Adrian Kotowski | 7 stycznia 2019, 19:47

Razer Raptor - specyfikacja monitora

Bez LED-ów ani rusz. Razer pokazał na targach CES 2019 swój pierwszy monitor dla graczy. Wyświetlacz przyciąga uwagę przede wszystkim wyglądem, choć jego specyfikacja też jest całkiem przyzwoita. Gorzej jest już z ceną, która jak na produkt Razera przystało, jest po prostu zbyt wysoka. Za dużo mniejsze pieniądze można bez problemu kupić porównywalny sprzęt, choć dla fanów marki nie powinno to być żadną przeszkodą.

Razer Raptor to monitor oferujący 27-calowy panel IPS o rozdzielczości 2560 x 1440 pikseli i odświeżaniu 144 Hz. Mamy do czynienia z panelem o bardzo cienkich ramkach, co może ułatwić budowę konfiguracji z wieloma wyświetlaczami. Razer podaje na swojej stronie, że czas reakcji matrycy wynosi 1 ms z włączoną redukcją rozmycia obrazu, 4 ms przy wybranej opcji overdrive i standardowo 7 ms. Kąty widzenia to 178 stopni w pionie i poziomie.

Razer Raptor

Monitor jest kompatybilny z techniką FreeSync, ale niestety brakuje danych na temat zakresu, w którym działa. Firma potwierdziła ponadto, że tworzy też wersję z modułem G-Sync, która powinna być oczywiście wyraźnie droższa. Wiemy za to, że urządzenie otrzymało certyfikat DisplayHDR 400, a jego maksymalna jasność jest równa 420 cd/m2. Razer wspomina także o kontraście na poziomie 1000:1 i 95-procentowym pokryciu przestrzeni barw DCI-P3. Wśród dostępnych złączy znajdziemy porty HDMI 2.0a, DisplayPort 1.4, USB-C (z opcją DisplayPort), dwa USB 3.1 i złącze audio.

Razer Raptor

Uwagę przyciąga ciekawie prezentująca się, bardzo szeroka podstawka z umieszczonym na dole podświetleniem Razer Chroma. Na jej panelu tylnym znalazł się system ułatwiający aranżację okablowania. Jak wspomnieliśmy, największym problemem Raptora może i zapewne będzie jego cena. Za opisywany monitor trzeba zapłacić aż 699 dolarów. Miejmy nadzieję, że za te pieniądze otrzymamy urządzenie o naprawdę wysokiej jakości wykonania.

Sprawdź ranking popularnych monitorów dostępnych w Polsce

Źródło: Razer