Adrian Kotowski | 8 października 2018, 20:03

Project xCloud - Microsoft zapowiada usługę grania w chmurze

W gry z Xbox One zagramy praktycznie na wszystkim. Microsoft potwierdza swoje aspiracje zapewnienia dostępu do gier na dowolnych urządzeniach podłączonych do sieci internetowej. Firma ujawniła pierwsze informacje na temat Project xCloud – nowej usługi strumieniowania gier znanych z konsol. To też zapowiedź tego, co czeka graczy w przyszłości, czy tego chcą, czy nie.

Podczas prezentacji na E3 2018 Phil Spencer ogłosił prace nad usługą streamingową, dzięki której w największe produkcje zagrają też osoby nieposiadające dostępu do mocnych pecetów i konsol. Teraz wizja szefa działu Xbox zaczyna nabierać kształtów dzięki wspomnianej inicjatywie Project xCloud. Microsoft stworzy całą infrastrukturę, za pomocą której możliwe będzie strumieniowanie ponad 3000 gier dostępnych na konsolach Xbox One.

Oczywiście całość będzie uruchamiana na odpowiednio przygotowanych systemach serwerowych, zbudowanych na podzespołach znanych właśnie z XONE. Z umieszczonego w sieci materiału wynika, że na jeden serwer kasetowy przypadać mają dokładnie cztery zmodyfikowane płyty główne z najnowszej konsoli Microsoftu. Usługa będzie dostępna we wszystkich regionach, gdzie zlokalizowane są serwery Azure. Oczywiście nie od razu, bo firma z Redmond musi ją przetestować.

Testy ruszyły dzisiaj i podczas nich sprawdzane jest działanie Project xCloud na urządzeniach mobilnych. Smartfony i tablety można sparować z kontrolerami Xbox One wyposażonymi w moduł Bluetooth (od wersji dołączanej do Xbox One S) lub grać korzystając z panelu dotykowego naszego sprzętu. W tym celu przedsiębiorstwo przygotowało interfejs odpowiednio dostosowany do wymagań tego typu rozgrywki.

Początkowo Project xCloud wymagać będzie łącza o szybkości 10 Mb/s, a w dłuższej perspektywie Microsoft chce w pełni wykorzystać możliwości sieci 5G. Celem jest zapewnienie świetnie wyglądających gier działających z minimalnym opóźnieniem. Więcej informacji mamy poznać w niedalekiej przyszłości.

Źródło: Microsoft