Adrian Kotowski | 9 lutego 2018, 21:27

Mikrotransakcje odpowiedzialne za ponad połowę przychodów Activision Blizzard

Portfele graczy „zagłosowały”. Activision Blizzard ujawniło swoje wyniki finansowe za czwarty kwartał i cały ubiegły rok. Przedsiębiorstwo zwiększyło przychody w porównaniu do poprzednich dwunastu miesięcy, co ma związek przede wszystkim ze wzrostem sprzedaży treści w dystrybucji cyfrowej. Mówimy tutaj wszelkiego rodzaju mikrotransakcjach i sprzedaży dodatków.

W opublikowanym raporcie finansowym czytamy, że w 2017 roku Activision Blizzard zanotowało przychód na poziomie 7,16 mld dolarów, o ponad 500 mln wyższy rok do roku. Co ważne, aż 5,48 mld dolarów z tej kwoty wygenerował kanał dystrybucji cyfrowej. Wliczane są w to pełne wersje gier, jak i różnego rodzaju dodatkowa, płatna zawartość. Wyraźnie widać, że sprzedaż tytułów pudełkowych cały czas traci na znaczeniu.

Activision Blizzard

Najważniejsze jest jednak to, że ponad 4 mld ze wspomnianych 5,48 mld to przychód wygenerowany przez różnego rodzaju systemy mikropłatności dostępne w wydawanych przez Activision Blizzard grach. Firma zarabia więcej na usługach powiązanych ze swoimi tytułami niż na samych produkcjach. Idąc jeszcze dalej, mniej więcej połowa z tych 4 mld przypada tylko na tytuły wydawane przez studio King, twórców marki Candy Crash. Segment mobilny jest zresztą niezwykle mocny, co ma odzwierciedlenie z wynikach spółki.

Gry na smartfony były odpowiedzialne za wypracowanie dokładnie 30 procent przychodów w całym ubiegłym roku. To więcej niż dla PC (29 procent) i równocześnie mniej niż dla konsol (34 procent). Trzeba w tym miejscu wspomnieć, że segment mobilny rośnie w Activision Blizzard naprawdę szybko – w ciągu roku jego udział zwiększył się o 5 p.p. Newsa kończymy natomiast wiadomością o nowym Call of Duty, którego powstanie potwierdził wydawca. Za grę odpowiadać będzie studio Treyarch, czyli najprawdopodobniej zobaczymy Black Ops 4.

Sprawdź ranking najpopularniejszych gier dostępnych w polskich sklepach

Źródło: Activision