Adrian Kotowski | 12 lutego 2018, 20:39

PS5 i PSVR mają być ze sobą ściśle powiązane

Ale i tak powinny być sprzedawane oddzielnie. Harold Vancol, dyrektor kreatywny studia Grab Games, w rozmowie z PlayStation Magazine UK wyraził opinię, że po premierze PS5 użytkownicy powinni rozpatrywać PSVR jako niezbędną część całej platformy. Takie myślenie ma spowodować, że na rynku będzie więcej klientów posiadających gogle wirtualnej rzeczywistości, a co za tym idzie – także więcej gier i materiałów kierowanych do takich osób.

Vancol zauważa przy tym, że choć konsola i gogle powinny być uważane za produkty nierozłączne, komplementarne, to jednak ich sprzedaż w pakiecie może być dla Sony strzałem w stopę. Klient powinien móc najpierw kupić konsolę, a następnie dokupić gogle, tak jak ma to miejsce obecnie. Zestaw byłby zbyt drogi, a dodatkowo sam cykl życia tych urządzeń ma być różny.

PlayStation VR

Pracownik Grab Games wyraźnie sugeruje, że PSVR (sprawdź najniższe ceny) będzie niezwykle istotnym sprzętem po premierze PS5. Obecnie gogle są jedynie dodatkiem i choć sprzedają się całkiem dobrze (ponad 2 mln sztuk), to dla wielu osób jest to nadal tylko ciekawostka. Samo Sony nie ukrywało zresztą, że obecna wersja PSVR to jedynie początek długiej drogi, a prawdziwy skok jakościowy na rynku VR zobaczymy dopiero w przyszłej generacji. Właśnie z tego powodu Microsoft całkowicie odpuścił sobie ten sprzęt i czeka na rozwój wypadków.

Przy okazji wypowiedzi Vancola wróciły plotki na temat samej koncepcji nowej konsoli Sony. W połowie ubiegłego roku w sieci pojawiły się informacje, że PS5 nie będzie wyposażone w APU, tak jak PS4 (sprawdź najniższe ceny), a otrzyma niezależne CPU i samodzielną kartę graficzną. Innego zdania jest Hajime Tabata, twórca Final Fantasy XV. Według niego zarówno Sony, jak i Microsoft, bardzo szybko spróbują wprowadzić granie w chmurze. Japończycy mają już zresztą swoją usługę PS Now, a Phil Spencer z firmy z Redmond nie tak dawno wspominał, że jego przedsiębiorstwo rozważa wejście na ten rynek. Problem w tym, że mamy jeszcze wypowiedź deweloperów z Polyphony Digital, którzy zapewniają, że Gran Turismo Sport będzie działać na PS5 w rozdzielczości 8K. Znając możliwości infrastruktury sieciowej Sony streaming w takim przypadku byłby raczej wykluczony. Możliwe jest za to wspieranie samej konsoli przez przetwarzanie w chmurze, tak jak będzie to miało miejsce w grze Crackdown 3, która niedługo trafi na Xboksa One.

Źródło: Segment Next