Bartosz Czechowicz | 9 stycznia 2018, 21:42

Składany smartfon Samsunga zadebiutuje dopiero pod koniec roku

Na rewolucję jeszcze poczekamy. Według redakcji serwisu ETNews składany smartfon Samsunga zadebiutuje najwcześniej końcem bieżącego roku. To spore rozczarowanie. Niektórzy przypuszczali, że urządzenie zobaczymy podczas rozpoczynających się właśnie targów CES albo w trakcie zaplanowanej na przełom lutego i marca imprezy z serii IFA.

Nie jest żadną tajemnicą, że Koreańczycy pracują nad składanym telefonem. Plany dotyczące wprowadzenia na rynek takiego modelu potwierdził już nawet szef działu mobilnego Samsunga, Koh Dong-jin. Ujawnił on, że sprzęt zostanie pokazany w pierwszej połowie 2018 roku. Według zachodniej prasy smartfon zadebiutuje pod nazwą Galaxy X i zaoferuje swoim użytkownikom elastyczny ekran OLED o przekątnej 7,3-cala. Szczegóły dotyczące urządzenia nie są jeszcze znane, ale można założyć, że jeśli Samsung odpowiednio dopracuje konstrukcję, to może ono nieźle namieszać na rynku elektroniki.

Zobacz ranking high-endowych smartfonów

Z najnowszych doniesień wynika jednak, że składany telefon koreańskiego giganta nie zadebiutuje zbyt szybko. ETNews twierdzi, że masowa produkcja przeznaczonych dla niego ekranów ruszy najwcześniej we wrześniu. Oznacza to, że premiera urządzenia odbędzie się końcem bieżącego, albo nawet i początkiem przyszłego roku. Cóż, prezentacja w okolicach listopada albo grudnia miałaby sporo sensu. Producent wstrzeliłby się w szał świątecznych zakupów, a zapowiedź sprzętu jednocześnie nie przyćmiłaby pokazu czołowego modelu z serii Galaxy S albo kolejnego Note'a.

Co ciekawe, na rynku jest już dostępny telefon ze składanym wyświetlaczem. To zaprezentowany przez ZTE smartfon Axon M. Jego projekt pozostawia jednak wiele do życzenia i zdecydowanie nie jest tym, czego oczekują fani high-endowych smartfonów. Wszystko przez to, że nie pozwala on na wyginanie ekranu. Producent zdecydował, że zamiast tego po prostu połączy ze sobą dwa panele, co nadało konstrukcji dość duże wymiary i mocno popsuło cały projekt.

Źródło: ubergizmo