huudy
10 stycznia 2018, 15:30
nie zazdroszczę nielicznej grupie właścicieli :E
15
yendrek
10 stycznia 2018, 22:36
Siara i żenada do kwadraru, żeby nie respektować bodaj kluczowych zobowiązań przejmowanego podmiotu.
4
Majestic12
11 stycznia 2018, 01:02
Remedy @ 2018.01.11 00:50  Post: 1118668
To tylko kolejny przykład dlaczego NIGDY nie będę płacił za coś takiego jak Spotify i inne 'usługi'. Dzisiaj masz, jutro nie. Nara. Nie, dzięki.

A jaki związek z usługą z newsa ma Spotify? Za Spotify płacisz co miesiąc i w każdej chwili możesz się wycofać.
6
.:Proxy:.
11 stycznia 2018, 02:03
Współczuje użytkownikom tego całego Robina, przecież ten telefon złamie w pół nawet rurkowiec odżywiający się trawą i sojowymi kotlecikami.

Zresztą nie żal nikogo kto kupuje coś tylko dla przestrzeni dyskowej lub ze względu na - przecież to samobójcy. Zamiast używania chmury, lepiej wysłać pocztą kopię wprost do korporacji, a drugą do NSA. Po co jeszcze marnować przepustowość łącza internetowego.
-3
krystiankrz
11 stycznia 2018, 08:43
Remedy @ 2018.01.11 00:50  Post: 1118668
To tylko kolejny przykład dlaczego NIGDY nie będę płacił za coś takiego jak Spotify i inne 'usługi'. Dzisiaj masz, jutro nie. Nara. Nie, dzięki.

To tylko kolejny przykład, dla którego nie wszyscy powinni mieć swobodę wypowiadania się. Co ma do tego Spotify?
-2
Lucaz90
11 stycznia 2018, 12:31
Remedy @ 2018.01.11 00:50  Post: 1118668
To tylko kolejny przykład dlaczego NIGDY nie będę płacił za coś takiego jak Spotify i inne 'usługi'. Dzisiaj masz, jutro nie. Nara. Nie, dzięki.


Januszometr wy*ebało poza skale :D
1
zardzewialec
11 stycznia 2018, 13:28
krystiankrz @ 2018.01.11 08:43  Post: 1118696
Remedy @ 2018.01.11 00:50  Post: 1118668
To tylko kolejny przykład dlaczego NIGDY nie będę płacił za coś takiego jak Spotify i inne 'usługi'. Dzisiaj masz, jutro nie. Nara. Nie, dzięki.

To tylko kolejny przykład, dla którego nie wszyscy powinni mieć swobodę wypowiadania się. Co ma do tego Spotify?


Ty jesteś kolejnym tego przykładem.

Akurat nietrudno zrozumieć że kotś może tworzyć kolekcję muzyki, playlisty itp. co tam jeszcze spotify umożliwia. A po jakimś czasie zostanie bez niczego bo ktoś zamknie usługę, padnie coś, nastąpi włamanie i ktoś w ramach żartu pośle dane w diabły etc...

Ja sam doświadczyłem sytuacji gdy moje pliki, dane etc. się 'ulotniły' bo 'chmurka' czy tam 'usługa' nie zadziałała...

Ale jak Cię tak bulwersuje zdanie innych i to za co chcą płacić a za co nie to spoko, używaj swojej kofanej usługi Spotify. Nikt Ci nie broni.
1
Marmi
11 stycznia 2018, 15:44
krystiankrz @ 2018.01.11 08:43  Post: 1118696
Remedy @ 2018.01.11 00:50  Post: 1118668
To tylko kolejny przykład dlaczego NIGDY nie będę płacił za coś takiego jak Spotify i inne 'usługi'. Dzisiaj masz, jutro nie. Nara. Nie, dzięki.

To tylko kolejny przykład, dla którego nie wszyscy powinni mieć swobodę wypowiadania się. Co ma do tego Spotify?

Jak rozumiem, Spotify jest tutaj przykładem (bo jest popularny) usługi online. Dzisiaj usługa jest, jutro może nie być. To czy możesz słuchać utworów zależy od posiadania Internetu i działania usługi. Ciężko sobie wyobrazić taki scenariusz w przypadku Spotify, ale wszystko jest możliwe. O to zapewne autorowi chodziło i nie jest to znowu takie dziwne, żeby się z tego naigrywać.
Ja dawno stwierdziłem, że Internet ogólnie jest taki ulotny. Linki znikają, nawet potężne witryny czy sklepy także. Weźcie sobie jakieś linki sprzed np. 10 lat i zobaczcie ile z nich działa. Okaże się, że połowa lub większość nie.
Jak mam coś na dysku to wiem, że mi to nie zniknie (backupowane) a jeszcze lepiej mieć fizyczną kopię, np. płytę, zdjęcie itd. :)
1
Remedy
11 stycznia 2018, 19:02
Widać zardzewialec i Marmi nie mają problemu ze zrozumieniem prostego tekstu. Spotify jest IDEALNYM przykładem. Płacisz co miesiąc za muzykę, której nigdy nie będziesz miał na własność. Dzisiaj masz, jutro nie. Nie dla mnie.
1
.:Proxy:.
12 stycznia 2018, 03:15
Remedy @ 2018.01.11 19:02  Post: 1118858
Widać zardzewialec i Marmi nie mają problemu ze zrozumieniem prostego tekstu. Spotify jest IDEALNYM przykładem. Płacisz co miesiąc za muzykę, której nigdy nie będziesz miał na własność. Dzisiaj masz, jutro nie. Nie dla mnie.


Przecież to jasne jak słońce.

Dlatego człowiek z olejem w głowię kupi album na winylu lub SD, zgrywa flaczka i ładuje do domowej chmury, ewentualnie na urządzenie przenośne. Ma album z fajną okładką, w świetnej jakości. Jak się znudzi, to kolekcje po latach może sprzedać za bardzo przyzwoite pieniądze, a nawet jeszcze na tym zarobić. Za Spoty coś tam, nie dość że trzeba płacić, to jeszcze zbierają masę informacji o upodobaniach, nawykach i Bóg wie czym jeszcze.

No ale jeśli ktoś skusił się na telefon, bo oprócz tego dostał sporo miejsca na dane w chmurze, to ktoś taki chętnie będzie płacił haracz za muzykę w jakości mp3 (czy co oni teraz tam oferują).
1
Zaloguj się, by móc komentować