Adrian Kotowski | 9 października 2018, 20:38

Intel chwali się wprowadzającymi w błąd testami procesora Core i9-9900K

Nie dało się przedstawić chipów konkurencji w gorszy sposób. Wczoraj Intel zaprezentował swoje nowe desktopowe procesory Core 9. generacji i udostępnił w sieci raport na temat wydajności modelu Core i9-9900K, przygotowany na jego zlecenie przez firmę Principled Technologies. Materiał zawiera sporo danych, które mają przekonać użytkowników o wysokiej wydajności nowych CPU. Problem w tym, że informacje te wprowadzają w błąd, z powodu dziwnego sposobu testowania procesorów AMD.

Sprawą jako pierwszy zainteresował się Steven Walton z serwisu Techspot, który równocześnie prowadzi na YouTube’ie kanał Hardware Unboxed. Zauważył on, że różnice w wydajności między konkretnymi chipami Intela i AMD są w niektórych przypadkach większe niż być powinny. Dodatkowo, w przeprowadzonych testach (link do pliku PDF z danymi) modele Threadripper wygrywają z Ryzenem 7 2700X, choć wszystkie wcześniejsze publikacje porównujące te produkty wskazywały na zupełnie inną zależność między chipami.

Pierwszy problemem, na jaki zwrócono uwagę, dotyczył ustawień pamięci. W przypadku platform Intela wyposażonych w chipsety Z390 i Z370 najpierw ładowano profile XMP, a następnie ustawiano częstotliwość pracy na 2666 MHz. W przypadku płyt głównych dla procesorów AMD pominięto pierwszy krok, zmieniając tylko taktowanie. Tym samym trudno mówić, by opóźnienia były optymalne, a platforma czerwonych jest na ten aspekt bardzo wrażliwa.

To jednak nie koniec, bo Principled Technologies świadomie lub nie zmanipulowało właściwie wszystkie wyniki Ryzena 7 2700X. Przedstawiciel Hardware Unboxed wspomina tutaj o stosowanym w przypadku procesorów Ryzen Threadripper trybie GameMode. Jego włączenie dezaktywuje część rdzeni chipu, by poprawić kompatybilność z grami. Problem w tym, że testujący musieli go użyć nie tylko podczas testów Threadripperów, ale też przy sprawdzaniu wydajności Ryzena 7 2700X. Tym samym procesor miał aktywne tylko 4 rdzenie i 8 wątków, zamiast 8 rdzeni i 16 wątków. To też tłumaczy, dlaczego flagowy model AMD dla rynku klienckiego w kilku testach ustępuje Threadripperom, od których w grach powinien być praktycznie zawsze szybszy.


Porównanie wyników testów zleconych przez Intela z testami Hardware Unboxed

Ciekawą kwestią jest też dobór systemów chłodzenia. Principled Technologies podeszło do sprawy dość niekonwencjonalnie i zastosowało konstrukcję Noctua NH-U14S dla wszystkich chipów poza Ryzenem 7 2700X. Ten był chłodzony przez dołączony w zestawie schładzacz AMD Wraith Prism, który jest oczywiście dużo mniej wydajny. Trudno niestety powiedzieć, w jakim stopniu mogło to wpłynąć na osiągane zegary, ale sam fakt wyboru innego rozwiązania nie stawia testujących w najlepszym świetle.


Porównanie wyników testów zleconych przez Intela z testami Hardware Unboxed


Porównanie wyników testów zleconych przez Intela z testami Hardware Unboxed

Wiedząc to wszystko można śmiało powiedzieć, że Core i9-9900K wypadł na tle konkurencyjnych chipów lepiej niż powinien. Oczywiście, procesor Intela na pewno będzie wydajniejszy w grach niż Ryzen 7 2700X – tutaj raczej nikt nie ma żadnych wątpliwości. Szkoda tylko, że Intel musiał posunąć się do takich trików, by przedstawić swój nowy produkt w najlepszym świetle. Zdajemy sobie też sprawę, że większość testów przygotowywanych na zlecenia producentów sprzętu zawiera często zbyt optymistyczne dane. Niestety tutaj niebiescy zrobili coś bardzo złego i udostępnili raport na 10 dni przed publikacjami testów serii Core 9. generacji. Przez ten czas żadna z redakcji, które podpisały NDA, nie może oficjalnie opublikować wyników Core i9-9900K, by zaprezentować jego prawdziwą wydajność na tle innych procesorów.