Bartosz Czechowicz | 5 lutego 2018, 21:53

Gabe Newell: Microsoft nie kupuje Valve

Można się rozejść. W sieci niedawno pojawiły się doniesienia, że Microsoft jest zainteresowany przejęciem dużej firmy związanej z rynkiem gier. Sprawa szybko wzbudziła spore zainteresowanie, ponieważ mówiło się, że twórcy Windowsa chcą wykupić Electronic Arts albo Valve. Teraz wiemy jednak, że do niczego takiego nie dojdzie. Przynajmniej, jeśli chodzi o przedsiębiorstwo odpowiedzialne za Steama.

Głos w sprawie zabrał sam Gabe Newell, prezes i jeden z założycieli Valve. Zapytany przez jednego z internautów o plany sprzedaży firmy Microsoftowi odpowiedział on, że "nic mu o tym nie wiadomo". Mówiąc krótko, krążące po sieci informacje o przejęciu były tylko plotkami, a zarówno Steam, jak i marki Half-Life oraz Counter-Strike w najbliższym czasie nie znajdą się pod skrzydłami giganta z Redmond. Electronic Arts nie skomentowało jeszcze omawianych w tekście doniesień, ale ta transakcja jest tak nieprawdopodobna, że osobiście nie zdziwiłbym się, gdyby przedsiębiorstwo powstrzymało się od jakiegokolwiek komentarza. Na jego zakup Microsoft po pierwsze musiałby przede wszystkim przeznaczyć ogromne środki finansowe, a po drugie nie wydaje się, żeby potrzebował on wszystkich zasobów tej korporacji. Mówiąc krótko, prędzej odkupi on od niej prawa do pojedynczych marek, niż spróbuje przejąć całość.

Xbox One X - sprawdź ceny

Nie jest żadną tajemnicą, że konsolom z rodziny Xbox One brakuje tytułów na wyłączność. To właśnie z tego powodu Microsoft miałby rozglądać się za nowymi markami/deweloperami i można założyć, że firma niedługo dokona jakiejś transakcji, która pomoże jej zwiększyć bazę gier ekskluzywnych dla swojego sprzętu. Trudno powiedzieć, co dokładnie kupi producent z Redmond, ale na ujawnienie jego planów raczej nie będziemy musieli czekać zbyt długo. Firma w końcu musi mieć coś, co pozwoli jej powalczyć z np. najnowszą Zeldą czy nadchodzącą kontynuacją The Last of Us.

Źródło: softpedia