Adrian Kotowski | 10 października 2018, 20:45

Principled Technologies poprawi raport na temat wydajności Core i9-9900K

Procesory Ryzen zostaną w końcu poprawnie przetestowane. Nie milkną echa publikacji dotyczącej wydajności Core i9-9900K wykonanej na zlecenie Intela przez Principled Technologies. Po ogromnej fali krytyki, jaka spadła na firmę, podmiot postanowił odnieść się do zarzutów i zapewnił, że przygotuje dodatkowe testy, które zostaną dodane do raportu.

Wczoraj pisaliśmy o aferze związanej ze źle przeprowadzonymi testami procesora Core i9-9900K, którego autorzy popełnili szereg błędów podczas porównywania wydajności produktów Intela i AMD. Z powodu pomyłek i dziwnych decyzji zdecydowanie zaniżono wydajność Ryzena 7 2700X, co miało wpływ na odbiór nowego flagowego chipu niebieskich. Principled Technologies postanowiło tę sprawę wyjaśnić.

W wydanym oświadczeniu firma potwierdziła, że użyła trybu Game Mode w przypadku wszystkich procesorów Ryzen, nie tylko Treadripperów, jak zaleca AMD. Ciekawe jest jednak wytłumaczenie – firma zrobiła tak, bo włączenie trybu zwiększyło wydajność procesorów AMD dla platformy HEDT, więc sądzono, że tak samo będzie z Ryzenem 7 2700X. Był to jednak poważny błąd, który autorzy raportu chcą poprawić publikując zaktualizowane wyniki.

Równie dziwnie firma tłumaczy się z zastosowania chłodzenia Wraith Prism zamiast NH-U14S podczas sprawdzania wydajności wspomnianego Ryzena. Jak sama twierdzi, zrobiła to, bo „AMD powiedziało, że to dobre chłodzenie”, a dodatkowo procesory nie były podkręcane, więc według testujących taka konfiguracja była odpowiednia. Principled Technologies wytłumaczyło ponadto wszystkie nieścisłości dotyczące pracy pamięci.

Według przedsiębiorstwa dane z profili XMP jednak były załadowane na wszystkich konfiguracjach, włącznie z platformami AMD. Tym samym nie było tutaj żadnej przewagi niebieskich. Jeśli chodzi o wybraną rozdzielczość, to stawiając na 1080p chciano ograniczyć do minimum możliwość powstania wąskiego gardła, by móc w pełni oddać różnice w wydajności CPU. W tym samym celu wybrano też niższe niż maksymalne ustawienia graficzne w większości z przetestowanych pozycji.

Kończąc swój raport Bill Catching, współzałożyciel Principled Technologies, zapewnił, że jego firma jest pewna swojej metodologii (która jak widać wyżej była jednak błędna), ale i tak wykona dodatkowe testy. Do tego mamy otrzymać też dużo więcej danych na temat samego procesu sprawdzania wydajności i kolejne odpowiedzi na zadane firmie pytania w związku z opublikowanym raportem.