych budzikach ;) Ja korzystam z Sleep Bot'a ale wiem że jest mnóstwo innych rozwiązań...
-4
rafanox
4 marca 2015, 14:46
Jeśli chodzi o przeglądarki na androida to najlepsza zdecydowanie to Dolphin,
reszta daleko w tyle, Opera jest świetna ale na kompie, sam przesiadłem się z Firefoxa.
1
Redux
4 marca 2015, 14:53
rafanox @ 2015.03.04 14:46  Post: 842235
Jeśli chodzi o przeglądarki na androida to najlepsza zdecydowanie to Dolphin,
reszta daleko w tyle, Opera jest świetna ale na kompie, sam przesiadłem się z Firefoxa.

Kwestia tego, jak wydajne jest nasze urządzenie. Na starym smartfonie używałem przeglądarek takich, jak Dolphin ale też Boat Browser i Opera Mini ponieważ inne rozbudowane przeglądarki nie wyrabiały. Ale odkąd mam Nexusa to nie widzę niczego lepszego od Chrome'a ;)
0
wuzetkowiec
4 marca 2015, 15:07
Redux @ 2015.03.04 14:53  Post: 842237
rafanox @ 2015.03.04 14:46  Post: 842235
Jeśli chodzi o przeglądarki na androida to najlepsza zdecydowanie to Dolphin,
reszta daleko w tyle, Opera jest świetna ale na kompie, sam przesiadłem się z Firefoxa.

Kwestia tego, jak wydajne jest nasze urządzenie. Na starym smartfonie używałem przeglądarek takich, jak Dolphin ale też Boat Browser i Opera Mini ponieważ inne rozbudowane przeglądarki nie wyrabiały. Ale odkąd mam Nexusa to nie widzę niczego lepszego od Chrome'a ;)

Akurat Chrome na Androida, to wyjątkowe badziewie. No chyba, że ktoś przegląda strony jedynie w okrojonej wersji mobilnej, ale coraz większe wyświetlacze w smartfonach, pozwalają na komfortowe przeglądanie w tzw wersji desktop. W tym przypadku, potrzebne jest dobrze działające skalowanie tekstu, gdy powiększamy lub zmniejszamy szczypiąc paluchami. Tu, Chrome praktycznie nie istnieje w porównaniu z Dolphinem, a przede wszystkim z Operą(nie mylić z Operą mini).
8
Mr. Bean
4 marca 2015, 16:36
Ja używam tylko i wyłącznie Dolphina. Chrome to szajs, ponieważ ma mało funkcji i źle mi się z niego korzysta.
0
unknown_solider
4 marca 2015, 16:39
Chrome nie skaluje prawidłowo, na telefonie z niską rozdzielczością jeszcze ok , ale na tablecie brak możliwości pomniejszenia czcionek w trybie overview jak dla mnie wyklucza ta przeglądarkę. Generalnie generowanie wielkich czcionek w tej przeglądarce szczególnie w trybie horyzontalnej doprowadza mnie do szału.
6
mfuker
4 marca 2015, 18:31
barto1997 @ 2015.03.04 17:59  Post: 842314
Odnośnie dolphina warto wspomnieć że obsługuje Flash Playera (działa już nawet w androidzie 5.0),który działa bardzo fajnie umożliwiając oglądnie filmów nie tylko z youtube :)

Warto wspomniec, ze trzeba najpierw zainstalowac stara wersje Flash-a, aby Dolphin mogl z niego jako-tako skorzystac. Do precyzji natywnie obslugiwanego Flasha w poprzednich wersjach Andka odrobine brakuje.
0
gregory003
5 marca 2015, 01:31
Jak dla mnie 2 najlepsze menadżery to File Explorer (świetna zarówno płatna jak i darmowa wersja) i Solid z tych płatnych.

Nie wiem po co ktoś poleca archaiczne Astro czy ES File Explorer, skoro File Explorer ma właściwie to samo, tylko lepiej podane. A nawet więcej — tak jak Total Commander obsługuje widok dwupanelowy, przy czym jest od niego znacznie ładniejszy i nie trzeba każdej podstawowej funkcjonalności (wsparcie dla SMB, FTP, WebDAV etc,… ) instalować osobno.
3
zwiesz
5 marca 2015, 09:34
Zdecydowanie więcej miejsca powinno być poświęcone kalendarzowi i następnie dodane programy ustawiające profile telefonu np. Profile scheduler.
Automatyczne wyciszanie telefonu w zależności od miejsca, wydarzeń z kalendarza lub godziny wciąż jest nieznana przez wiele osób
3
seether_
5 marca 2015, 22:59
'Gdyby niniejszy poradnik powstawał kilka miesięcy temu (zanim udostępniono Lollipopa), tobyśmy kategorycznie zalecali zmianę domyślnej klawiatury na alternatywną, która jest przynajmniej wyposażona w mechanizm autokorekty. Klawiatura z Lollipopa niby umie już podpowiadać słowa (a nawet obsługuje funkcję „mazania” po wirtualnych klawiszach), ale czyni to dość nieporadnie, więc i tak szczerze zalecamy wypróbowanie jednej z pozostałych opcji.'

Osoba, która pisała ten artykuł chyba jednak nie do końca sama ogarnęła Androida i powinna zostać w tym temacie podszkolona. Autokorekta, podpowiadanie słowa i jak to nazwaliście 'mazanie po wirtualnych klawiszach' była dostępna już w Androidzie KitKat.

Przy instalowaniu oprogramowania powinno się dodać również informację o tym w jaki sposób instalować aplikacje z poza marketu, czyli włączenie w ustawieniach instalowania z nieznanych źródeł. Przykładem takiego program jest KODI (dawniej XBMC), którego nie ma w sklepie.
-4
MarcinJS
6 marca 2015, 14:54
a gdzie najważniejszy podpunkt: instalacja conajmniej 3 antywirusów?
2
RobiMad
6 marca 2015, 17:56
Dlaczego karty prepaid GooglePlay kosztuja o kilkanaście % więcej niż wynosi ich wartośc nominalna? W telefonii płacimy tylko równowartość.
-1
Zaloguj się, by móc komentować