Adrian Kotowski | 16 maja 2018, 18:57

IBM zakazuje pracownikom używania w firmie pamięci przenośnych

Bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. Władze firmy IBM podjęły decyzję o zakazaniu używania przez pracowników pamięci przenośnych w pracy. Wiadomość ogłosiła szefowa działu bezpieczeństwa Shamla Naidoo, która stwierdziła, że nowe zasady zostaną wdrożone we wszystkich oddziałach podmiotu na całym świecie w ciągu kilku najbliższych tygodni.

Powodem zakazu są oczywiście kwestie bezpieczeństwa. Jak twierdzą przedstawiciele Big Blue – możliwe straty finansowe i reputacyjne, wynikające z pozostawienia w nieodpowiednim miejscu, zgubienia lub niewłaściwego użycia urządzeń do przechowywania danych muszą zostać zminimalizowane. Firma zaleca, by jej pracownicy korzystali z usług przechowywania i synchronizacji plików oferowanych przez IBM.

Początkowo serwis The Register, który jako pierwszy informował o sprawie, podawał, że zakaz korzystania z pamięci przenośnych będzie dotyczył bezwzględnie wszystkich osób zatrudnionych w Big Blue. Teraz pojawiają się doniesienia, że firma wysłuchała zastrzeżeń personelu i rozważa wprowadzenie pewnych wyjątków.

Co ciekawe, informacja o zakazie nie została zbyt ciepło przyjęta przez producentów pendrive’ów. Według przedstawicieli Kingstona, ograniczenie pracownikom możliwości użycia pamięci przenośnych zmniejsza ich produktywność i stwarza inne problem związane z bezpieczeństwem. Przedsiębiorstwo uważa, że zamiast blokować stosowanie konkretnego sprzętu, firmy powinny rozważyć zakup nośników ze sprzętowym szyfrowaniem. Trudno jednak powiedzieć, czy takie argumenty przekonają IBM do zmiany swojej polityki.

Źródło: The Register