Jan Urbanik | 29 lipca 2014, 12:44

Jaki zasilacz wybrać?

Zasilacz komputerowy (najczęściej typu ATX) to jeden z najważniejszych podzespołów. Zasilacz decyduje o stabilności systemu, a także o możliwościach rozbudowy zestawu i potencjale podkręcania. Wiele osób kupuje go raz na kilka lat, bo zwykle pasuje do wielu kolejnych generacji procesorów, płyt głównych i kart graficznych, więc tym bardziej jego dobór jest niezwykle ważny. Jakie są podstawowe parametry zasilaczy komputerowych, czym się różni ATX od SFX i TFX oraz jaki zasilacz wybrać dla siebie? Zapraszamy do lektury.

Na co zwracać uwagę przy wyborze zasilacza do PC?

Rozmiar i rodzaj zasilacza

Tę cechę urządzenia prawdopodobnie już określiłeś. W tradycyjnych, dużych pecetach (w obudowie typu tower) stosuje się zasilacze w formacie ATX. Ich wybór jest największy i są najbardziej popularne. Zakres ich mocy jest bardzo duży: od 300 W do 1700 W.

Ale jeśli składasz komputer w małej obudowie typu mini-ITX, prawdopodobnie pasuje do niej niewielki zasilacz w formacie SFX albo TFX. Zasilacz SFX zajmuje mniej miejsca w obudowie niż zwykły, a TFX jest jeszcze mniejszy i do tego ma płaski, wydłużony kształt, co pozwala zbudować PC o nietypowych wymiarach, na przykład niski jak sprzęt audio.

Moc zasilacza

Jak dużo energii powinien dostarczyć zasilacz? Zakres mocy nominalnej dostępnych w sklepach modeli jest ogromny; do tego moc nominalna czasem nie ma wiele wspólnego z rzeczywistą. Stąd tysiąc opinii o tym, jaki zasilacz należy kupić.

Testy wykazują, że rozsądnie wyceniony komputer dla gracza pobiera pod obciążeniem nie więcej niż 200 W. Nawet maszyna z najwydajniejszą kartą graficzną i podkręconym procesorem nie pobiera w żadnych warunkach więcej niż 450 W. Czy to oznacza, że 200-watowy zasilacz wystarczy? Owszem, jeśli jest dobrej jakości, ale niełatwo o nią w takich konstrukcjach. W ogóle trudno dziś znaleźć markowe, porządnie zaprojektowane modele o mocy poniżej 450 W. Dlaczego tak jest?

Sprawność, zabezpieczenia i regulacja napięć

Porządny zasilacz to bardzo skomplikowane urządzenie, które ma niewiele wspólnego z najprostszą kombinacją transformatora i prostownika. Musi spełniać wiele wymagań, żeby był bezpieczny, wydajny i nie marnował zbyt dużo energii.

  • Filtr wejściowy dba o to, by zakłócenia z zasilacza nie przedostawały się z powrotem do domowej sieci energetycznej i na odwrót. To konieczne, żeby komputer nie zakłócał działania odbiorników radiowych, urządzeń z silnikami i innych. Dziś tylko absolutnie najtańsze jednostki nie mają żadnego filtrowania.
  • Korekcja PFC dba o to, żeby napięcie i natężenie prądu były ze sobą zgodne w fazie. Zasilacz bez korekcji PFC powoduje problemy z mierzeniem ilości pobranej energii. Typowy licznik naliczy tyle energii, ile rzeczywiście zostało zużyte, ale infrastruktura elektrowni i sieci energetycznej musi być przygotowana na więcej. Może też powodować wyłączanie się domowych bezpieczników zbyt wcześnie (przy mniejszym poborze energii, niż wynika z nominalnego natężenia bezpiecznika). W Europie międzynarodowy standard dopuszcza jedynie zasilacze z PFC, ale wciąż można znaleźć bardzo tanie urządzenia bez odpowiedniego certyfikatu.
  • Zabezpieczenia: przeciwprądowe, przeciw zbyt wysokiemu i zbyt niskiemu napięciu, przeciw przegrzaniu, pilnują bezpieczeństwa zasilacza i użytkownika. Przeciwprądowe i przeciwnapięciowe zapewniają, że w razie jakiejkolwiek awarii komputer się wyłączy, by nie dopuścić do spalenia się zasilacza albo płyty głównej. Dobrze działające zabezpieczenia są bardzo ważne – bez nich zasilacz jest po prostu zagrożeniem pożarowym!

  • (Zdjęcie za The Register)

    O zabezpieczeniach często informują skróty: OVP, OCP, OPP, SCP. Niestety, samym skrótom nie można wierzyć, bo niemarkowe zasilacze nie zawsze mają wszystkie funkcje, o których informuje pudełko. Z kolei markowe konstrukcje niemal zawsze mają wszystkie potrzebne zabezpieczenia.
  • Sprawność to bardzo ważna cecha; dobry zasilacz pobiera z sieci tylko trochę więcej prądu, niż potrzebują podzespoły peceta. Część energii jest nieuchronnie tracona podczas konwersji i wydzielana w postaci ciepła. Większa sprawność oznacza mniejsze rachunki za prąd, mniejsze nagrzewanie wnętrza obudowy, niższą temperaturę pracy elementów zasilacza (co z kolei zwiększa bezpieczeństwo). Paradoksalnie wysoko sprawny zasilacz jest również pod niektórymi względami tańszy w produkcji: skoro wydziela mniej ciepła, to można oszczędzić na radiatorach. Mniej ciepła to również wolniej obracający się wentylator i cichsze działanie zasilacza.
    O wysokiej sprawności informuje certyfikat 80PLUS. Ten rozpowszechniony w branży standard ma kilka poziomów: najlepsze konstrukcje, o sprawności powyżej 92%, mają certyfikat 80PLUS Titanium, ale nawet wśród najtańszych można znaleźć takie ze znaczkiem 80PLUS Bronze. I znowu sama obecność logo 80PLUS nie wystarcza: warto sprawdzić na stronie internetowej standardu, czy zasilacz jest na liście certyfikowanych urządzeń.

Te wszystkie wymagania spełnia się na technicznie podobne sposoby. Dobrze zaprojektowany zasilacz po prostu nie może nie mieć którejś z wymienionych cech. Bardzo wysoką sprawność zapewniają jedynie zasilacze w układzie DC-DC (w których transformator daje tylko napięcie 12 V, a inne są wytwarzane z niego przez zasilacze impulsowe). Korekcję PFC „mimochodem” zapewnia zastosowanie układu zwiększającego napięcie przed transformatorem, co robi się po to, żeby móc użyć mniejszego transformatora. Zabezpieczenia również są w miarę łatwe i tanie do wbudowania, jeśli założenia projektowe zasilacza są dobre. Innymi słowy, kupujący nie dopłaca za każdą z tych zalet z osobna: po prostu dobry produkt ma je wszystkie, a kiepski nie ma większości z nich.

Poza tym zbudowanie dobrego zasilacza jest łatwiejsze, jeśli ma on dużą moc. Dlatego rzadko spotykane są jednostki o nominalnej mocy poniżej 400 W. Nawet bardzo dobre zasilacze SFX o mocy rzędu 300 W często mogłyby dostarczyć więcej energii, gdyby nie ograniczenia termiczne w ciasnej obudowie.

Okablowanie zasilacza

Jeśli kupujesz zasilacz, to prawdopodobnie czeka Cię samodzielny montaż w obudowie. Warto, żeby miał kable w oplotach: dzięki temu łatwiej je ułożyć wewnątrz obudowy tak, żeby nie zakłócały przepływu powietrza i dostępu do podzespołów. Wiele modeli ma modularne okablowanie, co oznacza, że wszystkie wiązki przewodów oprócz tych zawsze wykorzystywanych można odłączyć. To przydatna cecha, szczególnie w małych i ciasnych obudowach. Porządny interfejs modularnych kabli nie przeszkadza w przewodzeniu prądu ani regulacji napięć.

Niezależnie od tego, czy kable są modularne czy nie, warto sprawdzić, jakie wtyczki są do dyspozycji. W zasilaczach o mocy około 450 W i mocniejszych niczego nie powinno brakować, ale te słabsze mogą nie mieć sześciopinowej wtyczki PCI Express, niezbędnej do zasilania co bardziej wydajnych kart graficznych.

Posiadacze dużych obudów z zasilaczem umieszczonym pod płytą główną powinni też sprawdzić długość kabla z ośmiopinową wtyczką do zasilania procesora. Ten kabel musi ominąć po drodze kartę graficzną i układ chłodzenia CPU; jeśli połączymy tani zasilacz o małej mocy z bardzo dużą obudową, może zabraknąć kilku centymetrów.

Marka zasilacza

Zdaniem wielu renomowana marka jest gwarancją jakości. W rzeczywistości jest niewiele firm, które projektują i produkują zasilacze. Większość dostępnych na rynku marek oferuje urządzenia zbudowane przez dużego dostawcę zgodnie z dostarczoną (lub zaoferowaną) specyfikacją. To dobrze, że projektowaniem i produkcją zajmują się eksperci w swojej dziedzinie. Uboczny skutek jest taki, że marka nie gwarantuje najwyższej jakości, a jedynie jakiś rozsądny poziom. Niektóre firmy mają w ofercie konstrukcje diametralnie różne, bo produkowane przez różnych dostawców. Na przykład modele Corsair pochodzą od co najmniej sześciu różnych producentów.

Na szczęście rywalizacja i pościg za certyfikatami 80PLUS spowodowały, że większość markowych zasilaczy jest po prostu dobra. Niektóre wyróżniają się ceną, inne – funkcjonalnością, jeszcze inne – cichą pracą, ale wśród wysoko sprawnych konstrukcji o średniej mocy różnice nie są zasadnicze i przeciętny użytkownik będzie zadowolony z każdego modelu z serii:

  • Antec EarthWatts, High Current Gamer, True Power Classic
  • be quiet! Straight Power
  • Cooler Master VS
  • Corsair CS, RM, VS
  • Enermax Triathlor, Modu82+, NAXN, PRO82+
  • EVGA
  • FSP Aurum
  • Seasonic M12II
  • Silverstone Strider
  • Super Flower Golden Green.