Piotr Gontarczyk | 12 kwietnia 2018, 06:56

Intel Core dziewiątej generacji - znowu więcej rdzeni w serii konsumenckiej

Architektura x86 goni ARM. Specjalizująca się w notebookach typu BTO (Build-to-Order) oraz przenośnych stacjach roboczych firma Eurocom w ubiegłym roku jako pierwsza ujawniła, że Intel planuje nowy chipset Z390 Express na rok bieżący. Teraz od tej samej firmy przyszły kolejne wieści.

Tym razem dowiedzieliśmy się, że Intel chce w przyszłym roku w ofercie procesorów MSDT (Mainstream Desktop) zwiększyć maksymalną liczbę rdzeni. Wygląda na to, że seria chipsetów Intel 300 będzie obsługiwać przyszłą, dziewiątą generację procesorów Core, a więc produkowanych w litografii 10-nanometrowej układów Ice Lake.

Według Eurocomu następca procesora Intel Core i7-8700K, a więc jednostki sześciordzeniowej i dwunastowątkowej, będzie układem zawierającym osiem rdzeni CPU i obsługującym szesnaście wątków. Niewykluczone że ta zmiana skłoni Intela do tego, aby wprowadzić zmiany także w niższych seriach procesorów. Mogłyby zatem np. pojawić się Core i5 z ośmioma rdzeniami, ale bez HyperThreadingu, albo z sześcioma rdzeniami i z HyperThreadingiem. Podobne zmiany mogłyby zatem zajść w serii Core i3.

Wygląda na to, że ostatnia ofensywa AMD z procesorami Ryzen sprawiła, że Intel zaczął nagle rozmnażać rdzenie w swoich procesorach. Z jednej strony to oczywiście dobrze, ale wiąże się z tym też pewne zagrożenie dla konsumentów. Szybko postępujący przyrost liczby rdzeni w kolejnych generacjach CPU sprawia, że poprzednie generacje starzeją się znacznie szybciej niż jeszcze dwa, trzy, czy pięć lat temu.