Adrian Kotowski | 18 grudnia 2018, 21:00

Google miało sabotować rozwój przeglądarki Edge

Przejście na Chromium zostało wymuszone. Niedawno informowaliśmy Was, że Microsoft rezygnuje ze swojego silnika EdgeHTML i zamierza rozwijać swoją przeglądarkę opierając ją na projekcie Chromium. Joshua Bakita, były inżynier pracujący w zespole programu Edge, wyjawił jeden z głównych powodów podjęcia takiej decyzji. Według jego relacji, Microsoft został zmuszony do wprowadzania tak dużych zmian przez firmę Google, która miała rzucać swojemu rywalowi kłody pod nogi.

W swoim wpisie na Hacker News Bakita poruszył kwestię działań twórców przeglądarki Chrome, którzy robili wiele, by utrudnić korzystanie ze swoich usług i rozwiązań na konkurencyjnych przeglądarkach. Były pracownik Microsoftu twierdzi m.in., że Google ciągle modyfikował kod swoich stron w taki sposób, że ich obsługa na Edge i innych, konkurencyjnych aplikacjach była utrudniona. Jako przykład podał popularny serwis wideo YouTube.

Google miało dodać w kodzie kilka pustych sekcji div, które powodowały problemy z obsługą akceleracji sprzętowej w przeglądarce Microsoftu. Przed zmianą Edge mógł podczas odtwarzania wideo bez problemu konkurować pod względem czasu pracy na akumulatorze z Chromem. Po wprowadzeniu modyfikacji sytuacja się zmieniła, a Google zaczął reklamować swoją aplikację jako zdecydowanie lepszą niż program Microsoftu. Jak podaje Bakita, smutne było to, że przewagi nie osiągnięto żadnymi optymalizacjami, a po prostu sprawieniem, że serwis działał wolniej na Edge.

Nie ma oczywiście dowodów, że Google wprowadziło dodatkowe puste divy specjalnie z myślą o przedstawieniu programów konkurencji w złym świetle, ale znamienne według byłego pracownika Microsoftu jest to, że firma odrzuciła prośbę o usunięcie tych elementów. Ciągłe wprowadzanie zmian w usługach Google’a spowodowało też, że twórcy Edge nie byli w stanie odpowiednio szybko przygotować poprawek. Z drugiej jednak strony, sam cykl rozwoju tego programu był dość dziwny jak na przeglądarkę, bo większość nowości była wprowadzana razem z dużymi aktualizacjami Windows. Microsoft zauważył, że taki harmonogram nie ma sensu, więc w przypadku Edge na Chromium sytuacja się zmieni - usprawnienia będą trafiać do aplikacji szybciej i zdecydowanie częściej.

Źródło: Neowin