Eryk Napierała | 1 lutego 2012, 22:12

Kinect dla komputerów już dostępny. Microsoft mimo wszystko nie lubi PC-towych graczy...

Microsoft wydał finalną wersję oprogramowania do tworzenia aplikacji dla systemu Windows wykorzystujących "ruchowy" kontroler Kinect oraz oficjalnie rozpoczął sprzedaż urządzenia w kilkunastu krajach. Jak można się było tego spodziewać, PC-towcy będą musieli zapłacić więcej niż użytkownicy konsol. O wiele więcej.

Sugerowana cena Kinecta dla Windows została ustalona na 249 dolarów. Jednocześnie model Xboksowy cały czas będzie sprzedawany za prawie dwukrotne niższą kwotę (wraz z kompletem gier można go nabyć za około 130 USD). W Polsce wersja konsolowa urządzenia kosztuje około 500 złotych, a jeśli weźmie się pod uwagę podatek i wszystkie marże, cenę Kinecta dla Windowsa nietrudno obliczyć na około 1000 złotych, więc także dwa razy więcej. Ktoś jest chętny?

Chociaż cena urządzenia może wydać się nieadekwatna do możliwości, zupełnie nie dziwi, że Microsoft sprzedaje komputerowego Kinecta drożej. W przypadku Xboksa firma zarabia także na grach, czego nie może robić na PC-tach... Ktoś powie, że gigant zgarnia przecież ogromne pieniądze na Windowsie! No tak, w teorii to prawda, ale chyba jednak w cenie systemu nie zawarto opłaty za możliwość podłączenia Kinecta.

Warto wiedzieć, że wraz z SDK w wersji 1.0 dla systemów Windows 7, Windows Embedded Standard 7 i Windows 8 Developer Preview, pojawiła się możliwość obsłużenia przez jeden komputer aż czterech kontrolerów. Jeżeli ktoś ma zbędne 4 tysiące złotych, będzie mógł to przetestować. Oczywiście wersja dla Xboksa nie będzie działać z oficjalnym SDK.

Póki co jednak Kinecta dla Windows nie będzie można kupić w Polsce. Lista dostępnych krajów ogranicza się do Australii, Francji, Hiszpanii, Irlandii, Japonii, Kanady, Meksyku, Niemiec, Nowej Zelandii, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Włoch. Kiedy zostanie rozszerzona o inne państwa, jak na razie nie wiadomo.

Źródło: Microsoft