Piotr Gontarczyk | 12 lutego 2018, 07:12

YouTube zaostrza kary i upraszcza ich stosowanie wobec YouTuberów

Bat na twórców szkodliwych treści. YouTube podjął kroki mające na celu skrócenie wymierzania kar tym twórcom, którzy pozwalają sobie na zbyt wiele, narażając na szwank wizerunek całego serwisu, reklamodawców, a także innych YouTuberów.

To efekt prac po tym, jak ostatnimi czasy chociażby Logan Paul podpadł kolejny raz, publikując film, w którym poraża paralizatorem martwe szczury, a także zachęca ludzi do jedzenia kapsułek do prania. Logan Paul został w serwisie YouTube odcięty od dochodów. YouTube chce teraz szybciej i skuteczniej reagować na produkcje filmowe, które niszczą reputację serwisu w oczach reklamodawców i opinii publicznej. YouTuber czyniący szkody na dużą skalę musi liczyć się z usunięciem jego kanału z programu Google Preferred oraz zawieszeniem dostępności jego produkcji.

Platforma może też zawiesić YouTuberowi możliwość zarabiania na produkcjach, a nawet wyrzucić z programu YouTube Partner. Zaktualizowane zasady serwisu przewidują też całkowite wykluczenie kanału z pojawiania się na stronie domowej YouTube'a, w sekcji "Na czasie" (Trending), a także jako pozycja do obejrzenia następnie (Watch next), skutecznie ograniczając dostęp do potencjalnych, nowych widzów. Oznacza to, że YouTube tylko w ostateczności zamierza banować konta użytkowników wielokrotnie łamiących zasady serwisu, kładąc największy nacisk na to, aby ci nie liczyli na to, że ich treści będą przynosić korzyści finansowe. YouTube w różnych częściach świata musiał tłumaczyć się wielu reklamodawcom, których wizerunki cierpiały z powodu tego, że ich reklamy były wyświetlane przed materiałami filmowymi łamiącymi prawo, czy nawet same zasady serwisu.

Wiceszef YouTube'a, Ariel Bardin, przyznaje że nie ma konkretnej listy przewinień, które będą podpadać pod opracowane kary, ale pod tym względem nic się nie zmieni względem dotychczasowej praktyki. Karane będą materiały promujące przemoc lub nienawiść, przedstawiające robienie kawałów wyrządzających krzywdę, czy wykorzystujące czyjeś cierpienie do nabijania oglądalności. Bardin dodał, że ekipa YouTube'a do tej pory z tego typu treściami walczyła zbyt powolnie, ale nowe zasady mają pomóc w zwiększeniu tempa oraz efektywności kar. Zmiany w zasadach serwisu obiecane zostały już przy poprzednim popisie wspomnianego wcześniej YouTubera. Nowe zasady oczywiście mogą budzić wątpliwości pod tym względem, że zakazane treści opisane są dość luźno, pozostawiając pole do interpretacji, ale z drugiej strony raczej niemożliwe byłoby stworzenie kompleksowego katalogu treści, których YouTube sobie nie życzy.

Logan Paul kilka tygodni temu opublikował kontrowersyjny film z lasu Aokigahara, znanego jako "las samobójców". W filmie można było zobaczyć nie tylko zwłoki osób, które popełniły w tym lesie samobójstwo, ale przede wszystkim autora z głupkowatą czapeczką na głowie i chrześcijańską tęczą na kurtce, symbolizującą przymierze Noego z Bogiem. Pozostaje mieć nadzieję na to, że nowe zasady YouTube'a wyplenią z serwisu także polską patologię. Być może Rafonix zostanie wreszcie "zniknięty". "Odzobaczony" być nie może.

Zobacz ranking popularnych gier