Adrian Kotowski | 4 grudnia 2018, 17:15

Microsoft zastąpi Edge przeglądarką opartą na Chromium

Microsoft się poddaje? Jak wynika z informacji ujawnionych przez serwis Windows Central, firma z Redmond zamierza porzucić przeglądarkę Edge w dotychczasowej formie. Domyślna aplikacja do przeglądania sieci w Windows 10 ma zostać zastąpiona programem bazującym na otwartoźródłowym Chromium, z którego korzystają też m.in. Chrome, czy Opera.

Obecna wersja przeglądarki Edge, zaprezentowanej w 2015 roku, wykorzystuje silnik EdgeHTML. Microsoft zaprojektował swój program w taki sposób, by był bardzo szybki, lekki i bezpieczny. Niestety aplikacja nie zdołała przekonać do siebie użytkowników, którzy w dużej mierze korzystali z niej tak samo jak z Internet Explorera, czyli głównie do pobrania innej przeglądarki. Deweloperzy nie zamierzają się jednak poddawać i chcą dalej rozwijać oprogramowanie do przeglądania zasobów sieci, choć już w nieco zmienionej formie.

Według Windows Central nowa przeglądarka Microsoftu, która będzie domyślnie instalowana wraz z „dziesiątką”, ma bazować na Chromium i silniku Blink. Kodowa nazwa projektu to Anaheim, ale nie wiadomo, czy Microsoft zmieni też nazwę samego programu, czy może pozostanie przy Edge. Nie ma ponadto żadnych danych na temat ewentualnych zmian w wyglądzie interfejsu użytkownika. Spodziewana premiera nowej wersji to pierwsza połowa przyszłego roku, czyli okres, w którym na rynek trafi kolejna duża aktualizacja Windows 10 (sprawdź ceny systemu).

Warto wspomnieć, że nie tak dawno inżynierzy Microsoftu dodali nowy kod do projektu Chromium, by pomóc w ten sposób w odpaleniu przeglądarki Chrome na komputerach z chipami ARM i systemem Windows 10. Jesteśmy bardzo ciekawi, jakie jeszcze nowości przygotują deweloperzy i jak prezentować się będzie przeglądarka Anaheim. Ciekawe też, czy zmiana całego silnika da jakieś efekty w postaci przejęcia części udziałów, które należą do Chrome’a, Firefoksa, Opery i innych programów tego typu. Patrząc na wcześniejsze projekty Microsoftu, może być to bardzo trudne.

Źródło: Windows Central